Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Wnuczek chce sprawić swojej 80-cio pro letniej Babci trochę zachwytu nad nowoczesna technologią, więc założył Jej na głowę omnibusa i po podłączał wszystko co trzeba. Pościł transmisję przez bluetooth, żeby mieć nadzór nad przebiegiem sytuacji i ogląda:

Babcia stoi na ringu bokserskim i jest okładana przez mistrza w-wa. 

Po chwili mówi do wnuczka:

 

- Wnusiu on mnie bije

 

Wnuczek:

 

- to mu oddaj

 

Więc babcia też leje swojego przeciwnika i po chwili znowu się odzywa:

 

- jak długo muszę go bić, żeby wygrać?

 

Wnusio:

 

- Chyba Ci się nie uda, masz mało życia na pasku

 

- to akurat wiem Synuś...

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rastu, dziwny tekst. 

 

Tytuł "wnusio" zdrobnienie, dalej wnuczek i babcia, Pokolenia ich dzielą. Tylko pamętajmy, że babcia/mama uczyły nas jak posługiwać się łyżką. Wnusio robi eksperyment - tak trochę dla zbawy, pogubiła się babcia i jest tak

 

2 godziny temu, Rastu napisał:

Wnusio:

 

- Chyba Ci się nie uda, masz mało życia na pasku

 

- to akurat wiem Synuś...

 

Naciewsze jest to:

 

2 godziny temu, Rastu napisał:

- Chyba Ci się nie uda, masz mało życia na pasku

 

Dobrze , że jest to 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Tytuł "wnusio" zdrobnienie, dalej wnuczek i babcia, Pokolenia ich dzielą.

    Pierw pokolenia, a następnie śmierć. Szczerze kocham moją śp. Babcię. Co potrafi łączyć pokolenia? Zdaje mi się że szczera miłość. Co potrafi przejść pomiędzy membraną życia i śmierci? sądzę że szczera miłość. Niestety tego nie dostaje się z racji bycia kimkolwiek, na to trzeba zasłużyć ze wzajemnością. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Justyna Adamczewska  Dzięki za Twoją interpretację, nie rzucasz słów na wiatr i bardzo cenię takie osoby. Myślę jednak że muszę trochę obronić babcię przed pochopną opiną :P

     

    W dniu 8.11.2019 o 02:59, Justyna Adamczewska napisał:

    pogubiła się babcia

    Zdaje mi się że babcia się nie pogubiła

     

    W dniu 8.11.2019 o 00:00, Rastu napisał:

    Wnuczek chce sprawić swojej 80-cio pro letniej

    Tutaj zaznaczę słowo pro letniej. Zdaje mi się że babcia przeżyła w realu dość i żadna gra komputerowa nie zdołała by jej rzeczywiście zaskoczyć. 

     

    W dniu 8.11.2019 o 00:00, Rastu napisał:

    Chyba Ci się nie uda, masz mało życia na pasku

     

    - to akurat wiem Synuś...

    Babcia doskonale wiedziała co Wnuczek miał na myśli i sądzę że po latach i on zda sobie z tego sprawę doceniając żart po latach :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Pożegnanie z Urojeniem. Cz. 2   …. Śmiejąc się, wywodziłaś, że od swoich przyjaciółek Słyszałaś, jak  dostępu do swych mokrych dziurek Nie dają tak za darmo, chcącemu facetowi, Że każda, na dawaniu, jakoś się obłowi.   I te opowieści, z pracy w szkole koleżanek, Miały dowodzić, że każdej z nich kochanek, Nie zważając na swoje dzieci i rodzinę, Wynagradza je za, w ich cipkach, gościnę.   Jedna dostała pierścionki, ze skór cennych palto, Drugą zabrał w podróże, dał  nowiutkie auto, Inna zaś się przechwalała, że choć już umierał To wciąż jeszcze żwawo się do niej dobierał! I tak to rozegrała, udając zakochaną, Że był jej zapisał działkę, z piękną altaną, I mieszkanie w mieście, chociaż miał tam żonę, A,  że w odległym miejscu było położone, Z tych powodów je szybko i dobrze sprzedała I  już sobie następnego faceta przygruchała, Który ją kocha nad wszystko na tym świecie, I twierdzi,  że zawsze marzył o takiej kobiecie. Ale!  Jeszcze mu  nie daje cipki posmakować – Bo, jak twierdzi, musi facet na to sobie zapracować, W jej łaski się wkupić, coś miłego podarować, Nim będzie mógł rozkoszy z nią zakosztować…    ………….. Takimi cię karmiły opowieściami Te które nazywałaś: Przyjaciółkami! Spytałem w końcu: Czy sprawę sobie zdajesz, Że głównie z kurwami, na co dzień, w pracy się zadajesz?   ……………. Nie rozumiałem. Nie pojąłem zrazu, Że dla mnie to miał być rodzaj drogowskazu, Bom nie mógł dopuścić tej myśli do siebie, Żem się w kurwie zadurzył, gdy poznałem Ciebie. ………..   I nie wiem, czy celowo tak Cię urabiały? Zawiścią omotane, nikczemnie podburzały, Byś uderzyła w to, co jest mi najdroższego…? Bo jeśli to utracę, zyskasz mnie całego…?   ………………     Czy  też, tymi opowieściami dogłębnie poruszona, Szukałaś dla siebie, na stałe, hojnego patrona? Który, zachwycony Twym cudownym ciałem, Gotów był stracić głowę dla Ciebie? I majątek cały…? ……..    Wciąż mi to dziwne… Czy się z wiekiem tak skurwiłaś? Czy też…  Zawsze dupodajką i kurwą, w głębi duszy, byłaś? …………..   O tak, byłem głupi. Wspominam czasami Jakimi kiedyś do mnie sadziłaś tekstami, Ledwieśmy się poznali, i jeszcze mi nie dałaś, Ale już, przy rozmowie, figlarnie zapewniałaś: – Jestem dobra w te klocki! Ja brałem to za żarty, A ten przekaz tak jasny, tak w pełni był otwarty Że teraz wstyd mi się przyznać  do swej głupoty Bo to przez nią człek właśnie popada w kłopoty Jakby się sam prosił, wręcz błagał o skaranie – Do tego prowadzi… bezmyślne zakochanie.                                                                                                                                           ………….. Ale czy jest jakieś inne? Rozsądkiem podlane? Albo rozumem świadomie w ciszy wydumane? Czy jest uczucie, które samemu sobie można narzucić Albo takie, które w każdej chwili można by odrzucić? Nie ma. Nie było i nigdy nie będzie. Kto myśli inaczej, jest w wielkim błędzie Lecz to i tak nie ma dla nikogo żadnego znaczenia Bo nikt nie uniknie swojego przeznaczenia. ……..   Co ma cię dopaść, dopadnie. I jedyna rada Jaka stoik wymyślił, gdy zły los cię dopada To nie bić się z myślami i znieść go spokojnie, Przyjąć wszystko z godnością, mądrze i pokornie.   …………. Lecz łatwo to rzec  filozofowi, którego rzecz nie dotyka, Który idzie przez życie lekko, o nic się nie potyka, Jakby to przysłownie nie było mu znane, Że dobrymi radami  –  piekło jest wybrukowane. ……….  
      • @Justyna Adamczewska Od czego jest wujek: https://tech.wp.pl/tajfun-najwiekszy-okret-podwodny-swiata-na-pokladzie-mial-basen-i-200-glowic-jadrowych-6226954855401601a
      • @Justyna Adamczewska Nie pomnę gdzie, przykro mi. Ale całkiem możliwe, że tam.
      • Rzecz się ma w Murmańsku? Oświeć Krakerula, please. Bo mnie zajmuje bardzo. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności