Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
tetu

po niewłaściwej stronie gry

Rekomendowane odpowiedzi


wydawało się, że jestem pępkiem na otwartym brzuchu świata.
w zadymionych kasynach pełny siebie, odgrywając twardziela,
odgrywałem też długi z których nie sposób wyjść. 
na prostą nie liczyłem. liczyłem ubywania i przybywania,

 

były jak śmierć, życie, albo księżyc - miłosne dopełnienie
egoistycznych poczynań. igrając, pogrążałem się i grając
spadałem. byłem przykładem czego nie wolno i czego się nie powinno,
a jednak bezgłośnie, po omacku wracałem, gotowy na kolejne zapomnienie.

 

czas nie mógł pojąć godzin, ja czasu; zapętlony w nim
próbowałem go cofnąć - bezskutecznie. ten romans pchał mnie 
w sam środek transcendentalnego piekła, w którym granice 
rozmywały samego mnie. do tej pory nie poznałem filozofii Kaizen.

 

przykro się umiera w samotności, w poczuciu, że gra nie była warta
świeczki. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem o kim to i nie chcę się nawet domyślać :). Nasuwa mi się natomiast, jedna rzecz... Zasadniczo nie jestem graczem, ale spędzając czas z synem dałem się wciągnąć w jedną grę na PC. Bez zagłębiania się w szczegóły, my jesteśmy niebiescy, oni czerwoni. Problem w tym, że dla nich, to my jesteśmy czerwoni, a oni są niebiescy.

Pozdrawiam :)

 

P.S.: Wydaje mi się, że niedawno też pisałem coś o "graniu" ;)

 

P.S.2: o, tutaj:

 

 

Edytowane przez Sylwester_Lasota

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Nie wiem o kim to i nie chcę się nawet domyślać :). Nasuwa mi się natomiast, jedna rzecz... Zasadniczo nie jestem graczem, ale spędzając czas z synem dałem się wciągnąć w jedną grę na PC. Bez zagłębiania się w szczegóły, my jesteśmy niebiescy, oni czerwoni. Problem w tym, że dla nich, to my jesteśmy czerwoni, a oni są niebiescy.

    Pozdrawiam :)

    Oj tam, oj tam, nie doszukuj się...  po prostu... o człowieku;)

    Dzięki Sylwku, że zajrzałeś.

     

    Light, dzięki za uznanie. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam   zaciekawił mnie - bo to trudny i wstydliwy temat.

    Wpaść w łapy hazardu to wielka przegrana mimo że 

    czasem się wygrywa.

    Ilu poetów artystów malarzy  i bóg wie kto jeszcze 

    w to się bawił.

    Podejrzewam że ksiąskie  można by napisać.

                                                                                                 Radosnego wieczoru ci życzę.                      

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ech, świetne to Twoje pisanie @tetu. Twój tekst spokojnie mógłby być wstępem np. do "Sin City" (jeśli nie oglądałaś, polecam. Film - komiks.) lub do któregoś dzieła z Humphreyem Bogartem (lubię starocie;). Brawo za "pełność siebie" - mistrzowski rzut, w pełni księżyca, co najmniej wagi sumo. :)

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Klasyczny przykład uzależnienia. Może być hazardzista, bo to jego obraz, ale w zasadzie schemat wszędzie jednaki. Pomieszanie, samotność, straty. Dobry opis tetu. bb

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Gość
    8 godzin temu, tetu napisał:

    czas nie mógł pojąć godzin, ja czasu; zapętlony w nim
    próbowałem go cofnąć

    napisane z dużym zrozumieniem... świadome rozliczenie z nałogiem, taka wnikliwość jest darem...może przebudzić, dać siłę do walki. Z drugiej strony, jeżeli przegrasz, to przeczolga Cię przez własne sumienie. Pięknie piszesz. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 17 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    Ech, świetne to Twoje pisanie @tetu. Twój tekst spokojnie mógłby być wstępem np. do "Sin City" (jeśli nie oglądałaś, polecam. Film - komiks.) lub do któregoś dzieła z Humphreyem Bogartem (lubię starocie;). Brawo za "pełność siebie" - mistrzowski rzut, w pełni księżyca, co najmniej wagi sumo. :)

    Pozdrawiam.

    Janko, miło że tak postrzegasz moją pisaninę. Nie oglądałam Sin City, chętnie nadrobię:)
    Wielkie serducho za dostrzeżenie pełnego siebie w pełni księżyca, którego ubywa i przybywa, jak wszystkiego w tej grze. Stąd też ubywania i przybywania, w ten sposób zobrazowane i porównane. Wielkie dzięki.

     

    Waldku, Beti, Dag, Wam też pięknie dziękuję.

     

    Masz rację Dag, to rozliczenie z nałogiem. Mam nadzieję, że mój podmiot liryczny zrozumie zanim życie mocno go przeczołga:) Dziękuję za podobanie. Pozdrawiam.

     

    8fun, fenks za serducho. Miłego. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    "igrając, pogrążałem się i grając
    spadałem"

     

    Tu jest dużo dobrego pisania, a choćby takie (igranie - i granie) pokazuje jak fantastycznie kontrolujesz tekst. 

     

    Gratuluję wiersza. 

     

     

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Tetu, wiersz, jak już wyżej napisano, bardzo dobry. Jest 'rozmach', ale każdy szczegół ważny dla zobrazowania upadku w szpony "gierek".

    W dniu 19.10.2019 o 22:27, offline___________________ napisał:

    do terapii trzeba dojrzeć.

    To prawda.

     

    Pozdrawiam.

    Edytowane przez Nata_Kruk

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dla mnie tekst między poezją a prozą,

    bardzo dobry, przemyślany.  Chyba jeszcze podobnego nie czytałam.

    Zaskakujesz mnie. Ale bardzo lubię być zaskakiwana literacko :)

     

    Co do treści, to chyba wszystko już zostało powiedziane,

    więc może się będę już z wolna ulatniać, żeby się od internetów nie uzależnić ;)

     

    Pozdrawiam gorąco,

     

    D.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Light, fenks.

     

    Offline Tobie także dziękuję. Zmieniłeś nick?

     

    Natka, miło że zajrzałaś, dziękuję i  pozdrawiam.

     

    2 godziny temu, Deonix_ napisał:

    więc może się będę już z wolna ulatniać, żeby się od internetów nie uzależnić ;)

     

    Deo, to niegłupie co napisałaś:D Ja chyba też:)
    Wszystko w czym nie mamy umiaru jest pułapką, a najgorsze, że sami się w nią wplątujemy.
    Im dłużej trwa ta plątanina, tym trudniej znaleźć wyjście. 
    Dzięki za słowo i literackie zaskoczenie;)

     

    PS
    Tylko nie znikaj tak na amen, to też trzeba z umiarem;)  Serdeczności.

    Edytowane przez tetu

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności