Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Jacek_K

jesienne niebo haiga

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

@Jacek_K dzięki Tobie, czy raczej za Twoją przyczyną, widzę czym jest haiku, myśląc,że to jest sztuka zarezerwowana dla niewielu ... trzeba mieć to podwójne ' dno' do odbicia wrażeń. Dziękuję

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Osamotniony w świadomości noszenia agresywnych genów Bezradny  ponownie nie mogę zmrużyć przez to powiek Cóż zrobić z fantami, z którymi rodzi się człowiek? Nie mogę własnej krwi odebrać życiodajnego tlenu   Więc... Przepraszam, że krzyczę Nawet tego nie słyszę Przepraszam, że ranię Wciąż trzymając za ramie   Nie chcę być tym, czym jestem, któraś próba kiedyś się uda Bezradnie patrzę na własnoręcznie wyrządzone szkody I słucham, jaki to we mnie własny ojciec żyje młody Lecz jak długo z tym walczę, tak długo nie czeka mnie zguba   Wstyd, wstyd Znowu ranię bliskich Wstyd, wstyd Noszę winnego odciski   Przepraszam, że krzyczę Nawet tego nie słyszę Przepraszam, że ranię Wciąż trzymając za ramie  
    • @~Mari*anna~ dzięki za przeczytanie. Pozdrawiam
    • @Wędrowiec.1984 Napisałam z dużej litery, aby podkreślić. Ale dziękuję, zapamiętam na przyszłość, nie wiedziałam o tym :)
    • Wolałam chodzić ciemną doliną niż w świetle słońca przez życie płynąć. Wolałam drogi mroczne i kręte niż dostrzec ciasną na szyi pętlę. Wolałam kłamstwa w ucho szeptane niż z szarym dniem się zmagać co rano. Wolałam kląć, złorzeczyć i krzyczeć niż iść pokornie i kochać życie. Gdyby mi drogi nie wyprostował zły los, co nieźle mnie poturbował nie ułożyłyby się litery w ten wierszyk - głupi może  - lecz szczery.
    • Nie mam pretensji do Putina rozumiem – w kraju czas wyborczy geopolityka to świnia imperium siedzi w duszy Rosjan   była okazja nam dokopać Polakom przecież zawsze warto nie dla nas miejsce na zachodzie a kto mu pomógł - Mosze Kantor   i Natanjahu też rozumiem on również głaszcze elektorat ten imigrancki wrócił tłumnie mieszka w kibucach i pomoże   wygra to będzie immunitet nikt go nie zamknie do więzienia no a jak trzeba nagle zniknąć to azyl ma u Włodzimierza   ale motylek Emmanuel dzielny, francuski ruch oporu to było dla mnie jest za dużo poprzewracało mi się w głowie   prawda już nie znaczy nic vivat  La France de Vichy lecz jedna myśl mi wciąż uwiera jak mam ożywić Robespierra
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności