Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Dag

Ciepły oddech

Rekomendowane odpowiedzi

wystarczy zamknąć drzwi

by jesienny oddech
szeslestu liści
spokojnym tchnieniem
jak kurz opadł na
swoje miejsce

 

wystarczy zamknąć drzwi
by wilgotne powieki

w niewyraźnym lustrze
szukaly pocieszenia 

oddając swój sekret

zapomnianym snom

 

wystarczy zamknąć drzwi
by odnieść się do siebie
zatańczyć wokół stołu
widokiem zaa chmury

dopełnić się pejzażem
czulych doznań

 

aby

otwierając je na nowo
odbić się w oczach tlumu
tanecznym krokiem
otulić swiat ciepłym oddechem
opadającym na chwilę na
zatokę samotności
pośród wielu gór

Edytowane przez Dag

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dag

Jeszcze są literówki.

No i ja bym zmienił "odbijać" na "odbić", i tak samo "otulać". Dla mnie lepiej brzmi.

Jeszcze mógłbym się przyczepić do tych dwóch "się" w trzeciej strofie, to zwraca uwagę. Ale może to już zbytnie czepiactwo. Na pewno dałbym "i dopełnić się pejzażem". Poza tym super :)

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Kot @Kot myślę sobie, że mój polski język brzmi czasem, jak.czeski. Na szczęście mogę liczyć na Light oraz Twój pomocny pazur.Poprawilam. Dziękuję

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 godzin temu, Dag napisał:

    by jesienny oddech
    szeslestu liści
    spokojnym tchnieniem
    jak kurz opadł na
    swoje miejsce

    Oddech - natury? Fajnie brzmi "szelestu liści". I ten kurz na swoim miejscu, eh, Dag, JA. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • mnie ta soczystość na końcu pasuje, dobrze się kojarzy, mokro ;p i od razu wyobraziłem sobie owoc - i nie ma takiego, żeby był "bardziej" ;) Zgodzę się natomiast w całości z 4tym wersem i z z Deonix. Za PRLu jeździłem czasem po "Zjednoczeniach" w celu podpisania papierów przez tzw. Dyrekcje. Jakoś nie kompatybilne toto z Twoim wierszem, ale i tak lepsze niż "fuzja" ;)) Ciekawy wiersz, świetna (adio pomidores) - soczysta puenta.
      • :) @light_2019Dzięki i za również   Dziękuję @tetu i za  ale uwaga, mój ciutek obrzydliwy :)   Rudy Zbychu jeździł w zimę pod Dęblin, bo tam trzymał topielicę w przerębli. Przyłapano go w czepku, ponoć brzydzi się kiep ów, gdy po głowie coś mu łazi z jej trzewi.   @Krakelura  Dziękuję, że zajrzałeś i za        
      • @light_2019 Ładny wiersz na ten dzień niepodległosci, ale właśnie tego się po Tobie spodziewałem :) Nie jestem mocny z historii, ale ostatni król Polski to może być też ostatni koronowany, czyli car Mikołaj II. Dobrze, że marsz narodowców (żeby nie powiedzieć inaczej) tędy nie przeszedł :D Co ciekawe ja sam niedawno odkryłem, że jednak jestem patriotą, ale zupełnie innym niż oni. Zgadzam się z Twoim wierszem. Pozdrawiam.
      • @Dag Wiersze o związkach międzyludzkich to dla mnie czarna magia, ale ten z ogrodem, skojarzonym z tym biblijnym, przemawia, częściowo, do ośrodka poezji w mózgu ;) Pozdrawiam!
      • Ogrzewając się promieniami jesiennego słońca  Muskana przez atlantycki wiatr Stoję na skraju klifu  Zamykam oczy ... W duszy " O Danny boy" mi gra Rozpościeram swoje skrzydła  By unieść się jak Niamh i Oisin Do swojej Tir na nÓg powędrować Czy będzie to kraina mojego szczęścia....   Z letargu wyrywa mnie Szymborskiej głos  Otula moje polskie serce  "Albo go kocha albo się uparła  Na dobre, na niedobre i na litość boską" Czy kocha ? Czy się uparła?  Przekorna ta słowińska natura ... Na litość boską zakochałam się w tej zielonej krainie  Celtyckiej ziemi legendami usłanej Ojczyzno Narni, która w mym sercu dorastała...   I gdybym od ciebie uciec chciała ... Mglistymi dublińskimi ulicami gnała Zawsze na swej drodze spotkam starszego pana, Który przecierając okulary wskaże drogę  "Uśmiech wędruje daleko"... Więc podążam za Joycem Jego śladami...   Licząc, że polska jesień serce me ozłoci Kocham cię Irlandio swoimi polskimi korzeniami... Wrastam w ciebie celtycka ziemio Słowiańskimi marzeniami...    
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności