Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

przychodzą zwierzęta

przychodzą ludzie 

 

będą zastrzeleni.

 

Duszo, 

 

kiedy zedrą i spożyją

twoje ubranie

będzie ci zimno, smutno, ciężko...?

 

a może stanie się

 

odwrotnie? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@iwonaroma duża litera z gruszki czy z pietruszki ;-)

ale nic bym nie zmieniał 

jest Ok

nie wierze ale uzmysławiam sobie te wyobrażenia

Chociaz nie, poszedł bym ostrzej:

 

kiedy zadrą ci sukienkę 

i spożyją twoje mięso 

Edytowane przez Lahaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 17 minut temu, Lahaj napisał:

    @iwonaroma duża litera z gruszki czy z pietruszki ;-)

    ale nic bym nie zmieniał 

    jest Ok

    nie wierze ale uzmysławiam sobie te wyobrażenia

    Chociaz nie poszedł bym ostrzej:

     

    kiedy zadrą ci sukienkę 

    i spożyją twoje mięso 

     

    Lahaj, masz za dużo zmysłów  ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    odziana dusza, ciekawe?

    A to ilustracja do do pierwszych dwóch wersów ;)

    91917_f8c2a3cb844937bf6ede67b811f1fe4a.jpeg

    ... Aha, to nie o tej ambonie było? ;)

     

    O tej i o tamtej  ;) ambonie. 

    Rysunek przedni :), choć ekstremalni ludzie-zwierzęta stoją nad klęczącymi i użynają im głowy... :(

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    11 godzin temu, iwonaroma napisał:

    kiedy zedrą i spożyją

    twoje ubranie

    Za ten fragment daję serducho. Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Dag napisał:

    Za ten fragment daję serducho. Pozdrawiam

     

    :) również zdrówka 

     

     

     

    57 minut temu, Czarek Płatak napisał:

    Oby na odwrót. 

    A do broni nikt z wyjątkiem służb nie powinien mieć dostępu. I zwierząt nie zjadać.

    Ileż lepszym miejscem byłby wtedy Świat.

     

    Wiem Czarek,  że jako wegetarianin nie akceptujesz jedzenia mięsa,  jednak i rośliny cierpią, choć nie skomlą żałośnie.  Trudna sytuacja, a jeść trzeba. Niektórzy idą dalej, weganie, breathianie....no ale ci, którzy "pożywiają" się tylko światłem (jak twierdzą:)) też mogą być deczko pazerni i pobierać za dużo i innym tego światła wówczas za mało...

    Pozdrowienia

     

     

     

    Pozdrowienia też dla lighta 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 10.11.2019 o 11:36, iwonaroma napisał:

     

    :) również zdrówka 

     

     

     

     

    Wiem Czarek,  że jako wegetarianin nie akceptujesz jedzenia mięsa,  jednak i rośliny cierpią, choć nie skomlą żałośnie.  Trudna sytuacja, a jeść trzeba. Niektórzy idą dalej, weganie, breathianie....no ale ci, którzy "pożywiają" się tylko światłem (jak twierdzą:)) też mogą być deczko pazerni i pobierać za dużo i innym tego światła wówczas za mało...

    Pozdrowienia

     

     

     

    Pozdrowienia też dla lighta 

    Tak, jednak musimy dostarczać organizmowi pożywienie. Jednocześnie mamy wybór - nie musimy jeść mięsa tym samym nie przyczyniając się do bezsensownego cierpienia zwierząt jak i rosnącego spustoszenia Ziemi, którego dobitnym przykładem mogą być pożary Amazonii. W weganiźmie i w nieco mniejszym stopniu wegetarianizmie jest zbawienie Ziemi. No, chyba że byśmy zaczęli obrzucać się atomami. Wtedy nawet żywienie się energią praniczną nic nie da. Co do roślin to cierpią, ale zdaje się chyba w mniejszym stopniu niż organizmy posiadające ośrodkowy układ nerwowy. 

    Pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Czarek Płatak napisał:

    Tak, jednak musimy dostarczać organizmowi pożywienie. Jednocześnie mamy wybór - nie musimy jeść mięsa tym samym nie przyczyniając się do bezsensownego cierpienia zwierząt jak i rosnącego spustoszenia Ziemi, którego dobitnym przykładem mogą być pożary Amazonii. W weganiźmie i w nieco mniejszym stopniu wegetarianizmie jest zbawienie Ziemi. No, chyba że byśmy zaczęli obrzucać się atomami. Wtedy nawet żywienie się energią praniczną nic nie da. Co do roślin to cierpią, ale zdaje się chyba w mniejszym stopniu niż organizmy posiadające ośrodkowy układ nerwowy. 

    Pozdrawiam 

     

    Szanuję Twoje poglądy, osobiście jem mięso ale dość rzadko i nie przeżeram się nim.  Byłam przez pewien czas wegetarianką, ale kiedy zdałam sobie sprawę również z cierpienia roślin zrozumiałam, że nie w tym rzecz by nie jeść, ale jak jeść. W zbawienie ziemi nie wierzę, ziemia to poligon doświadzczalny, most, nasze docelowe miejsce jest gdzie indziej. I nasze ludzkie ciała będą pokarmem, nie ma tu wyjątku.

    Również pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności