Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Rastu

Zraniona Matka Ziemia

Rekomendowane odpowiedzi

"Przytul mie, mamo Mia

 Przytul mie, ostatni raz." 

-las

 

To nie omamy,  

Nie mamy drugiej Mamy!

Mama Mia umiera!

 

Powoli?

Nie, 

Niestety, 

Szybko na zdrowiu podupada. 

A co Wy widzicie?

Nowego IPhone'a, nowego IPada?

 

Czy Wy tu? 

Czy Wy tam?

Pomóżcie w końcu Jej i Nam! 

 

Co tu się dzieje?

Czemu Mury Ślepoty stawiacie?

Czemu w Fotelu Ciszy siedzicie? 

Na nic uwagi nie zwracacie? 

Zbyt wygodnie Wam!

 

Nie słyszycie, że to przez Nas? 

Nie widzicie jak krytyczny robi się Jej stan? 

 

Rak Człowieczy, 

Nie wyleczy się zupełnie sam!

Bez udziału Mas i Was, 

Ziem Zielonych, przyjdzie kres i czas, 

A wraz z Nimi ogromu z Nas! 

 

"Raj? Rój! Ratunku! 

To nie moje dzieci!

To kukułczy plan!”

-Krzyczy Mama Mia.

 

„Tu mógł być Raj!

Umie-je Cie!

A jednak, 

Umie-ra Cie!

Bo umieram Ja!" 

 

" Ty gangreno z łona mego,

Karmisz moim kosztem swoje ego,

Widzisz tylko czubek nosa swego!" 

 

"Bawicie się mną jak dziecko, 

Bawicie się mną jak laleczką,

Nie jestem Waszą zabaweczką!" 

 

Garstka Tych co przeżyją,

Tym, którym Los pozwoli,

Kroczyć po pustyniach,

Po cmentarzach Naszej Doli.

Nauczy się szanować,

Każdy Jej Zielony Cal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Rastu Delikatnie pociagasz za sznurki wrażliwości...chciałbym tak umieć, przemawia to do mnie. Temat jak najbardziej dla... ludzi, którzy już nie potrafią inaczej..niech pomyślą..Dwa kultowe filmy w temacie, jeżeli masz czas...' One Strange Rock' oraz' After the Flood' . Pozdrawiam

Edytowane przez Dag

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Z tym czasem jest różnie, ale na pewno obejrzę, skoro naruszają temat tabu i który był żartem jeszcze dekadę temu, a teraz zaczyna być poważnym problemem. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Maju pewnie dlatego, że jestem dzieckiem przejścia. Mam dopiero trzydzieści kilka lat, a pamiętam jak w domu rodzinnym, na przedmieściu mieliśmy kurnik. Teraz istnieje globalna wioska i nie uważam jej za zły pomysł. Po prostu źle korzystamy z tego natłoku informacji i wymiany zdań, dając się manipulować lub kłócić z byle powodu. Napisałem jeszcze podobny wiersz w języku angielskim, głupio mi go wrzucać na forum z poezją w naszej pięknej polszczyźnie, ale co tam, tutaj go wrzucę :)

     

    The Wounds Of Gaia


     

    To all Mankind, or at least to One, 

    Otherwise it appears to be a wasted time:

     

    "I'm scared! Hug me mummy Life!" 

    - Mother Gaia

     

    She needs to be helded! 

    She cannot take no more harm!

    She needs our help, all help She can find! 

    Wave after Wave of changed minds!

    How long She will be able to shelter Us?

    Giving protection, from a cold space arms? 

    We're too divided to conquer the stars!

    Are you willing to let Her Die? 

    Or start to fight for the cause?

    Stop being believing in a Lie, 

    That we're just fine! 

    Or carry on!

    Let us all watch Her "slowly" drown, 

    Into civilization,

    that is way to stupid, 

    to live in a Town, 

    and with the Nature. 

     

    We are the reason of Doom, that is set upon Us! 

     

    MURDERAS!

     

    MURDERAS!

     

    MURDERAS!

     

    Edytowane przez Rastu

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • Wniosek reklamacyjny ubezpieczenia. 

        Proszę opisać sytuację w której doszło do uszkodzenia lub kradzieży ubezpieczonego sprzętu:

         

        "Witam. 

        Mniej więcej tydzień po zakupie słuchawek bluetooth zdarzył mi się incydent. 

        Siedziałem oparty o murek, gdy poczułem jak ktoś mnie stuka palcem w bark. Zobaczyłem dresa z bicepsem większym od mojego uda który powiedział: 

        “ziomek wyskakuj ze słuchawek, szybciutko”

        Przekalkulowałem sytuację i dzida w długą! Szybko biegam więc mnie nie dogonił, ale to dopiero początek, dziwnych zbiegów okoliczności! 

         

        Jeszcze innym razem, idę sobie z moimi słuchawkami i zza winkla ktoś mi je szybciutko ukradł z głowy. Zacząłem go gonić, a kiedy wyczerpany w końcu go dogoniłem to mi je, od tak, po prostu oddał… 

         

        Mógłbym tych przykładów wymieniać dziesiątki, ale wymienię jeszcze tylko jeden. 

         

        Na obronie magisterskiej, komisja zamiast pytać mnie z kierunku który studiuję cały czas pytała się mnie o słuchawki. Domyśliłem się w mig o co chodzi i uciekłem stamtąd. Na szczęście nie studiowałem na AWFie. 

         

        Piszę ten wniosek, ponieważ to właśnie mistrzowi olimpijskiemu w sprincie na sto metrów, udało się w końcu zakosić moje słuchawki (Nie wiem czy podczas ucieczki koleś nie pobił kolejnego rekordu świata). 

        Zgłosiłem kradzież na policję i mam nadzieję, że go złapią, jeżeli kiedykolwiek zdołają go dogonić…"

         

        Odpowiedź:

         

        " Gdyby pan nie chodził w nich po mieście, nie doszło by do kradzieży. 

        Kradzież jest spowodowana pana nieuwagą.

        W 3 podpunkcie, 14 podpunktu, 68 punktu, ubezpieczenia napisane jest wyraźnie:

         

        68.14.3

        Osoba ubezpieczająca sprzęt jest obowiązana trzymać go całodobowo w sejfie, oraz wynajmowywać osobę lub osoby pilnujące danego sejfu, również całodobowo. 

        Osoby pilnujące sejfu, muszą koniecznie być ubrane w czarny mundur z ciemnozielonym krawatem, brązowym skórzanym butami i beżowymi sznurowadłami.

         

        Niestety więc z wielkim i ściskającym dupę żalem, musimy odrzucić pana wniosek. 

        Pozdrawiamy i życzymy panu miłego dnia:

         

        Sam Tam Der Konsumujący Się Bank."

    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • na krawędzi dachu   - skacz kurwa a nie kozaczysz jak jakaś ciota   - zobacz ale pierdolnął haha   - Moim zdaniem lot był jakiś nierówny, schematyczny, źle ułożone, podkurczone nogi dlatego daję - 5. - Znakomity jump.Głowa blisko ramion, aerodynamiczna sylwetka.Moja nota - 10. - Zgadzam się z jednym z jurorów.To było genialne a upadek na klatkę schodową : mistrzostwo świata.Też daję - 10. - Szczerze mówiąc nie zauważyłem tego - 2.   kryształowa kula  owinięta czarną folią
      • Kończąc.Podpisuję się dwoma rękoma pod jednym ze stwierdzeń Pana J.K. Mikke choć osobiście uważam go za cudaka i oryginała ale jest niezwykle inteligentnym człowiekiem.Na naszym globie jest więcej debili niż ludzi mądrych, dlatego tym światem rządzą debile a nie ludzie mądrzy.I dlatego na tym portalu jest więcej debili niż ludzi mądrych.Chyba sam Pan się domyśli, do których Pana zaliczam :).Chociaż czy ja wiem? :)   "Niemożność zrozumienia cudzych argumentów zachęca do uznania oponenta za głupca" - Andrzej Niewinny Dobrowolski   Ta sentencja pasuje jak ulał do niemal wszystkich pańskich komentarzy pod moim adresem :).
      • Trafnie Pan to ujął w swoim ostatnim zdaniu :) Ma Pan w głowie to co ja w rzyci.Hahaha.
      • @Ast Voldur @light_2019 @Ast Voldur Tak, w wierszu pana Kota jest coś fajnego pomimo swojej archaiczności, jest w nim coś czego nie ma w Pańskim utworze, Dlatego wiersz Kota uważam za fajny a Pana nie. @Ast Voldur @light_2019 @Ast Voldur Tak, w wierszu pana Kota jest coś fajnego pomimo swojej archaiczności, jest w nim coś czego nie ma w Pańskim utworze, Dlatego wiersz Kota uważam za fajny a Pana nie. A co wielkich klasyków jak Baudelaire, to nie rozumie Pan jednej, prostej i oczywistej rzeczy: oni byli ludźmi swoich czasów, i pisali o problemach swojej epoki i wyrażali jej ducha, dlatego byli wielcy. Ale jak Pan chce może Pan pisać o piciu absyntu w uliczkach starego Montmartre, skoro taka rzeczywistość Pana otacza, to ja nie wnikam. Nie ważne co się ma w rzyci, ważne co w głowie.
      • @Ast Voldur Panie Ast Voldur, moim zdaniem Pan nie ma racji, tak po prostu. :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności