Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Tetu, jak zwykle - bardzo dobra robota. 

Chociaż to "więcej" też obligatoryjne wg mnie nie jest, jeśli miałoby jednak zostać to sobie je prywatnie przestawiam na "więcej nic", wiem że inwersje Ci nie przypadają zbytnio, ale póki co jest mi to fonetycznie gładsze, jeśli tak czytam.

 

Świetnie przerzucasz, więc ja bym tego "jak" nie dodawała, dla mnie to się ładnie zazębia, a już jestem nadspójnikowcem i u siebie ładuję takie drobiazgi gdzie bądź, byle bryłę uklecić. Zamiast poprzerzucać właśnie. 

 

Wracając do wiersza, to owszem rdza i źrenice są dosyć popliterackie, ale tutaj te źrenice zwłaszcza - dla mnie zostały ujęte innowacyjnie, skorelowałaś przeszklenie ciał i otwartość źrenic z ich ciężarem i sztywnością, budzi to we mnie wielorakie skojarzenia. I to jest bardzo duży plus. 

 

Tyle na razie, może jeszcze powrócę coś dopisać 🙂

Pozdrawiam najcieplej, 

 

D. 

Edytowane przez Deonix_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, tetu napisał:

 

Jednak dwa słowa do Polmana. 
Ja tutaj naprawdę nie widzę niczego dziwnego, czego nie dałoby się zrozumieć. Według mnie wszystko jest jasne i nie bardzo wiem czego sobie nie możesz wyobrazić?

 

Miłe spotkanie szanowna @tetu.

To chyba nasz pierwszy raz:-)

Przesyłam w ten deszczowy i pochmurny poranek najserdeczniejszy z moich uśmiechów :-)

Jak widzisz wdaliśmy się z Lehajem w tą dysputę.

 

Postawiłem problem w związku z Twoim fragmentem wiersza:

"

teraz mamy tylko chwilę i oczy zwrócone w naszą stronę"
 
Ten problem polega na tym, że zrodziła się taka wątpliwość:
 
Czy w teraz gdy mamy tylko chwilę i oczy zwrócone w naszą stronę, to czy te oczy z nas wyszły i stanęły obok nas i wtedy zwróciły się w naszą stronę.
 
Wydaje mi się, że osią problemu jest spójnik "i".
 
A co sądzisz gdyby to "i" stało się "a" albo "ich".
 
Jeden problem rodzi kolejne,
Nie wiem jak poważny będzie nasz dyskurs i nie wiem co mam dziś zrobić z tą nalewką :-)
A kochana Żona ma dziś wolny dzień i ona, (jak to każda żona :-)), nie znosi  nierozwiązanych dylematów egzystencjalnych.
 
To trzeba wyjść z siebie i stanąć obok, czy nie :-)
@tetu serdecznie pozdrawiam i miłego dnia.
Dla wszystkich też :-)
 
 
 

 

Edytowane przez Polman

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 21 godzin temu, Deonix_ napisał:

    Tetu, jak zwykle - bardzo dobra robota. 

    Chociaż to "więcej" też obligatoryjne wg mnie nie jest, jeśli miałoby jednak zostać to sobie je prywatnie przestawiam na "więcej nic", wiem że inwersje Ci nie przypadają zbytnio, ale póki co jest mi to fonetycznie gładsze, jeśli tak czytam

    Deo, dzięki za zajrzenie i docenienie gniota. Już Light sugerował usunięcie słowa "więcej" tylko że ono pełni tam swoją rolę. Jeśliby go usunąć można by pomyśleć, że nikt z tych źrenic w ogóle nic nie wyczyta (a wyczytał) :) i to już popadałoby w konflikt z moim zamysłem. Co do przestawienia szyku, rozumiem że czyta Ci się to gładziej. Mnie znowu odwrotnie;) a poza tym podeszłam też do tego wizualnie i ten zaimek obok partykuły jakoś mi nie pasował, ale tu bez uporu. Przyjrzę się. Bardzo mi się podoba trzeci cząstka Twojej wypowiedzi, bo to znaczy że bardzo dobrze zrozumiałaś to co chciałam powiedzieć. 
    Zdaję sobie w pełni sprawę, czym są źrenice, rdza, dusza... ble, ble i inne tego typu kwiatki w poezji, dlatego szukałam sposobu by użyć tych środków w miarę przyswajalnie dla czytelnika, bez jakiejś zbytecznej emfazy. No cóż są tacy, którzy na samo słowo źrenice mają odruch wymiotny i ja to rozumiem, nie neguję, ale czasami naprawdę trudno o zamiennik. Dlatego tym niemniej miło mi czytać Twoje przemyślenia. Dziękuję.

    16 godzin temu, Polman napisał:

    Miłe spotkanie szanowna @tetu.

    To chyba nasz pierwszy raz:-)

    Przesyłam w ten deszczowy i pochmurny poranek najserdeczniejszy z moich uśmiechów :-)

    Jak widzisz wdaliśmy się z Lehajem w tą dysputę.

    Ano miłe, a czy pierwszy raz? Hm? Tutaj tak. Ogólnie chyba niekoniecznie:) 
    Dziękuję za uśmiech, odwzajemniam. Choć to nie deszczowy i pochmurny poranek, to jednak  uśmiech to najkrótsza droga do wszelkiego porozumienia, które mam nadzieję tutaj zawiążemy:) 
    Problemy są po to, by je rozwiązywać, a wszelkie wątpliwości rozwiać raz na zawsze. 

    A tak w ogóle Polman, żony bym w to jednak nie mieszała:) 
    Co innego nalewka:D wyostrza wzrok, rozwiązuje język, ino czasami pląta i ogranicza. Trza uważać! A tak swoją drogą, co z nią zrobiłeś? :)

    Wracając do meritum. Nadal będę obstawać przy swoim, że spójnik nie wprowadza tutaj chaosu. Osią problemu jest niemożność uruchomienia wyobraźni i wyjścia poza własny punkt widzenia. Na siłę chcesz mi tam coś dopowiedzieć. Po co? Czy to "ich" nie może zostać w domyśle? Poza tym tłumaczyłam, że to wszystko trochę przez pryzmat nas samych. No kurka wodna nie może być inaczej!:) Przeczytaj jeszcze raz i jeszcze raz, a potem postaraj się wyjść poza...chociaż jeśli się nie da to trudno. Nie nalegam. Każdy ma prawo widzieć inaczej. 
    Samogłoska  "a" w ogóle mi nie pasuje, natomiast owo "ich" byłoby po pierwsze: zbędnym dopowiedzeniem, a po drugie: bezsensowną dosłownością, która zapewne poprowadziłaby czytelnika w jednym określonym kierunku, a tego właśnie chciałam uniknąć. 
    A tak zobacz jaka ciekawa dyskusja się wywiązała?:D
    Ile procent miała nalewka?;)
    @Polmanbardzo serdecznie pozdrawiam. Dobrej nocki:) 
     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Szanowna @tetu utrzymywałem przez cały czas gotowość do poważnego dysputu.

    Z pewnym niepokojem obserwowałem poziom nalewki w butelce. Ten widok budził mój niepokój o dalsze losy tej gotowości.

    Ale dotrwałem. Prawie już na oparach:-)

     

    Wracając do meritum.

    Oś problemu jest wyraźnie zarysowana.

     

    Proponuje przekazać problem Poetyckiemu TSUE do rozpatrzenia.

    Poznajmy opinię forum w tej kwestii!

     

    A nalewka jest mocna.

    Lekko cierpka i nie za słodka. Extra!!!

    Gdybyśmy ją skosztowali razem, to myślę, że oś problemu by nie wytrzymała:-)

    Konsensus murowany:-)

     

    Pozdrawiam:-)

     

     

     

    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 7.11.2019 o 07:46, Polman napisał:

    Proponuje przekazać problem Poetyckiemu TSUE do rozpatrzenia.

    Poznajmy opinię forum w tej kwestii!

     

    Polman ok. Niech się TSUE wypowiada. Wiersz sobie wisi, kto ma chęć spokojnie może wstawić swoją opinię. Wiersz ma już tyle odsłon, że chyba każdy się z nim zaznajomił. Zatem poczekajmy. Może znajdzie się ktoś kto zechce odpowiedzieć na trzy proste pytania.

     

    Czy spójnik i poczynił aż takie zamieszanie że trudno uchwycić sedno wiersza?
    Czy przez spójnik i wiersz jest zagmatwany, bądź mało czytelny? 
    Czy też spójnik i, który rzekomo tak narozrabiał, powinien być wymieniony? 

     

    Moja opinia jest niezmienna, więc nie zabiorę głosu w sprawie do momentu jej zakończenia. 

    W dniu 7.11.2019 o 07:46, Polman napisał:

    A nalewka jest mocna.

    Lekko cierpka i nie za słodka. Extra!!!

    Gdybyśmy ją skosztowali razem, to myślę, że oś problemu by nie wytrzymała:-)

    Konsensus murowany:-)

    Ja nie wiem, czy Ty wiesz co mówisz? :) Sądzę, że po tej naleweczce oś problemu dopiero nabrałaby gigantycznych rozmiarów. Konsensus? Of course, pod warunkiem że moje byłoby na wierzchu:) Pozdrawiam.


     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    12 godzin temu, tetu napisał:

    Czy spójnik i poczynił aż takie zamieszanie że trudno uchwycić sedno wiersza?
    Czy przez spójnik i wiersz jest zagmatwany, bądź mało czytelny? 
    Czy też spójnik i, który rzekomo tak narozrabiał, powinien być wymieniony? 

     

    Ten fragment przypomina mi jak żywo 7 złotych pytań kryminalistyki:-)

     

    A jeśli chodzi o tą oś i konsensus:-)

    Jak ja lubię charakterne kobiety:-))))

    Jedna taką mam w domu ;-)

    Uwielbiam z nimi grać na remis :-)

    Pozdrawiam.

     

    Trybunał do roboty!

    Please :-)

     

     

    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dobry Wieczór.Odniosę się jak zwykle do zapisu :).2 wers wpleciony bardzo inteligentnie.Jest zarazem końcem pierwszego i początkiem trzeciego.Przynajmniej ja tak to widzę.Nurtuje mnie sformułowanie - pełnia odbije szkło.W moim rozumieniu winno wyglądać w sposób następujący : pełnię odbije szkło.Gdyż szkło odbija światło lub odbija się w świetle(jak kto woli) - nie na odwrót.Czytający tekst mylnie zatem odbierze taką konstrukcję myślową wynikającą jednoznacznie z notacji wiersza.Zresztą przeczy to podstawowym prawom fizyki(zapis w takiej postaci).Idźmy dalej.[...]przez, które widać wszystkie nasze grzechy przywierające rdzą do przeźroczystych ścian zapadające w pamięć jak źrenice.Tak bym to widział będąc w zgodzie z pełnię nie pełnia.Poza tym wtręt nic więcej jest w moim odczuciu zasadny.Ktoś wpatrywał się w kogoś później spojrzenia się urwały(stąd owo - nic więcej).Tyle z mojej strony.Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    31 minut temu, light_2019 napisał:

    Oj tam oj tam

    Wszystko jest czytelne

    Czepiacie się :p

     Boli jak ktoś pisze lepiej, nie? 

    Poezja nie winna być tylko rozumianą, ma być też sztuką. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    To czemu ją atakujesz? Daleko Ci od obiektywizmu, zauważyłes to? 

    Nikt nie wyraził, że nie rozumie tekstu poza tobą. O co Ci chodzi stary? 

    Edytowane przez light_2019

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Co, nie? 

    Okej, najebales się dobrą nalewką ale co z tego? 

     

    Tekst jest nadal czytelny...

    Edytowane przez light_2019

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Robisz błędy i piszesz nieprawdę.

    A nalewkę piłem tylko wirtualną, bo to robi miła atmosferę. 

    Ta Twoja nie jest miła.

    A szkoda.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bronię tekstu, jest dobrze napisany

    Pomimo iż rozczarował mnie przenośniami (Tetu jest zajebista i stać ja na więcej) 

     

    No i nie lubię gównoburzy, a tu się taka odbywa. 

    Tylko tyle i aż tyle. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A na koniec mojej rozmowy z Tobą zacyttuj ten mój wpis w którym pisałem że tetu czegoś nie rozumie.

    I to jest koniec mojej rozmowy z Tobą.

    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Coś mi się wydaje, że wyrok dożywocia wydany przez TSUE byłby wyrokiem łagodnym:-)

     

    Jeszcze mam kilka słów Ciebie szanowna Tetu. Wywołałem dyskusję. Aby nie było to tylko bezproduktywne strzępienie języka, chcę na koniec pokazać to, co było istotą mojej do Ciebie uwagi.

    To oryginalny tekst:

     

    wchodzisz w mój cień jakbyś chciał zostać

     

    na dłużej 

    pozwolimy sobie za jakieś sto lat

    teraz mamy tylko chwilę i oczy zwrócone w naszą stronę

     

    zobacz jacy oni mali

     

    A tak po wspomnianych zmianach:

     

    wchodzisz w mój cień

     jakbyś chciał zostać na dłużej…

    pozwolimy sobie za jakieś sto lat

    teraz mamy tylko chwilę

    a oczy zwrócone w naszą stronę

    zobacz jacy oni mali

     

    albo

                                         

    wchodzisz w mój cień

     jakbyś chciał zostać na dłużej…

    pozwolimy sobie za jakieś sto lat

    teraz mamy tylko chwilę

    ich oczy zwrócone w naszą stronę

    zobacz jacy oni mali

                               

    Są to dwie formy, moim zdaniem równoznaczne.

    Zmieniłem układ tekstu, a także w miejsce spójnika „i” dałem „a” bądź „ich”.

     

    Jak taki tekst rozumiem?

    Ona wierzy, że ich uczucie jest wielkie, że pragną być ze sobą, teraz los im nie pozwala na bycie razem. Teraz mają dla siebie tylko chwilę. Ona jest pewna, że uczucie przetrwa, będą na siebie czekać, choćby to miało trwać nawet sto lat.

    Ludzie, którzy na nich patrzą, nie wierzą w takie uczucie. On nie wierzą, bo oni zniszczyli już swoje. Temu teraz są tacy mali.

     

    I to by było na tyle.

    Pozdrawiam.

     

     

    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności