Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
light

political fiction

Rekomendowane odpowiedzi

ostatniemu królowi Polski 

 

 

myślę o wszystkich 

bez wyjątku 

byle drobiazg a człowiek 

 

truchło w worku

z flagą na czole 

zaprasza do oddania hołdu 

 

pieśń 

wskrzeszająca nienawiść 

pieśń 

wskazująca wrogów

 

dni pamięci wrogów 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@light_2019

Ładny wiersz na ten dzień niepodległosci, ale właśnie tego się po Tobie spodziewałem :)

Nie jestem mocny z historii, ale ostatni król Polski to może być też ostatni koronowany, czyli car Mikołaj II.

Dobrze, że marsz narodowców (żeby nie powiedzieć inaczej) tędy nie przeszedł :D

Co ciekawe ja sam niedawno odkryłem, że jednak jestem patriotą, ale zupełnie innym niż oni. Zgadzam się z Twoim wierszem.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A mną wiersz wstrząsnął. Rozumiem, że marsz nie spełnił oczekiwań, mimo że od kilku lat brak podpaleń, rzucania w tłum petardami (przez przebierańców), strzelania z gumowych pocisków i innych prowokacji z udziałem Antif, Manif, Śmantif a nawet innych zaciężnych organizacji z innych krajów, tworzących chaos. Wciąż ten sam okołoKODowy nienawistny wydźwięk. Rozumiem, że Autor hołduje bardziej sienkiewiczowskim rozwiązaniom. Gratuluję. Co do historii, polecam dokładniej zapoznać się przynajmniej z wątkiem związanym z carycą Katarzyną. I nie mówię o śmiesznej historyjce z posłem Suskim, tylko o tej prawdziwej historii, która doprowadziła do rozbiorów. Z tym wstrząsem oczywiście żartowałem ;)

Miłego dnia, jan_ko

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Staram się unikać dyskusji o historii bo to właśnie one bardzo często są punktem zapalnym do kłótni, szufladkowania i podziałów. Zauważyłem, że niemal każda uroczystość państwowa wykorzystywana jest do tych celów.

     

    My jedyni sprawiedliwi, polegli, pamiętajmy kto nas zaatakował i zabił

     

    Przykład tragedii smoleńskiej odsłonił, że taka narracja jest złotym środkiem do przejęcia władzy, a sumiennie pielęgnowana (teoria o zamachu, miesięcznice smoleńskie, dekomunizacja, gloryfikacja żołnierzy wyklętych) dla wielu stała się "wstaniem z kolan" i powrotem do normalności. 

     

    Wracając do tematu tekstu, tak martwi mnie Marsz Niepodległości i jego faszystowski wydźwięk.

    Nie podoba mi się, że narodowcy w zacisniętej pięści (raczej jednoznaczny gest) skrywają różaniec, a idąc przez miasto wykrzykują hasła kipiące od nienawiści i pogardy.

     

    Od kiedy pamięć o ofiarach jest bodźcem do nienawiści innych? Dlaczego Kościół patronuje temu zjawisku (tęczowa zaraza) i zamiast potępiać agresywne zachowania, daje im zielone światło? 

    Dlaczego na tym zyskuje, a nie traci? 

     

    Chcialbym abyśmy pamiętali o zmarłych, oddawali im cześć ale nie w atmosferze podgrzewającej podziały. Tylko tyle i aż tyle, obawiam się jednak, że "ziarno kielkuje" i może być trudno je już zatrzymać. Pozdr. 

    Edytowane przez light_2019

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zmieniłeś trochę tekst, bo szukam fragmentu o " wskrzeszających nienawistnych pieśniach". Coś w miarę podobnego wyczytałem wcześniej. Nie miałem jednak możliwości i czasu od razu zapytać. Jeśli to nie tajemnica, oświeć mnie, jaka to pieśń wskrzesza tak nieprzytomną nienawiść, którą śpiewali uczestnicy marszu. Tylko nie mów, że to "przenośnia" była :)

    W "Bogurodzicę" nie uwierzę. "Hej szable w dłoń", tak dla kpiny, to raczej druga ta strona mogłaby śpiewać. Więc o co chodzi? Po obu stronach zawsze znajdą się jakieś chore lub żenujące występy. Wiem.

     W dniu 12.11.2019 o 20:43, light_2019 napisał:

    Przykład tragedii smoleńskiej odsłonił, że taka narracja jest złotym środkiem do przejęcia władzy, a sumiennie pielęgnowana (teoria o zamachu, miesięcznice smoleńskie, dekomunizacja, gloryfikacja żołnierzy wyklętych) dla wielu stała się "wstaniem z kolan" i powrotem do normalności. 

    Też wkurzały mnie opowieści o profesjonalnych badaniach przy zgniatanych puszkach przez najznamienitszych profesorów, z najlepszych uniwersytetów. A potem - pełna kompromitacja niektórych z tych aŁ_torytetów. I następne badania, i następne... pieniądze na to wyrzucane... albo i nie?

    Oczywiście tu masz rację, ale dlaczego nie wspomnisz o drugiej stronie tego zamieszania? Co niby mają manifestować czerwone sztandary uczestników "głównego nurtu", tęczowej fali i telewizyjnej sieczki wmawianej z 30letnią tradycją? Czy to przypadkiem nie to samo, co próbują wykonać ci "dźwiękowcy" maszerujący z krzyżami i zaciśniętymi pięściami - tylko w drugą stronę? Wiek mniej więcej ten sam, świadomość tego co robią (i jakich "gadżetów" używają) zdaje się podobna. I po co? Żeby doprowadzać do starć, dać pożywkę partyjniactwu, "Tylewizjom" "Szkiełkom", aż do wyrzygania?

    W dniu 12.11.2019 o 20:43, light_2019 napisał:

    My jedyni sprawiedliwi, polegli, pamiętajmy kto nas zaatakował i zabił

    To jest Twoja interpretacja - dość uboga moim zdaniem w wymowie, ale nie wnikam, jaki jest tego powód.

    W dniu 12.11.2019 o 20:43, light_2019 napisał:

    Chcialbym abyśmy pamiętali o zmarłych, oddawali im cześć ale nie w atmosferze podgrzewającej podziały. Tylko tyle i aż tyle, obawiam się jednak, że "ziarno kielkuje" i może być trudno je już zatrzymać. Pozdr.

    Zapewniam Cię, że jest jeszcze inny wymiar tego święta i zachowanie tych, którzy na takie marsze chodzą nawet całymi rodzinami, całkiem spokojnie, traktując to też jako spacer, nie tylko wyraz patriotyzmu, mimo że warunki do tego jak wiadomo nie zawsze sprzyjają. Ale na pewno tym sposobem więcej osiągną niż wygrażaniem sobie pięściami.

    Pozdrawiam.

     

     


     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Tekst nie był zmieniony. Od początku była i jest "pieśń wskrzeszająca nienawiść". Masz rację obie strony wzajemnie się nakręcają. Czy naprawdę muszę podawać tytuły tych pieśni? Bez przesady, proszę jednak odróżnić kibolskie przyśpiewki od pieśni patriotycznych, bo i o te mi również chodzi. 

     

    dlaczego nie wspomnisz o drugiej stronie tego zamieszania? Co niby mają manifestować czerwone sztandary uczestników "głównego nurtu", tęczowej fali i telewizyjnej sieczki wmawianej z 30letnią tradycją? Czy to przypadkiem nie to samo, co próbują wykonać ci "dźwiękowcy" maszerujący z krzyżami i zaciśniętymi pięściami - tylko w drugą stronę? Wiek mniej więcej ten sam, świadomość tego co robią (i jakich "gadżetów" używają) zdaje się podobna. I po co? Żeby doprowadzać do starć, dać pożywkę partyjniactwu, "Tylewizjom" "Szkiełkom", aż do wyrzygania?

     

    Bo jestem jebanym, tępym lewakiem ;-) 

     

    Zgodzę się, że obie strony przeginają. Przykład idzie od góry, jest przyzwolenie na bardzo agresywne bądź lekceważące traktowanie oponentów. 

    Nie mówię już nawet o politykach ale o dziennikarzach którzy zapomnieli czym jest bezstronność. Przeciętny Polak przyzwyczaił się do oglądania, czytania jedynie słusznych wiadomości, brakuje refleksji za to jest ciągły hejt który spowszedniał i stał się czymś niemal normalnym. To znakomity moment do wejścia na scenę z neonazistowskimi hasłami, nie? 

     

    Co do Marszu Równości, a raczej Pride nie uważam aby komukolwiek szkodzil. Piszesz o tęczowej fali, a co to takiego? 

    Boisz się, że Marsz może mieć wpływ na wzrost liczby osób homoseksualnych?  Myślisz że orientacja seksualna to kwestia mody? Jeśli tak to jest to rozczarowujące i smutne. 

     

    Jestem gejem i wiem że bywa to źle odbierane. Teoretycznie powinienem się nie przyznawać albo zostać napiętnowanym tak abym schodził ludziom z drogi. Dla Ciebie może to jest wygodne ale pomyślałeś jak ja się z tym czuję? Może nie chce być skrepowany w rozmowie o miłości, może nie chcę udawać, kłamać z kim spędzam święta. 

    Moze kurwa to nienormalne, że idę obok kogoś kogo kocham i nie mogę go wziąć za rękę. 

     

    I po to jest ten Marsz. Powiedzieć pierdolcie się, nie jestem gorszy. Jestem normalny i mam prawo kochać. Ja z tym już nie mam problemu ale wielu młodych ludzi dzięki temu uczy się bycia sobą. 

    Pozdr. 

     

     

     

    Edytowane przez light_2019

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @light_2019 wszystkie marsze lgbtq i kochanie jak się komu podoba są zawsze na propsie. Nasze społeczeństwo jest niedorozwinięte i w tym cały ambaras.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    18 godzin temu, light_2019 napisał:

    Zgodzę się, że obie strony przeginają. Przykład idzie od góry, jest przyzwolenie na bardzo agresywne bądź lekceważące traktowanie oponentów. 

    Nie mówię już nawet o politykach ale o dziennikarzach którzy zapomnieli czym jest bezstronność. Przeciętny Polak przyzwyczaił się do oglądania, czytania jedynie słusznych wiadomości, brakuje refleksji za to jest ciągły hejt który spowszedniał i stał się czymś niemal normalnym.

     

     

    Dlatego ja oglądam w telewizji głównie Discovery i jego pochodne, chociaż zdarzy się, że zajrzę tu i tam, choćby dla sprawdzenia, czy coś drgnęło, albo umknęło, z wątpliwą nadzieją na zmiany. :) Obawiam się jednak, że z tym będzie ciężko. Nie ukrywam, mam dość konserwatywny pogląd na niektóre sprawy, co nie znaczy, że ciasny łeb nie przyjmuje rozumowania innych. Znam kilka osób o orientacji homoseksualnej i nie mam z tym problemu, żeby sobie pogadać, spędzić wieczór, czy dwa tygodnie w górach. Oczywiście każdy na własny ulubiony sposób. :) Z tego, co wiem nie uczestniczą w tych marszach (ale też nie interesuje mnie to), bo zdaje mi się, że tworzą dość szczęśliwe stadła i chyba nie muszą "walczyć" o "lepszy standard". Powiedzmy, że to pełna stabilizacja, bez konieczności obwieszczania wszem i wobec o własnym szczęściu :) Dlaczego wspomniałem o tęczowej fali? Cóż, bo dla mnie to jest fala i to o niewyobrażalnej skali, a w związku z tym, że jednak jestem "konserwą", nie lubię epatowania, wzbudzania sensacji, czy wręcz agresji z powodu własnej orientacji. Po prostu - guzik mnie to obchodzi i nie wnikam - gej, transwestyta, czy grotołaz. Ok. mogę zrozumieć walkę o prawa do spadku, nie przeszkadza mi też aby zalegalizować związek dwóch pań, czy panów. W porządku. Niestety, cała reszta wokół tego tematu, w tym adopcja dzieci, już nie bardzo i jestem przeciwny.

     

     

     

    18 godzin temu, light_2019 napisał:

    To znakomity moment do wejścia na scenę z neonazistowskimi hasłami, nie? 

     

     

    To też znakomity moment by wejść na scenę z lewackimi hasłami, rozprzężeniem obyczajowym itd itp. Hejt będzie dopóty, dopóki nie znajdzie się recepty na konsensus. A to, z tak wygórowanymi oczekiwaniami raczej szybko nie nastąpi. Kluczem jest tutaj jedno słowo - świadomość. Nie uważam, że homoseksualizm, to kwestia mody. Nie, bo był od zarania i będzie do końca świata. A zastanawiałeś się kiedyś nad tym, co by się stało, gdyby przyjąć w 100 % ten model życia i myślenia, zgodzić się na wszystko dla wszystkich, czego chcą nie tylko homoseksualiści? Taki pełny luzik i swoboda w wychowaniu nowych pokoleń. No właśnie, jakich pokoleń? Dzieci z próbówek? Ile lat by trzeba w państwie, w którym zaczęłoby brakować obywateli na skutek wyparcia heteroseksualnej części społeczeństwa?Jak dla mnie, to możesz sobie chodzić za rękę z kim chcesz. Niedawno było wielkie oburzenie w temacie karmiących matek np. na ławce w parku lub innych publicznych miejscach. Dla mnie to piękny widok i nic seksualnego, dla innych, a zauważyłem, że dość często przodują w tym panie - starsze panie, rzecz nie na miejscu.

     

     

     

     

    18 godzin temu, light_2019 napisał:

    I po to jest ten Marsz. Powiedzieć pierdolcie się, nie jestem gorszy. Jestem normalny i mam prawo kochać. Ja z tym już nie mam problemu ale wielu młodych ludzi dzięki temu uczy się bycia sobą. 

     

    Obawiam się, niestety, że nie tylko po to. Ale, jakby co, ja kamieniami nie rzucam, to niekończąca się opowieść, więc raczej tego tutaj nie rozstrzygniemy ani Ty ani ja.

    Pozdrawiam.

     

    PS

    Nie wiem co się dzieje, że co jakiś czas trafia mi się taki zapis. Poprawiałem, próbowałem - nie da rady. Może Mateusz coś poradzi - ja nie mam juz siły. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności