Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
iwonaroma

rekonstrukcja

Rekomendowane odpowiedzi

 powtarzamy naszą miłość

sprzed lat

odtwarzamy 

dotknięcia, pocałunki 

słowa-szepty

 

to tylko zabawa 

 

bo prawdziwej miłości 

dawno już nie ma 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwiędła z czasem, zabił ją głód, codzienność, lenistwo, rozczarowanie, czy utopiła się w tłuszczu, a może nigdy nie było, tylko fizyczne pożądanie, a może zabiła ją walka o dominację i pretensje o niespełnione życie? Miłość to luksus, który jest dany nielicznym:(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Marek.zak1

    2 godziny temu, Marek.zak1 napisał:

    Zwiędła z czasem, zabił ją głód, codzienność, lenistwo, rozczarowanie, czy utopiła się w tłuszczu, a może nigdy nie było, tylko fizyczne pożądanie, a może zabiła ją walka o dominację i pretensje o niespełnione życie? Miłość to luksus, który jest dany nielicznym:(

     

    Marku, pełna zgoda do tego co napisałeś. Chciałam jednak zaakcentować, że bohaterowie tego wiersza bawią się, nie chodzi tu o rutynę,  nudę.. właściwie zainspirowały mnie rekonstrukcje wydarzeń historycznych- tak ostatnio modne  :) Ci, którzy biorą udział w tych rekonstrukcjach - jak dokładnie wszystko odtwarzają...stroje, język, cały ten sztafarz... bawią się tym.

    Dzięki za serce!

     

     

     

     

    1 godzinę temu, Marlett napisał:

    Odnowa nie jet tym samym co oryginał :)))

    PozdrawiaM.

     

     

    Dokładnie  :) również zdrówka 

     

     

     

    34 minuty temu, beta_b napisał:

    Na miłości się nie znam, ale to wygląda na tęsknotę do przeszłości. bb

     

    Beta, tak, choć to bardziej tęsknota za prawdą , bo gdyby jej w przeszłości nie było- to za czym tu tęsknić?

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam -  jest tylko jej nie zauważamy bo tak wygodniej

    bo miłość to zbyt poważna sprawa.

    Fajny melancholijny wiersz - lubię takie prostoty...

                                                                                                                Miłego ci życzę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    I love this game, pfu wiersz:)Skoro tytuł brzmi - rekonstrukcja to wszystkie dywagacje pod tym wierszem odbieram jako niefortunne rekonstrukcje własnych przemyśleń.Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 32 minuty temu, arkadius napisał:

    Dobrze jest czytać klasyków, a nie słuchać nieoczytanych pochlebców.

     

    Rozumiem. Coś tam czytałam ale nie w ilościach hurtowych. Wg mnie umiar jest esencją- także w czytaniu. Nadmierne może np.spowodowac ból głowy, chaos myślowy, rozedrganie emocjonalne oraz szereg innych przypadłości. Ale najważniejsze jest rozeznanie- co czytać a co pominąć, bo bywają lektury destrukcyjne. Pozdrawiam 

    29 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Gorzkie słowa, Iwono. 

    Wiersz nielekki, choć jest jak wyżej. Pozdr. Justyna. 

     

    W sumie tak. Zabawa w miłość , nawet fajna, to nie to samo co miłość autentyczna. Zdrówka też 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 minut temu, Ast Voldur napisał:

    I love this game, pfu wiersz:)Skoro tytuł brzmi - rekonstrukcja to wszystkie dywagacje pod tym wierszem odbieram jako niefortunne rekonstrukcje własnych przemyśleń.Pozdrawiam.

     

    Pozdrowienia

    Teraz, Justyna Adamczewska napisał:

    Trudna ta zabawa, Iwono. A jednocześnie fajna. Tak wygląda całe 

     

    To prawda  :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ano i co zrobić.. Choć taka rekonstrukcja nie musi być wcale zła. Czasem przywołany smak, zapach, przywiewa wspomnienie uczucia i jak się nad tym zastanowić, rozgrzebać, to może  choć trochę się zajmie starym ogniem. Lub zostanie tylko odgrywanym spektaklem. Fajny tytuł:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Luule napisał:

    Ano i co zrobić.. Choć taka rekonstrukcja nie musi być wcale zła. Czasem przywołany smak, zapach, przywiewa wspomnienie uczucia i jak się nad tym zastanowić, rozgrzebać, to może  choć trochę się zajmie starym ogniem. Lub zostanie tylko odgrywanym spektaklem. Fajny tytuł:)

     

    Pewnie, że nie musi być zła jeśli jest to zabawa :). Gorzej, gdy przechodzi w smutną rutynę,  kompulsywną konieczność,  bo tak też się zdarza. Dzięki za kmnt :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    22 godziny temu, iwonaroma napisał:

     

    Pewnie, że nie musi być zła jeśli jest to zabawa :). Gorzej, gdy przechodzi w smutną rutynę,  kompulsywną konieczność,  bo tak też się zdarza. Dzięki za kmnt :)

    Niestety raczej częściej;) ale w swoim pesymizmie i tak jakoś, o dziwo, jest dla mnie w tym krzta nadziei. Szczęśliwi Ci, którym uczucie zostaje tak na serio do końca, ale to chyba wyjątki..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Jakub Adamczyk Ciąża? Toksyczny związek? Podoba mi się ta dwuznaczność.
      • Będzie bolało   Zaczęło się od pocałunku w myślach A skończyło na kopaniu w brzuch Od środka
      • Stanął raz osioł w wąwozie, i patrzy uparcie przed siebie… Dlaczego osioł tam stoi ? Nawet sowa nie wie.   Raz kicał tamtędy zajączek: „ach przesuń swój zad panie ośle bo drogę mi w świat tarasujesz!”, a osioł nań patrzy wyniośle   i ani o cal się nie ruszy, oślimi uszami wciąż strzyże, więc musiał zawrócić zajączek i w lesie rozszarpał go wyżeł .   Znów razu pewnego jelonek biegł ślepo przez wąwóz ku wiośnie i nosem się wbił w ośli zadek: „ach rusz no swój tył durny ośle!”   Lecz osioł nie myśli się ruszyć i muchy opędza kąśliwe, więc pobiegł do lasu jelonek gdzie wziął go na muszkę myśliwy.   I innym zwierzętom zawadzał uparte jak osioł oślisko , na wszystko miał jedną odpowiedź: „ihaha …ihaha…”- to wszystko.   I czy to skwar lata czy wiosna, spod kupy śniegu albo liści „ihaha” wciąż dało się słyszeć i bez dla nikogo korzyści.   Lecz wieść się rozniosła po lesie, że osioł w wąwozie wciąż stoi i póki żywota stał będzie bo on się krytyki nie boi.   Tak długo uparciuch swym zadem w wąwozie tym przejście korkował, że aż liczne grono wyznawców oraz naśladowców wychował.   I zgodnie orzekły zwierzęta, że upór szacunku jest godny, a osioł żuł trawę jak… osioł i w lesie tym zrobił się modny.   Już w oślim odbycie widziano odpowiedź i przepis na życie i mnogie proroctwa i prawdy i wicie… no ten… rozumicie…   Wyrazy poparcia doń zewsząd płynęły a on się nie zmieniał i tłuszczem obrastał i pierdział, i był stamtąd nie do ruszenia.   Wnet zjawił się klan powołanych stać bliżej należnych im włości- - by ośli zad bydłu objaśnić trza wejść do krynicy mądrości.   Enigma oślego odbytu wymaga nie lada wysiłku, a precyzji interpretacji potrzebna obfitość posiłków.   Więc znosi już siano najlepsze lud zwierząt pokorny i cichy, i czeka aż natchnie go promień co z oślej wyłoni się kichy.   Raz niedźwiedź pijany szedł w nocy i w wąwóz się wtoczył i nagle: „a co tu się , w mordę…”- rozpoczął, ciąg dalszy wnet uwiązł mu w gardle   bo licznie zebrane zwierzęta nieomal go w strzępy rozniosły i odtąd nabożnie omija ten wąwóz i liczne w nim osły   co stoją za osłem i ryczą i patrzą uparcie przed siebie, lecz czemu tak patrzą i ryczą- - nawet sowa nie wie…
      • Co za noc! Jak serce z kryształu! Defilada krasnali raduje Śnieżkę. Sny kuli z ołowiu okryły się ciałem, i echem po kościach rozeszły.   Jak jawne są myśli zapałek, ociosane z nocy na mięso stężały. W okularach Lennona tli niedopałek, stygnie popiół po wyobraźni.        
      • Konradku kochany, jaką ocenę byś sobie postawił za powyższy Utwór?
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności