Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Waldemar_Talar_Talar

Uśmiech brzydszy od śmierci

Rekomendowane odpowiedzi

gdy zły los ci dokucza
ty zacznij jemu
powiedz mu że żałosny
że nieudacznik że ma
garbaty nos

uśmiech brzydszy od
śmierci - nie wie
czego chce błądzi
po szczytach z nich
można spaść

może wówczas zrozumie
że tu nic nie wskóra
odpuści da spokój
przestanie się głupio
bez pokrycia śmiać
Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajny tekścik i puentka fajna :).O tak niech Pan pisze to przestanę brać leki :).Odnoszę nieodparte wrażenie, iż jest to przytyk w kierunku jakiejś osoby.Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Ast Voldur napisał:

    Fajny tekścik i puentka fajna :).O tak niech Pan pisze to przestanę brać leki :).Odnoszę nieodparte wrażenie, iż jest to przytyk w kierunku jakiejś osoby.Pozdrawiam.

    Witaj - cieszy mnie że się spodobał - to nie przytyk - tak wyszło.

    Dzięki za głosik.'                                                                                     Pozd.

     

    18 minut temu, zuzia napisał:

    fajny utwór  ale przykry              pozdrawiam zk

    No to mnie cieszy - fakt troszkę przykry ...

    Dziękuje za przeczytanie.

                                                                                            Udanego wieczoru  życzę.

    @Marek.zak1 -  dziękuje i pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Natuskaa  -  dzięki serdeczne za przeczytanie i głosik.

                                                                                                               Pozd.                                                           

                                                                                                     

    @Lahaj  -  dzięki za czytanie i polubienie  uśmiechu.

                                                                                                         Pozd.                                                                                                      

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Czarek Płatak  -  dzięki za wszystko Czarku a zwłaszcza za czytanie.

                                                                                           Ukłon i pozdrowienia ślę.                                                                  

    Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Osiemnaście kilometrów na zachód od stolicy województwa warmińsko – mazurskiego, przy szosie Ostróda – Olsztyn, leży niewielka wioska Gietrzwałd, słynna z cudownych objawień Najświętszej Marii Panny dwóm warmińskim dziewczynkom.   Przed wizytą w Gietrzwałdzie warto wcześniej zapoznać się z historią tego miejsca, czytając choćby oficjalną stronę internetową Sanktuarium lub sięgnąć do odpowiedniej literatury lub czasopism. Przypadkowy turysta zwiedzający Warmię zachwyci się tutaj jedynie ładnie wyposażoną zabytkową bazylikę z szesnastego wieku. Są też tutaj położone pod lasem stacje drogi krzyżowej i ołtarz polowy, dom pielgrzyma, księgarnia oraz sklepik z dewocjonaliami. Są też znakomite restauracje, ze smacznymi potrawami. Ale najważniejszym obiektem jest miejsce, gdzie objawiała się polskim nastolatkom Matka Boska i bijące pod lasem Cudowne Źródełko, z którego wodę czerpnie wielu pielgrzymów.   Jednak nie dla atrakcji historycznych, bądź kulinarnych przyjeżdżają tutaj pielgrzymi, ale dla cudownej duchowej atmosfery tego miejsca, a także po to by kontemplować wydarzenia sprzed ponad stu trzydziestu lat. Wielu przyjeżdża tutaj z prośbami o przemianę duchową dla siebie oraz bliskich, wielu z nadzieją na uzdrowienie ze schorzeń fizycznych. Rocznie gietrzwałdzkie sanktuarium odwiedza około miliona pielgrzymów.   Od kilku wieków Gietrzwałd był celem pielgrzymkowym dla warmińskich i mazurskich katolików, ze względu na obecność słynącego cudami obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Jednak wydarzenia, które rozegrały się tutaj w okresie od 27 czerwca do 16 września 1877 roku, rozsławiły Gietrzwałd na cały świat.   To wówczas dwóm warmińskim dziewczynkom, trzynastoletniej Justynie i dwunastoletniej Barbarze ukazała się Matka Boska. Dzieci widziały Maryję 160 razy przez 82 dni, czasem objawiała się im nawet trzy razy dziennie.   Był to czas zaborów, dlatego wielkie zaniepokojenie okupacyjnych władz pruskich budziły te wydarzenia w nikomu nie znanej wcześniej szerzej warmińskiej wiosce. Dlatego za wszelką cenę starały się one zbagatelizować, ograniczyć oraz ośmieszyć zachodzące bez ich kontroli wypadki, stosując restrykcje prawne, administracyjne oraz surowe szykany za błahe przewinienia. Był to czas kulturkampfu, Kościół katolicki miał na zawsze zniknąć z mapy Niemiec albo przynajmniej stać się instytucją nie mającą znaczącego wpływu na duchowe wybory obywateli państwa.   Mimo różnorodnych szykan i ograniczeń wieść o cudownych objawieniach tak szybko rozeszła się po Polsce i całym świecie, że tylko w niecałe ponad dwa i pół miesiąca do Gietrzwałdu przybyło około pół miliona pielgrzymów. Byli to Polacy z Warmii, Mazur, Wielkopolski, Śląska, Pomorza i innych części Prus, byli to poddani rosyjskiego cara z Królestwa Polskiego, a także mieszkańcy Galicji. Wśród pielgrzymów byli też Polacy mieszkający zupełnie w innych państwach, a nawet w Ameryce. Do Gietrzwałdu przybywali także pielgrzym innych narodowości, w szczególności Niemcy, nie tylko wyznania katolickiego, ale także protestanci zainteresowani rozgrywającymi się wydarzeniami.   Władze pruskie sabotowały napływ pielgrzymów zakazując przyjmowanie ich okolicznym rolnikom na kwatery, w związku z czym przybyli musieli niejednokrotnie spać na gołej ziemi. Tych którzy ten zakaz łamali spotykały szykany w formie grzywien lub więzienia. Próbowano też sprowokować zamieszki wysyłając na miejsce objawień żandarmów, jednak w trakcie trwania objawień nigdy nie udało się doprowadzić do jakiegokolwiek tumultu, czy niepokojów. Liczna krytyka pojawiła się na łamach szczególnie niemieckiej prasy. Szykanowano też w różny sposób księży przybyłych do Gietrzwałdu w celu pomocy miejscowemu proboszczowi.
      • Tak, powoli tracę węch, ale widziałem jak płomienie obejmowały garbaty nos Indiry Gandhi w 1984. Odpadam, powoli tracę wzrok, ale widziałem jak przecierali oczy ze zdumienia francuscy generałowie w maju 1940 - to był ich koniec. Odpadam na dobre, Byłem na pierwszych koncertach Świetlików - Marcin Świetlicki był nieomal przystojny. Tak, powoli tracę słuch, wypadam z obiegu,  ale słyszałem Portishead na Glastonbury w 1998 - spóźnili się 3 godziny, gdy wyszli na scenę nie miało to znaczenia. Tracę oddech - koniec kwietnia 1986 - był ciepły dzień, zapowiedź lata, nikt nie mógł przypuszczać, że w powietrzu unosi się radioaktywna chmura z Czarnobyla - to mogło mieć znaczenie. Tak, powoli tracę rozum przyznaję, że przez te wszystkie lata nie zrobiłem z niego większego użytku.    Dziś przychodzą młodsi  jestem trochę passe, to oni są na topie, ja z niego spadam, nawet turlam się... Oni więcej widzą, więcej słyszą, więcej czują, lepiej rozumieją zmiany wokół. Nie jest źle, nie narzekam, bo przecież widziałem Chemical Brothers na Stegnach w 2002, kiedy Ziółek nie wiedział, że to będzie pierwszy opener.
      • Zabawne, od pewnego czasu chodzi za mną pomysł napisania czegoś pod bardzo podobnym tytułem. Tekst refleksyjny, jednak brakuje i w nim jakiegoś mocniejszego akcentu. Ze względu na tytuł jednak jeszcze do niego będę wracał ;) Pozdrawiam :)
      • Witaj - podoba mi się ziemia przedstawiona w wierszu z tymi  wzgórzami i pradolinami.                                                                                                                     Pozd.serdecznie.
      • Osobliwość   Na skrawku materii Wiersz zapisany Zniekształca geometrię Czasoprzestrzeni Wpadają doń dusze Rozciągnięte jak makaron Na horyzoncie zdarzeń Rozrywane na cząsteczki Zasysane w osobliwość Kiedyś wyparują, zapomniane
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności