Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Jacek_K

jesienny porządek

Rekomendowane odpowiedzi

11 minut temu, Jacek_K napisał:

jesienny porządek

żwawo małe ślimaki

czas zebrać liście!

 

całkowita abstrakcja z ślimakami zbierającymi liście - gdzie więc tu "takość" haiku?!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, bronmus45 napisał:

    całkowita abstrakcja z ślimakami zbierającymi liście - gdzie więc tu "takość" haiku?!!

    bo patrzysz tam gdzie nie trzeba, siedzisz sobie na działce i patrzysz, widzisz małe skubance chodzące przy liściach, a ty wiesz ,że musisz posprzątać, patrzysz i gadasz sam do siebie...:)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Jacek_K napisał:

    bo patrzysz tam gdzie nie trzeba, siedzisz sobie na działce i patrzysz, widzisz małe skubance chodzące przy liściach, a ty wiesz ,że musisz posprzątać, patrzysz i gadasz sam do siebie...:)))

    Obróciłeś w żart swój tekst, no ale .. to nie jest haiku

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Jacek_K napisał:

    niestety jest :)

    zapewne ten poniższy tekst też uznałbyś za haiku - napisany klasykiem 5+7+5

    ~~

    bieg po awanse;

    Ślimak na szczycie podium

    - takie nazwisko ..

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, bronmus45 napisał:

    zapewne ten poniższy tekst też uznałbyś za haiku - napisany klasykiem 5+7+5

    ~~

    bieg po awanse;

    Ślimak na szczycie podium

    - takie nazwisko ..

     

    lepsze niż wygenerowane :))) ale nie!:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 16.10.2019 o 09:24, bronmus45 napisał:

    zapewne ten poniższy tekst też uznałbyś za haiku - napisany klasykiem 5+7+5

    ~~

    bieg po awanse;

    Ślimak na szczycie podium

    - takie nazwisko ..

     

     

    Odniosę się jedynie do powyższego zapisu.Najistotniejszy jest tutaj i kluczowy dla całości 3 wers.Przynajmniej ja tak uważam.Tak jak człowiek robi porządki w domu - pierze, odkurza, myje okna tak i zwierzęta robią porządki.Uważa Pan, że taki przywilej należy się tylko dla homo sapiens?:)To jest właśnie clou tego tekstu.Przyszła jesień.Ślimaki oczyszczają sobie ścieżki po których chodzą, strząsają z muszli nadmiar liści, żeby nie ciążyły.Zarazem to ich domy i też chcą aby ładnie wyglądały.Więcej nie będę tłumaczył.W myśl zasady - mów do słupa, słup jak.....kupa liści:)Przyznam Panu bronmus45 rację jeśli chodzi o zapis 5 - 7 -5.Ja też się tego trzymam z uporem maniaka.Stąd mój niedosyt i brak plusa.Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość

    @Jacek_K Jacek to mój taras....W Ire mamy główną jednostkę dowodzącą ślimaków.... 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Jacku, dla mnie lepiej by pasowało - jesienne porządki, bo bardziej kojarzy się z pracami ogrodowymi niż jesienny porządek - tutaj, tak naprawdę nie wiadomo o co chodzi.

    Natomiast L3 wskazuje  jednoznacznie, ze te prace przerastają siły peela.😀

    Wystarczy sobie wyobrazić ślimaka zarzuconego liśćmi. I jak on to ma posprzątać 🤦‍♀️

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 minut temu, Annie_M napisał:

    Jacku, dla mnie lepiej by pasowało - jesienne porządki, bo bardziej kojarzy się z pracami ogrodowymi niż jesienny porządek - tutaj, tak naprawdę nie wiadomo o co chodzi.

    Natomiast L3 wskazuje  jednoznacznie, ze te prace przerastają siły peela.😀

    Wystarczy sobie wyobrazić ślimaka zarzuconego liśćmi. I jak on to ma posprzątać 🤦‍♀️

     

     

     

    No tak.Taka analiza utworu, też jest jak najbardziej słuszna.Gdyby jednak Pani jak i autor haiku podpisali się pod nią brzmi to rzeczywiście absurdalnie oraz abstrakcyjnie(wtręt Pana bronmus45).Już wyobrażam sobie Podmiot Liryczny siedzący z "popularnym" w zębach, w berecie z antenką, który niczym brygadzista pogania mięczaki do roboty:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 minut temu, Ast Voldur napisał:

     

    No tak.Taka analiza utworu, też jest jak najbardziej słuszna.Gdyby jednak Pani jak i autor haiku podpisali się pod nią brzmi to rzeczywiście absurdalnie oraz abstrakcyjnie(wtręt Pana bronmus45).Już wyobrażam sobie Podmiot Liryczny siedzący z "popularnym" w zębach, w berecie z antenką, który niczym brygadzista pogania mięczaki do roboty:)

    bynajmniej nie przeszkadza , ale wzbogaca utwór taka interpretacja, zresztą im więcej tym lepiej...:))), a tak na marginesie, kiedyś tez się popisywałem wyobraźnią - przypominają się stare dobre czasy :))), kiedy czytelnicy nadinterpretacją przekonują autora do własnego widzi mi się :))) dając świadectwo tak utworowi :(nieabsurdalny)))), czyli o dobrym poczuciu humoru...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, Ast Voldur napisał:

    Co nie zmienia faktu, iż jest 18 sylab:P

    a co ten fakt zmienia? :))) małe odstępstwa są dozwolone to jedno, drugie to autor od czasu do czasu sobie tak lubi :))))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 16.10.2019 o 08:51, Jacek_K napisał:

    czas zebrać liście!

     

    15 minut temu, Ast Voldur napisał:

    jest 18

     

    Zbierzesz wszystkie, już kolejny spada...  ;-) Żeby jeden :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 minut temu, łucja z cheba napisał:

     

     

    Zbierzesz wszystkie, już kolejny spada...  ;-) Żeby jeden :-)

    właśnie obserwuję jak drzewa tracą liście, listopad a w zasadzie liściospad - jest  przepięknie w słoneczny dzień, prawie bezwietrzny...

    do wieczorka:)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 minut temu, łucja z cheba napisał:

     

     

    Zbierzesz wszystkie, już kolejny spada...  ;-) Żeby jeden :-)

     

    Doskonale zrozumiałem Pani prześmiewczy ton.Jest 18 sylab w zapisie.Skoro Pani również jest zwolenniczką takich odstępstw od zasady klasycznego zapisu oto moje haiku dla Pani:

    Jesienny porządek

    ślimaki zbierają liście

     

    Tylko 14 sylab a w sumie nie zmienia to nic sensu powyższego haiku.

    u ślimaków ład

    zebrały liście

    Jeszcze krócej - 10 sylab.I też sens niemal identyczny.Pozdrawiam:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Pożegnanie z Urojeniem. Cz. 2   …. Śmiejąc się, wywodziłaś, że od swoich przyjaciółek Słyszałaś, jak  dostępu do swych mokrych dziurek Nie dają tak za darmo, chcącemu facetowi, Że każda, na dawaniu, jakoś się obłowi.   I te opowieści, z pracy w szkole koleżanek, Miały dowodzić, że każdej z nich kochanek, Nie zważając na swoje dzieci i rodzinę, Wynagradza je za, w ich cipkach, gościnę.   Jedna dostała pierścionki, ze skór cennych palto, Drugą zabrał w podróże, dał  nowiutkie auto, Inna zaś się przechwalała, że choć już umierał To wciąż jeszcze żwawo się do niej dobierał! I tak to rozegrała, udając zakochaną, Że był jej zapisał działkę, z piękną altaną, I mieszkanie w mieście, chociaż miał tam żonę, A,  że w odległym miejscu było położone, Z tych powodów je szybko i dobrze sprzedała I  już sobie następnego faceta przygruchała, Który ją kocha nad wszystko na tym świecie, I twierdzi,  że zawsze marzył o takiej kobiecie. Ale!  Jeszcze mu  nie daje cipki posmakować – Bo, jak twierdzi, musi facet na to sobie zapracować, W jej łaski się wkupić, coś miłego podarować, Nim będzie mógł rozkoszy z nią zakosztować…    ………….. Takimi cię karmiły opowieściami Te które nazywałaś: Przyjaciółkami! Spytałem w końcu: Czy sprawę sobie zdajesz, Że głównie z kurwami, na co dzień, w pracy się zadajesz?   ……………. Nie rozumiałem. Nie pojąłem zrazu, Że dla mnie to miał być rodzaj drogowskazu, Bom nie mógł dopuścić tej myśli do siebie, Żem się w kurwie zadurzył, gdy poznałem Ciebie. ………..   I nie wiem, czy celowo tak Cię urabiały? Zawiścią omotane, nikczemnie podburzały, Byś uderzyła w to, co jest mi najdroższego…? Bo jeśli to utracę, zyskasz mnie całego…?   ………………     Czy  też, tymi opowieściami dogłębnie poruszona, Szukałaś dla siebie, na stałe, hojnego patrona? Który, zachwycony Twym cudownym ciałem, Gotów był stracić głowę dla Ciebie? I majątek cały…? ……..    Wciąż mi to dziwne… Czy się z wiekiem tak skurwiłaś? Czy też…  Zawsze dupodajką i kurwą, w głębi duszy, byłaś? …………..   O tak, byłem głupi. Wspominam czasami Jakimi kiedyś do mnie sadziłaś tekstami, Ledwieśmy się poznali, i jeszcze mi nie dałaś, Ale już, przy rozmowie, figlarnie zapewniałaś: – Jestem dobra w te klocki! Ja brałem to za żarty, A ten przekaz tak jasny, tak w pełni był otwarty Że teraz wstyd mi się przyznać  do swej głupoty Bo to przez nią człek właśnie popada w kłopoty Jakby się sam prosił, wręcz błagał o skaranie – Do tego prowadzi… bezmyślne zakochanie.                                                                                                                                           ………….. Ale czy jest jakieś inne? Rozsądkiem podlane? Albo rozumem świadomie w ciszy wydumane? Czy jest uczucie, które samemu sobie można narzucić Albo takie, które w każdej chwili można by odrzucić? Nie ma. Nie było i nigdy nie będzie. Kto myśli inaczej, jest w wielkim błędzie Lecz to i tak nie ma dla nikogo żadnego znaczenia Bo nikt nie uniknie swojego przeznaczenia. ……..   Co ma cię dopaść, dopadnie. I jedyna rada Jaka stoik wymyślił, gdy zły los cię dopada To nie bić się z myślami i znieść go spokojnie, Przyjąć wszystko z godnością, mądrze i pokornie.   …………. Lecz łatwo to rzec  filozofowi, którego rzecz nie dotyka, Który idzie przez życie lekko, o nic się nie potyka, Jakby to przysłownie nie było mu znane, Że dobrymi radami  –  piekło jest wybrukowane. ……….  
      • @Justyna Adamczewska Od czego jest wujek: https://tech.wp.pl/tajfun-najwiekszy-okret-podwodny-swiata-na-pokladzie-mial-basen-i-200-glowic-jadrowych-6226954855401601a
      • @Justyna Adamczewska Nie pomnę gdzie, przykro mi. Ale całkiem możliwe, że tam.
      • Rzecz się ma w Murmańsku? Oświeć Krakerula, please. Bo mnie zajmuje bardzo. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności