Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Czarek Płatak

Ciężar błękitu

Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

Ciężar błękitu 

 

Wyrywam sobie skrzydła brudne, 
podaj mi życie z ust do ust, 
słyszysz dudnienie? to na trumnę 
ziemię już w mój rzucają grób. 

 

Ucałuj w bliznach neurotycznych
przeguby moich drżących rąk, 
a wtedy może przyznasz i ty, 
że życie ma ze śmierci coś. 

 

Serce schowane w bieliźniarce 
to wszystko, co po matce mam, 
zimnych popiołów pełne, martwe, 
czasem przez wiatr coś krzyczy w snach. 

 

Ja — wieczne dziecko z duszą starca
kamienie rzucam w szyby dni, 
a w TV Live za pięć dwunasta
kamienie we mnie rzuca zły 

 

Bóg, że pytaniem on jest dla mnie 
a odpowiedzią nigdy nie, 
chodź, gdzie dobranoc mówi diabeł, 
gdzie nas nie znajdą Bóg i Śmierć. 


 

"Ciężar błekitu" to chyba tęsknota za nim, to niemożność dosięgnięcia go, choć się wie i widzi, że jest.., to wewnętrzna ciemność, choć na zewnątrz świat tonie w blasku słońca. Tak ja to przeżywałam kiedyś i czasem jeszcze przeżywam i tak przemawia do mnie Twój wiersz. Serdecznie Cie pozdrawiam, Czarku.

.

Edytowane przez duszka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

chodź, gdzie dobranoc mówi diabeł

A to tutaj bardzo sprytnie ;-)

 

4 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

życie ma ze śmierci coś

Zdecydowanie.

Przez to powtórzenie tego "coś" dwa razy - taki film mi się przypomniał. Strach jednym słowem. 

 

4 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

Bóg, że pytaniem on jest dla mnie 

Dlaczego boisz się pytań? Dość wygadany jesteś raczej, czego się bać jak pytają? ;-)

Pozdrawiam :-))

(...Kiedyś tam napisałam takie coś pt "Ciężar nieba" - jakbym czasem do niego chciała wrócić, poprawić i opublikować, to zaznaczam, że on już był ;-))

Edytowane przez Pia
...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idziesz w ciemne strony, śmierć, trumna, popioły. Czy to na zimę, czy koniec roku? Tego nie ma, bo jak umrzemy, film się skończy i to będzie na tyle.  Chyba pisałeś w tym duchu, jak pamiętam. Enjoy each day:). To tak na weekend.

Edytowane przez Marek.zak1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale Cię naszły refleksje...

Mam nadzieję, że to tylko wiersz, w dodatku sprawnie napisany. Konsekwentnie operujesz akcentem oksytonicznym, z ładnym rymem.

Przekaz mnie trochę zaniepokoił, bo treść jest wyrazista,

sugestywna, jakby scalona z autorem, tak upięta, że zobaczyłam autoportret. Nabrałeś mnie, prawda?

Serdeczności i

15d.gif.4cd57dff33377252d07a43a20ef57a64.gif

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 18.10.2019 o 19:11, Czarek Płatak napisał:

Wyrywam sobie skrzydła brudne, 
podaj mi życie z ust do ust, 
słyszysz dudnienie? to na trumnę 
ziemię już w mój rzucają grób. 

Czarek,ten fragment...kilka zmysłów uruchomiłes. Chwyciles byka za rogi i konsekwentnie prowadziłeś mnie w najpięciu. Rozmyślam jeszcze o zakończeniu, ale nic nie tłumacz, proszę. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 18.10.2019 o 19:52, Liryk napisał:

    Jak dla mnie Biblioteka Narodowa.

    Pozdrawiam:)

    Za wysokie progi, ale szczerze dziękuję :) 

    Edytowane przez Czarek Płatak

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 18.10.2019 o 21:29, duszka napisał:

    "Ciężar błekitu" to chyba tęsknota za nim, to niemożność dosięgnięcia go, choć się wie i widzi, że jest.., to wewnętrzna ciemność, choć na zewnątrz świat tonie w blasku słońca. Tak ja to przeżywałam kiedyś i czasem jeszcze przeżywam i tak przemawia do mnie Twój wiersz. Serdecznie Cie pozdrawiam, Czarku.

    .

    Wypada mi zatem cieszyć się z tego, że mimo osobistej treści tekst ma w jakimś stopniu uniwersalny charakter. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 18.10.2019 o 22:57, Pia napisał:

    A to tutaj bardzo sprytnie ;-)

     

    Zdecydowanie.

    Przez to powtórzenie tego "coś" dwa razy - taki film mi się przypomniał. Strach jednym słowem. 

     

    Dlaczego boisz się pytań? Dość wygadany jesteś raczej, czego się bać jak pytają? ;-)

    Pozdrawiam :-))

    (...Kiedyś tam napisałam takie coś pt "Ciężar nieba" - jakbym czasem do niego chciała wrócić, poprawić i opublikować, to zaznaczam, że on już był ;-))

    Nie boję się pytań i wciąż je zadaję, ale nie zdaję się w szukaniu odpowiedzi na tzw. Absolut, bo on nic mi nie wyjaśnia. Nie mi. 

    Co do ciężaru nieba, to jak widać jest nas tych, którym czasem ono ciąży więcej. 

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 19.10.2019 o 07:26, Marek.zak1 napisał:

    Idziesz w ciemne strony, śmierć, trumna, popioły. Czy to na zimę, czy koniec roku? Tego nie ma, bo jak umrzemy, film się skończy i to będzie na tyle.  Chyba pisałeś w tym duchu, jak pamiętam. Enjoy each day:). To tak na weekend.

    Pisałem w tym duchu, fakt, ale tutaj takich dylematów w ogóle nie poruszam. 

    Dziękuję za odwiedziny 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 19.10.2019 o 08:00, Alicja_Wysocka napisał:

    Ale Cię naszły refleksje...

    Mam nadzieję, że to tylko wiersz, w dodatku sprawnie napisany. Konsekwentnie operujesz akcentem oksytonicznym, z ładnym rymem.

    Przekaz mnie trochę zaniepokoił, bo treść jest wyrazista,

    sugestywna, jakby scalona z autorem, tak upięta, że zobaczyłam autoportret. Nabrałeś mnie, prawda?

    Serdeczności i

    15d.gif.4cd57dff33377252d07a43a20ef57a64.gif

     

    Dziękuję za uwagę o akcencie oksytonicznym. Nikt już chyba na takie rzeczy nie zwraca uwagi. 

    Co do tego, czy nabieram, czy nie to pozwolę sobie tego nie komentować. Niech to pozostanie tajemnicą :)

    Ukłony Ala! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 23 minuty temu, Alicja_Wysocka napisał:

    @Czarek Płatak

    To nie była uwaga, to jest pochwała :)

     

    Przyjmuję ją z radością :) 

    W dniu 20.10.2019 o 08:57, Dag napisał:

    Czarek,ten fragment...kilka zmysłów uruchomiłes. Chwyciles byka za rogi i konsekwentnie prowadziłeś mnie w najpięciu. Rozmyślam jeszcze o zakończeniu, ale nic nie tłumacz, proszę. Pozdrawiam

    Nie będę. Właściwie to z zasady staram się nic nie tłumaczyć zostawiając czytelnikowi otwartą furtkę interpretacji. Nie raz też okazało się, że ktoś z czytających mój tekst wyłapał w nim znaczenia, które wymknęły się mojemu postrzeganiu, a były trafne i najwidoczniej podświadomie jedynie prześlizgnęły się do treści wiersza. 

    Z pozdrowieniem 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Wniosek reklamacyjny ubezpieczenia. 

        Proszę opisać sytuację w której doszło do uszkodzenia lub kradzieży ubezpieczonego sprzętu:

         

        "Witam. 

        Mniej więcej tydzień po zakupie słuchawek bluetooth zdarzył mi się incydent. 

        Siedziałem oparty o murek, gdy poczułem jak ktoś mnie stuka palcem w bark. Zobaczyłem dresa z bicepsem większym od mojego uda który powiedział: 

        “ziomek wyskakuj ze słuchawek, szybciutko”

        Przekalkulowałem sytuację i dzida w długą! Szybko biegam więc mnie nie dogonił, ale to dopiero początek, dziwnych zbiegów okoliczności! 

         

        Jeszcze innym razem, idę sobie z moimi słuchawkami i zza winkla ktoś mi je szybciutko ukradł z głowy. Zacząłem go gonić, a kiedy wyczerpany w końcu go dogoniłem to mi je, od tak, po prostu oddał… 

         

        Mógłbym tych przykładów wymieniać dziesiątki, ale wymienię jeszcze tylko jeden. 

         

        Na obronie magisterskiej, komisja zamiast pytać mnie z kierunku który studiuję cały czas pytała się mnie o słuchawki. Domyśliłem się w mig o co chodzi i uciekłem stamtąd. Na szczęście nie studiowałem na AWFie. 

         

        Piszę ten wniosek, ponieważ to właśnie mistrzowi olimpijskiemu w sprincie na sto metrów, udało się w końcu zakosić moje słuchawki (Nie wiem czy podczas ucieczki koleś nie pobił kolejnego rekordu świata). 

        Zgłosiłem kradzież na policję i mam nadzieję, że go złapią, jeżeli kiedykolwiek zdołają go dogonić…"

         

        Odpowiedź:

         

        " Gdyby pan nie chodził w nich po mieście, nie doszło by do kradzieży. 

        Kradzież jest spowodowana pana nieuwagą.

        W 3 podpunkcie, 14 podpunktu, 68 punktu, ubezpieczenia napisane jest wyraźnie:

         

        68.14.3

        Osoba ubezpieczająca sprzęt jest obowiązana trzymać go całodobowo w sejfie, oraz wynajmowywać osobę lub osoby pilnujące danego sejfu, również całodobowo. 

        Osoby pilnujące sejfu, muszą koniecznie być ubrane w czarny mundur z ciemnozielonym krawatem, brązowym skórzanym butami i beżowymi sznurowadłami.

         

        Niestety więc z wielkim i ściskającym dupę żalem, musimy odrzucić pana wniosek. 

        Pozdrawiamy i życzymy panu miłego dnia:

         

        Sam Tam Der Konsumujący Się Bank."

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Kończąc.Podpisuję się dwoma rękoma pod jednym ze stwierdzeń Pana J.K. Mikke choć osobiście uważam go za cudaka i oryginała ale jest niezwykle inteligentnym człowiekiem.Na naszym globie jest więcej debili niż ludzi mądrych, dlatego tym światem rządzą debile a nie ludzie mądrzy.I dlatego na tym portalu jest więcej debili niż ludzi mądrych.Chyba sam Pan się domyśli, do których Pana zaliczam :).Chociaż czy ja wiem? :)   "Niemożność zrozumienia cudzych argumentów zachęca do uznania oponenta za głupca" - Andrzej Niewinny Dobrowolski   Ta sentencja pasuje jak ulał do niemal wszystkich pańskich komentarzy pod moim adresem :).
      • Trafnie Pan to ujął w swoim ostatnim zdaniu :) Ma Pan w głowie to co ja w rzyci.Hahaha.
      • @Ast Voldur @light_2019 @Ast Voldur Tak, w wierszu pana Kota jest coś fajnego pomimo swojej archaiczności, jest w nim coś czego nie ma w Pańskim utworze, Dlatego wiersz Kota uważam za fajny a Pana nie. @Ast Voldur @light_2019 @Ast Voldur Tak, w wierszu pana Kota jest coś fajnego pomimo swojej archaiczności, jest w nim coś czego nie ma w Pańskim utworze, Dlatego wiersz Kota uważam za fajny a Pana nie. A co wielkich klasyków jak Baudelaire, to nie rozumie Pan jednej, prostej i oczywistej rzeczy: oni byli ludźmi swoich czasów, i pisali o problemach swojej epoki i wyrażali jej ducha, dlatego byli wielcy. Ale jak Pan chce może Pan pisać o piciu absyntu w uliczkach starego Montmartre, skoro taka rzeczywistość Pana otacza, to ja nie wnikam. Nie ważne co się ma w rzyci, ważne co w głowie.
      • @Ast Voldur Panie Ast Voldur, moim zdaniem Pan nie ma racji, tak po prostu. :)
      • Jak najbardziej.Zdania nie zmieniam.Ów portal w obecnej postaci musi być zniszczony.Ludzie nie mający pojęcia o haiku, piszą o haiku, ludzie nie mający bladego pojęcia o romantyzmie - jego manieryczności, patosie i pompatyczności(co było jego siłą) krytykują twórców piszących w takim stylu komentarzami poniżej wszelkiej krytyki via Pan Krakelura, ludzie nie mający jakiegokolwiek pojęcia o współczesności "wchodzą z butami do czyjegoś wiersza" jedynie po to, żeby zakomunikować : co to jest? gdzie tu miłość? gdzie tu uśmiech? :) i ty obrażasz wszystkich wierzących.Odsyłam do postów pod adresem lighta i jednego z jego wierszy.A tutaj Pani prawda na temat oceniania niemal wszystkich utworów : Zgłoś     Napisano 23 godziny temu @light_2019 Nie spodziewałem się Ciebie tutaj, fajnie. Moim zdaniem "starego miasta", a "miasta starego" to jest różnica, choćby dlatego, że stare miasto to może być np. Warszawska Starówka itp. Ale dzięki za sugestię :) Pozdrawiam! @Krakelura Ja mojego smartfona kupiłem w okolicznościach kiedy był mi naprawdę potrzebny, no i można w nim notować... Ale sama nazwa, s...martwon, odpychająca.  Pozdrawiam! @Dag Tak, te szczury mi się udały :D Miło że też tak uważasz. Co to za stare miasto bez szczurów! Pozdrawiam! @tetu To teraz mnie coś powinno się u Ciebie spodobać. Może w Twoich starszych utworach coś znajdę.  Pozdrawiam!   Dopisek Pana Kota do komentarza Pani tetu po serduszku, które otrzymał :).Tak sobie myślę, że pewnie dla Pana Kota nic by się nie spodobało u Pani tetu gdyby go nie otrzymał ale pewnie i tutaj nie mam racji :).
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności