Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

perspektywy


Rekomendowane odpowiedzi

Witaj - mocne ale prawdziwe.

                                                                                Pozd.                                                                                                                                     

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, jan_komułzykant napisał:

my nieuczeni wychylaniem

wychylaliśmy się bez przerwy

szukając złych lub dobrych manier

w rzeczywistościach krwistościerwnych

 

w niewychylaniu tresowani

wychylaliśmy się jak głupcy

ufając kłamstwom i przesłaniu

którym zwodzono by nas dupczyć

 

niewychylaniem przytłamszani

wychylaliśmy nie za kołnierz

w tłumie klakierów chociaż zdanie

niejeden własne miał i obrzęk

 

jaki wytłukli nam na plecach

piętach podudziach i na gębie

niekiedy gdzieś kolega przepadł

czasem bez słów zgarnęli ciebie

 

gdy ciebie nurt porywał słynny

czyjegoś ojca prano w bramie

żeby zeń łotr wyglądał zimny

by ubeskurwiel wyrok dał więc

 

wtedy ty wpierdol brałeś w suce

łykając krew bo oddech w spazmach

grało się śmierć bo mniej gdyś trupem

dopadło ciosów ust i gardła

 

cały ten świat zawsze coś znaczył

więc w wychylaniu trwałeś wiernie

tylko że świat się skurwił a ty

tobie tłumaczyć coraz ciężej

 

"Kiedyś było jakoś fajniej"

:) dobre swojskie 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

a ty

tobie tłumaczyć coraz ciężej

Nawet jeśli podmiot liryczny zwraca się do samego siebie, jakby nadal mówił ciągle do kogoś trzeciego.

My - to część świata.

Jakoś mi tutaj - coś nie pasuje?

Edytowane przez łucja z cheba
? (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@jan_komułzykant @jan_komułzykant dziś można zapytać czy warto było się wychylać? Ja te razy od ub ktore spadały na kombatantów walki z komunizmem postrzegam jako niejednokrotnie przygodę życia tych bojowników. Z tej perspektywy, to jak najbardziej, idąc za tym ze człowiek nie jest racjonalny tylko racjonalizujący. 

Edytowane przez Lahaj (wyświetl historię edycji)
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

Ogólnie nie lubię wulgaryzmów w poezji, ale tutaj rozumiem zasadność ich użycia.

Poza tym prawda tamtych czasów, bezpieczniej było się nie wychylać - tisze jediesz dalsze budiesz.

Pozdrawiam

w sumie, to też nie lubię i początkowo ich nie było ale nie znaczy, że nie umiem. :)

Są, bo jakoś za grzecznie mi się wydawało, a teraz chyba jest bardziej rzeczywisty obraz.

Dziękuję, pozdrowienia.

16 godzin temu, Annie_M napisał:

mocne.

Dziękuję Annie :)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

Witaj - mocne ale prawdziwe.

                                                                                Pozd.                                                                                                                                     

Dziękuję Waldku, pozdrawiam.

16 godzin temu, Gerber napisał:

To ja nie będę oryginalny jak powiem  - mocne i tu dodam że trochę kojarzy mi się z Grochowiakiem.

no nie :) ale cieszę się, bo lubię teksty Grochowiaka. A jakiś przykład, porównanie, może z czymś konkretnym? Chyba zbyt łaskawa ocena, ale bardzo dziękuję, to naprawdę przyjemna niespodzianka.

Pozdrawiam.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Deonix_ napisał:

Oprócz tego, że dobre (tak po prostu),

to dla mnie lingwistycznie fascynujące.

 

Pozdrawiam,

łoj, wiesz gdzie pogłaskać Deo, dziękuję, pozdrówki...

mmmrrraau :D

16 godzin temu, light_2019 napisał:

Świetny. 

Dziękuję, miło, że zajrzałeś.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 godzin temu, eM_Ka napisał:

"Kiedyś było jakoś fajniej"

:) dobre swojskie 

O i swojskie klimaty bardzo lubię też u Ciebie Marcinie, dzięki :)

Pozdrawiam.

7 godzin temu, calluna napisał:

@jan_komułzykant Odzyskana wolność. Wszyscy ruszyli na start, nie wiedząc po co i do jakiego świata tak pędzą... teraz już wiemy. 

okazuje się, że jednak nie wszyscy wiedzieli o co chodzi,

niektórym zostało to do dzisiaj :)

Dziękuję, pozdrawiam

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, łucja z cheba napisał:

Nawet jeśli podmiot liryczny zwraca się do samego siebie, jakby nadal mówił ciągle do kogoś trzeciego.

My - to część świata.

Jakoś mi tutaj - coś nie pasuje?

Tak, podmiot liryczny zwraca się też do siebie, albo np. rozmyśla sobie przy mogile kolegi, który miał "piórko silniejsze od armat", z którym rozklejał ulotki lub malował ściany. Być może też śle to do swojego dziada, ojca i innych, którzy tragicznie zginęli lub po prostu zostali oszukani, których "okradziono" nie tylko z pieniędzy.

Wiem, niejeden powie, że to znowu jakieś banały, cofające jeszcze do rozbiorów, a może i do Średniowiecza. Ok. niech sobie każdy myśli jak chce. Mnie wystarczy powrót do najbliższej przeszłości stanu wojennego, bo wtedy to był imperatyw moralny, który wszystkich scalał, a dzisiaj jest wręcz wyśmiewany. I trzeba przyznać, że wielu przypadkach bywa nawet uzasadnione. Dzięki .

Pozdrawiam.

6 godzin temu, Alicja_Wysocka napisał:

Do tej pory, co niektórzy boją się powiedzieć co na prawdę myślą, nie mówiąc już o tym, żeby zrobić co należy.

Nie pochwalam tego, ale rozumiem strach, bo ponoć lepszy jest żywy pies, niż martwy lew.

Odważny i prawdziwy z mocną puentą i przesłaniem, winszuję :)

Witaj Alu, dzisiaj to już żadna odwaga, można pisać niemal o wszystkim - oby papier wytrzymał. ;)

Bardzo dziękuję za tak miły komentarz. A wiesz, że od Ciebie cenię, bo to jak dodatkowy punkt na wyjeździe :)

Pozdrawiam.

6 godzin temu, Lahaj napisał:

@jan_komułzykant @jan_komułzykant dziś można zapytać czy warto było się wychylać? Ja te razy od ub ktore spadały na kombatantów walki z komunizmem postrzegam jako niejednokrotnie przygodę życia tych bojowników. Z tej perspektywy, to jak najbardziej, idąc za tym ze człowiek nie jest racjonalny tylko racjonalizujący. 

Racjonalność nie zawsze idzie w parze z koniecznością działania, czasem natychmiastową, poczuciem patriotyzmu, moralności itp (co by nie przekombinować). Nie każdy też racjonalnie myślący, to pokorne cielę. To tak, jakby zapytać warszawskich powstańców, czy się opłacało. Są oczywiście takie tezy, że to była nieodpowiedzialność, a nawet głupota lub coś podobnego. Ale czy "przygoda życia"? Może tak to widzisz, inaczej na to patrzą ci, którym zniszczono życie i rodzinę, fałszywie oskarżając i skazując na śmiertelne wyroki. Zapewniam, że ktoś komu zamordowano kogoś bliskiego, przedtem pastwiąc się nad nim miesiącami, ma na to zupełnie inny pogląd. To trauma na całe życie, nie mająca z przygodą nic wspólnego. Obawiam się, że racjonalizator MacGyver też by mógł nie podołać. Dziękuję @Lahaj, pozdrawiam.

5 godzin temu, Krakelura napisał:

Bardzo fajny wiersz.

Dziękuję. Kłaniam się.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny wiersz i na ważny temat. Jesteśmy w granicach, z jednej strony własnego bezpieczeństwa, czy może komfortu,  z drugiej prawdy, w które wierzymy i chcemy je wypowiadać, a których wypowiadanie może spowodować przykre następstwa. Każdy podejmuje decyzje indywidualnie. W temacie, który łatwy nie jest popełniłem 2 wiersze: Korponiebo i Kłamię milczeniem. Pozdrawiam i gratuluję.  

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności