Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
WarszawiAnka

JAK W NIEBIE

Rekomendowane odpowiedzi

Spadło małe piórko białe

upuszczone przez anioła;

czy na ziemię zstąpić pragnął,

czy zataczał nad nią koła?

 

Może przybył tu z przestrogą,

może radość miał objawić?

Bez powodu gość z wysoka

wiecznych chwil nie marnotrawi!

 

Lecz na ziemi dzisiaj pokój,

słońce głaszcze drzewom włosy,

buja wiatr wśród chmur wełnianych,

w trawie czas przystanął bosy...

 

Spoczął anioł na obłoku

błogą chwilą zachwycony:

dziś na ziemi jest jak w niebie;

raj stracony – przywrócony!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Utwór całkowicie w Twoim stylu i bardzo fajnie. :-)

 

Dwie ostatnie zwrotki to wręcz ironia na dzisiejszy świat. Anioł jest chyba ślepy albo rzeczywiście umie dostrzec istniejące jeszcze piękno. 

 

Tak... choć zła jest na świecie tak wiele, choć krzyczy głośno i nie daje żyć to jednak dobra wciąż jest więcej. Dobro wie co to pokora i nie wychodzi przed szereg, bo z natury nie potrafi krzyczeć.

 

Bardzo fajny, pozytywny przekaz. :-)

Edytowane przez Wędrowiec.1984

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gdy się kąpał w swym zachwycie

pośród strzępków zwiewnej piany

myśląc: ciężkie człeka życie

nim do śmierci dobrnie granic

 

więc ześlizgnął się na ziemię  

po kropelkach wełny z dżdżu

i się wmieszał w ludzkie plemię

nie do śmiechu było mu

 

z przerażeniem skonstatował

wnioski pisząc Najwyższemu

" lud dekalog w d... schował

wiodąc życie po swojemu"

 

a Najwyższy rzekł ze smutkiem

"problem mi od dawna znany

pozostawmy krnąbrne ludki

oni się załatwią sami"

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Utwór całkowicie w Twoim stylu i bardzo fajnie. :-)

     

    Dwie ostatnie zwrotki to wręcz ironia na dzisiejszy świat. Anioł jest chyba ślepy albo rzeczywiście umie dostrzec istniejące jeszcze piękno. 

     

    Tak... choć zła jest na świecie tak wiele, choć krzyczy głośno i nie daje żyć to jednak dobra wciąż jest więcej. Dobro wie co to pokora i nie wychodzi przed szereg, bo z natury nie potrafi krzyczeć.

     

    Bardzo fajny, pozytywny przekaz. :-)

     

    Tak, ostatnio, u schyłku lata, piszę w sielskim stylu. Staram się ugłaskać samą siebie. :)

     

    Dwie ostatnie zwrotki nie zawierają - z mojego punktu widzenia - ironii. Anioł nie spodziewał się tak idyllicznych scen, dlatego zastygł w zdumieniu. Zwróć uwagę na słówko "dziś" - ono podkreśla tymczasowość. Ale jeśli odczytujesz tam ironię - masz pełne prawo. :)

     

    Dobro rzeczywiście jest cichsze niż rozpanoszone zło, ale na szczęście - jest. :)

     

    Dziękuję i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo przyjemnie się czytało,  pomimo nieprawdy w puencie

    (którą inni poeci zauważyli) czepiać się nie nie będę, bo też zmyślam ile wlezie.

    Może to był  kawalątek ziemi, który ludzie Zapieckiem nazywają,

    serdeczności :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    gdy się kąpał w swym zachwycie

    pośród strzępków zwiewnej piany

    myśląc: ciężkie człeka życie

    nim do śmierci dobrnie granic

     

    więc ześlizgnął się na ziemię  

    po kropelkach wełny z dżdżu

    i się wmieszał w ludzkie plemię

    nie do śmiechu było mu

     

    z przerażeniem skonstatował

    wnioski pisząc Najwyższemu

    " lud dekalog w d... schował

    wiodąc życie po swojemu"

     

    a Najwyższy rzekł ze smutkiem

    "problem mi od dawna znany

    pozostawmy krnąbrne ludki

    oni się załatwią sami"

     

    pozdrawiam

     

    Widzę, że przybyłeś tu z przestrogą. Ma to swoje uzasadnienie.

    Prawda leży jednak pośrodku - pomiędzy Twoim wierszem i moim. Nie jest ani tak źle, jak to przedstawiłeś, ani tak idyllicznie, jak w moim tekście. Kluczem do mojego wiersza jest słowo "dziś: - ta sielanka to tylko tymczasowy raj, migawka, kadr. Piękny, ale ulotny...

     

    Dziękuję i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @WarszawiAnka

    Tak jak w poprzednim wierszu, wyjaśniasz codzienne zjawisko, takie jak opadanie piór, w niecodzienny, "anielski" sposób. Mi to bardzo odpowiada, poezja dla mnie jest czymś podobnym do nauki :)

    Bardzo dobrze rozumiem ten "raj stracony - przywrócony", anioł tu jest pretekstem pewnym dla wypowiedzenia własnego zachwytu.

    Wszystko świetnie napisane, podobają mi się wełniane chmury i czas który przystanął boso - cudne.

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Marek.zak1 napisał:

    A ten anioł to jest stary,

    ma różowe okulary,

    widzi tylko dobre rzeczy

    już się z tego nie wyleczy:)

     

    Aniołowie są wiecznie młodzi w swojej starości. :)

    Ponadto, przecież ktoś musi patrzeć optymistycznie. :)

     

    Dziękuję i pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Fajnie, lekko.

    Tak też lubię :)

    Zręcznie opowiedziana prostymi słowami bajka :)

    Biorę sobie :))

     

    Pozdrawiam :))

     

    D.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Bardzo przyjemnie się czytało,  pomimo nieprawdy w puencie

    (którą inni poeci zauważyli) czepiać się nie nie będę, bo też zmyślam ile wlezie.

    Może to był  kawalątek ziemi, który ludzie Zapieckiem nazywają,

    serdeczności :)

     

    Dziękuję, Alicjo, ale to niecała prawda, że w puencie jest nieprawda. :)

    Jak już wspomniałam powyżej, uchwycony przeze mnie raj na ziemi jest chwilowy, ulotny, jak słoneczny widok z okna, który lada chwila mogą powlec cieniem chmury. 

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Kot napisał:

    @WarszawiAnka

    Tak jak w poprzednim wierszu, wyjaśniasz codzienne zjawisko, takie jak opadanie piór, w niecodzienny, "anielski" sposób. Mi to bardzo odpowiada, poezja dla mnie jest czymś podobnym do nauki :)

    Bardzo dobrze rozumiem ten "raj stracony - przywrócony", anioł tu jest pretekstem pewnym dla wypowiedzenia własnego zachwytu.

    Wszystko świetnie napisane, podobają mi się wełniane chmury i czas który przystanął boso - cudne.

    Pozdrawiam!

     

    Bardzo Ci dziękuję za tak pochlebny komentarz, miło mi, że wiersz Ci się podobał i że odpowiada Ci zastosowana przeze mnie metaforyka. :) Cieszę się, że się rozumiemy. :)

     

    Pozdrawiam wzajemnie!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Deonix_ napisał:

    Fajnie, lekko.

    Tak też lubię :)

    Zręcznie opowiedziana prostymi słowami bajka :)

    Biorę sobie :))

     

    Pozdrawiam :))

     

    D.

     

    Dziękuję. :) Dzień był tak bajkowy, że pozwoliłam sobie na kilka godzin w tej bajce się zanurzyć... i pozostać. :)

     

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Deonix_ napisał:

    Fajnie, lekko.

    Tak też lubię :)

    Zręcznie opowiedziana prostymi słowami bajka :)

    Biorę sobie :))

     

    Pozdrawiam :))

     

    D.

     

    Pomyślałam też, że mógłby to po prostu być wiersz dla dzieci...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • mnie ta soczystość na końcu pasuje, dobrze się kojarzy, mokro ;p i od razu wyobraziłem sobie owoc - i nie ma takiego, żeby był "bardziej" ;) Zgodzę się natomiast w całości z 4tym wersem i z z Deonix. Za PRLu jeździłem czasem po "Zjednoczeniach" w celu podpisania papierów przez tzw. Dyrekcje. Jakoś nie kompatybilne toto z Twoim wierszem, ale i tak lepsze niż "fuzja" ;)) Ciekawy wiersz, świetna (adio pomidores) - soczysta puenta.
      • :) @light_2019Dzięki i za również   Dziękuję @tetu i za  ale uwaga, mój ciutek obrzydliwy :)   Rudy Zbychu jeździł w zimę pod Dęblin, bo tam trzymał topielicę w przerębli. Przyłapano go w czepku, ponoć brzydzi się kiep ów, gdy po głowie coś mu łazi z jej trzewi.   @Krakelura  Dziękuję, że zajrzałeś i za        
      • @light_2019 Ładny wiersz na ten dzień niepodległosci, ale właśnie tego się po Tobie spodziewałem :) Nie jestem mocny z historii, ale ostatni król Polski to może być też ostatni koronowany, czyli car Mikołaj II. Dobrze, że marsz narodowców (żeby nie powiedzieć inaczej) tędy nie przeszedł :D Co ciekawe ja sam niedawno odkryłem, że jednak jestem patriotą, ale zupełnie innym niż oni. Zgadzam się z Twoim wierszem. Pozdrawiam.
      • @Dag Wiersze o związkach międzyludzkich to dla mnie czarna magia, ale ten z ogrodem, skojarzonym z tym biblijnym, przemawia, częściowo, do ośrodka poezji w mózgu ;) Pozdrawiam!
      • Ogrzewając się promieniami jesiennego słońca  Muskana przez atlantycki wiatr Stoję na skraju klifu  Zamykam oczy ... W duszy " O Danny boy" mi gra Rozpościeram swoje skrzydła  By unieść się jak Niamh i Oisin Do swojej Tir na nÓg powędrować Czy będzie to kraina mojego szczęścia....   Z letargu wyrywa mnie Szymborskiej głos  Otula moje polskie serce  "Albo go kocha albo się uparła  Na dobre, na niedobre i na litość boską" Czy kocha ? Czy się uparła?  Przekorna ta słowińska natura ... Na litość boską zakochałam się w tej zielonej krainie  Celtyckiej ziemi legendami usłanej Ojczyzno Narni, która w mym sercu dorastała...   I gdybym od ciebie uciec chciała ... Mglistymi dublińskimi ulicami gnała Zawsze na swej drodze spotkam starszego pana, Który przecierając okulary wskaże drogę  "Uśmiech wędruje daleko"... Więc podążam za Joycem Jego śladami...   Licząc, że polska jesień serce me ozłoci Kocham cię Irlandio swoimi polskimi korzeniami... Wrastam w ciebie celtycka ziemio Słowiańskimi marzeniami...    
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności