Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Rastu

Ognia Żar

kolor  

7 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy użycie koloru w utworze pomaga w jego interpretacji?

    • tak, wizualnie ma on sens
      0
    • nie, nadaje mu dziecinny charakter
      3


Rekomendowane odpowiedzi

 

"Przepraszam, że tak długo czekałeś na mnie PANIE, czy mogę przyjść teraz? 

Kiedy już wiem, jak bardzo CIĘ bolało, moje z TOBĄ rozstanie?" 

 

"Ogrzejesz mej Duszy chłód, 

TWYM SERCA ŻAREM? Amen?" 

 

"Wreszcie! Może się ogrzać, 

U TWEGO SERCA ŻARU, Dusza ma.

W końcu! Z chłodu wyciągnięta,

Na nowo, palą się w niej Wiary drwa!" 

Edytowane przez Rastu
użycie zaimków jest celowe tak samo jak duże litery i kolor. Wiem już, że to działa jak płachta na byka (w sumie kolor też czewrony) więc prosił bym o wyrozumiałość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Za dużo zaimków

Cię, ciebie,  tobą, twym, twego, mej, ma, niej.

Dlaczego Chłodu, Mej Duszy Chłód, Niej, Wiary Drwa, Wiem, piszesz z dużej litery? Nie widzę uzasadnienia.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Piszę wyłącznie dużymi literami gdy odnoszę się do Boga a z dużej gdy odnoszę się do człowieka. Zaimków faktycznie jest dużo, pomyślę jak je zredukować. Dzięki za diagnozę i pozdrawiam Alicjo 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    12 godzin temu, Rastu napisał:

    Piszę wyłącznie dużymi literami gdy odnoszę się do Boga a z dużej gdy odnoszę się do człowieka.

    Tylko obawiam się, że można dostać oczopląsu, za dużo tych zmian.

    Zamiast skupiać się na treści i sensie, przystaję i zadaje sobie co rusz pytanie - a dlaczego z dużej?

    Nigdy bym się się nie domyśliła, gdybyś nie wyjaśnił w czym rzecz.

    Nawet teraz, skoro już wiem, boję się, że zapomnę przy kolejnych tekstach

    Do tego jeszcze różnokolorowy tekst sprawia wrażenie chaosu.

    Odstąpiłabym od podobnych wizualizacji itp. eksperymentów na przyszłość, ale

    to nie moja wola musi się dziać,

    pozdrawiam :)

    Edytowane przez Alicja_Wysocka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Alicja_Wysockabardzo cenię sobie Twoje uwagi, faktycznie użycie dużych liter w odniesieniu do Boga jest oderwane z kontekstu, ponieważ nie piszę za często wierszy i niestety traktuję je trochę jak kaleka :) Na ogół piszę w miarę krótkie przemyślenia, które też pewnie wydawały by się trochę chaotyczne, ale użyte w nich duże litery mają więcej sensu. Piszę dopiero od roku i ciągle staram się poprawiać teksty tak żeby były bardziej zrozumiałe. Użycie koloru w mikro skali razi w oczy, tak więc zgodzę się z Tobą, co nie zmienia faktu że eksperymentowanie z formą nie jest zbrodnią :) Jeżeli mogłaś by to odpowiedz mi proszę jakie kolory, w Twojej opinii, zastosować żeby nie było one zbyt nachalne. Pytam ponieważ chciałbym jednak zachować kolor i ciągle mnie nurtuje jak je stonować.

    PS: Chciałbym Ci gorąco podziękować za pomoc i poświęcenie czasu na odpowiedź. Rzadko mi się zdarza, że ktoś pomaga mi w pisaniu. Póki co przerabiam Twoją twórczość i przyznam szczerze, że wiersze są zgrabnie napisane i nietuzinkowe. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Rastu

    A już myślałam, że się obraziłeś.

    Zrezygnowałabym z pomysłu o kolorowym pisaniu.

    Najważniejsza jest treść bezbłędnie zapisana.

    Napisałbyś list do dziewczyny używając kilku kolorów długopisu?

    Nie bałbyś się, że jej wyda się niepoważny, dziecinny?

     cZęStA ZmIaNa LiTer WyGlĄda MnIeJ wIęCeJ tAk.

    Można zapisać wszystko dużymi, ale w necie pisanie wyłącznie wielkimi literami jest niegrzeczne, jest odbierane jak krzyk, tak napisany tekst nie zyskuje na wartości. Twój wiersz także nie zyskuje na wartości przez udziwnienia. Skup się na treści, na sensie, na rymach (żeby nie były banalne, zbyt proste), na wersach, żeby jeden nie był na całą szerokość strony, a inny miał tylko dwa słowa, policz sylaby, uformuj zgrabne równe zwrotki, zadbaj o wyrazistą puentę, bo to puenta wieńczy wiersz, sprawia, że zapamiętujemy, co najważniejsze.

    Jeszcze coś. Unikaj sformułowań, dusza ma, twego, mych itp

    To skrócone formy zaimków. Nikt dzisiaj tak nie mówi w formie potocznej. Mówi raczej mojego, twojego moich, czyż nie?

    W dniu 14.10.2019 o 00:59, Rastu napisał:

    Wreszcie! Może się ogrzać, 

    U TWEGO SERCA ŻARU, Dusza ma.

    A tutaj nie lepszy byłby zapis:

     

    Wreszcie może się ogrzać

    moja dusza przy twoim żarze

     

    Po co ten szyk przestawny zwany inwersją?

    Ano, wiem po co, żeby rym pasował. Lepiej znaleźć inne słowo pasujące do rymu, przemontować kolejność słów. Wymaga to więcej pracy, czasu, ale warto, bo liczy się efekt.

    W języku polskim jest podmiot domyślny. Nie musisz mówić:

    Ja idę spać. Jak powiesz idę spać, wszyscy wiedzą, że to Ty, że mówisz o sobie. W ten sposób pozbędziesz się nadmiaru zaimków.

    Wiele pracy przed Tobą, nie skupiaj się proszę na tym jakich kolorów masz użyć.

    Wszystkie wiersze w księgarniach są czarno na białym i nie wyobrażam sobie tęczowych liter. powodzenia :)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Spoko, wszyscy w końcu jesteśmy dziećmi Bożymi. Tak właśnie piszę teksty do dziewczyn koloruje je kredkami, skąd zgadłaś? PeWnie DlaTeGo kOnStruKtywNa krYtyKa wyGLąda iNączEJ. Uprościłaś sprawę do granic możliwości, ja też uproszczę to co napisałem specjalnie dla Ciebie, w prostym przekazie,

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    19 godzin temu, Rastu napisał:

    @Alicja_Wysockabardzo cenię sobie Twoje uwagi, faktycznie użycie dużych liter w odniesieniu do Boga jest oderwane z kontekstu, ponieważ nie piszę za często wierszy i niestety traktuję je trochę jak kaleka :) Na ogół piszę w miarę krótkie przemyślenia, które też pewnie wydawały by się trochę chaotyczne, ale użyte w nich duże litery mają więcej sensu. Piszę dopiero od roku i ciągle staram się poprawiać teksty tak żeby były bardziej zrozumiałe. Użycie koloru w mikro skali razi w oczy, tak więc zgodzę się z Tobą, co nie zmienia faktu że eksperymentowanie z formą nie jest zbrodnią :) Jeżeli mogłaś by to odpowiedz mi proszę jakie kolory, w Twojej opinii, zastosować żeby nie było one zbyt nachalne. Pytam ponieważ chciałbym jednak zachować kolor i ciągle mnie nurtuje jak je stonować.

    PS: Chciałbym Ci gorąco podziękować za pomoc i poświęcenie czasu na odpowiedź. Rzadko mi się zdarza, że ktoś pomaga mi w pisaniu. Póki co przerabiam Twoją twórczość i przyznam szczerze, że wiersze są zgrabnie napisane i nietuzinkowe. 

    Zacytowałam Cię, żebyś znowu nie usunął swojego tekstu. Piszesz, że cenisz moje uwagi i dziękujesz za pomoc, i poświęcenie czasu.

    Czy aby na pewno chcesz tego, jesteś gotów na przyjęcie prawdy?

    Twoje zachowanie przeczy temu, jest raczej dziecinne.

    Zabierasz swoje zabawki (w sensie tekst) i oznajmiasz

    że moje komentarze nie są konstruktywne, bo uważasz, że pokolorowanie tekstu, to jest praca nad formą?

     

    1 godzinę temu, Rastu napisał:

     Spoko, wszyscy w końcu jesteśmy dziećmi Bożymi. Tak właśnie piszę teksty do dziewczyn koloruje je kredkami, skąd zgadłaś? PeWnie DlaTeGo kOnStruKtywNa krYtyKa wyGLąda iNączEJ. Uprościłaś sprawę do granic możliwości, ja też uproszczę to co napisałem specjalnie dla Ciebie, w prostym przekazie,

     

    To jak Twoim zdaniem wygląda konstruktywna krytyka?

    Edytowane przez Alicja_Wysocka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Droga Alicjo zastanów się nad Twoimi porównaniami. Czy pisałbym do dziewczyny kolorując tekst, oczywiście, że nie, ponieważ uznała by to za dziecinne i niepoważne, tak samo też nie użył bym koloru w odniesieniu do kogokolwiek czy czegokolwiek, co resztą napisałem na samym początku. Bóg nie jest kimkolwiek ani czymkolwiek i pewnie uznał by to za dziecinne, a może nie? To, że używanie wyłącznie dużych liter, jest uznawane w internecie za krzyczenie, oznacza w takim razie, że krzyczę na Boga, co najprawdopodobniej wynika z treści całego tekstu... Tak to sarkazm, piszę bo może byś się nie domyśliła. Idąc dalej wyśmiałaś całą koncepcję wieńcząc sformułowaniem "cZęStA ZmIaNa LiTer WyGlĄda MnIeJ wIęCeJ tAk.". To mniej czy więcej? Nie wiedziałem, że jestem, aż takim debilem pisząc jak pomylony raz z dużej raz z małej litery chaotycznie i bezsensownie. Nie domyśliłaś by się, że odnoszę się do Boga używając dużych liter i koloru chcąc w ten sposób wyrazić miłość dziecka do Ojca i podziękować mu za pomoc w ciężkich chwilach gdy szedłem bez wiary bo już w nic nie wierzyłem, a w ludzi najbardziej. To zresztą jest puenta, powrót do Wiary, która Cię jakoś pominęła bo skupiona byłaś na pokazaniu mi prawdy? Twojej prawdy mogłaś chociaż dodać. W sumie prawda jest taka, że szczerze Ci podziękowałem i poprosiłem o pomoc w użyciu kolorów bo naprawdę chciałem je zachować, Ty natomiast uznałaś, że  "Zrezygnowałabym z pomysłu o kolorowym pisaniu.

    Najważniejsza jest treść bezbłędnie zapisana". Jeżeli pomysł Ci się nie podoba to trzeba z niego zrezygnować, pomimo uprzejmej prośby osoby by jednak pozostać przy początkowym koncepcie? Trochę to egoistyczne i narcystyczne myślenie. 

    ma, twego, mych to skrócone formy zaimków, zgadzam się z tym stwierdzeniem tylko w połowie, ma, twego, mych są też formą zaimków używanych w piśmiennictwie staropolskim, mającą na celu stylizację tego tekstu nadając mu charakter dziękczynny. 

     

    "Wreszcie! Może się ogrzać, 

    U TWEGO SERCA ŻARU, Dusza ma.

     

    "Wreszcie może się ogrzać

    moja dusza przy twoim żarze"

     

    Bo sensu nie jarzę...

     

     

    "Po co ten szyk przestawny zwany inwersją?

    Ano, wiem po co, żeby rym pasował."

     

    Zakładasz coś znowu z góry tylko dlatego, ponieważ uznałaś że użyłem inwersji, żeby pasowało wszystko do rymu. Poniekąd masz rację, tylko pewnie jak znowu na opak, ponieważ "drwa" dodałem, żeby pasowały do zastosowanej inwersji i tego okrutnego zaimku "ma". Inwersja była kiedyś nagminnie używana w mowie i piśmiennictwie tak jak zaimki, te straszne zaimki, zresztą coś jednak zrozumiałaś skoro cytuję "Nikt dzisiaj tak nie mówi w formie potocznej.", jeszcze chwila i może byś się domyśliła, że to stara mowa. Przepraszam za ironię, ale kiedy ktoś ze mnie kpi i wyśmiewa, stosując dziecinną logikę, to nie będę silił się na uprzejmość. Ja być Kali, ja pisać niepoprawnie po polska języka. Zakładasz, że ktoś jest niewykształcony i po prostu nie zna budowy zdań. Co do równych rządków i zgrabnych zwrotek, to nie wiem co na to stwierdzenie i radę odpowiedzieć, chyba to przemilczę, ponieważ nigdy nie trzymałem się sztywnych reguł, tak samo, jak nie nosiłem krochmalonych ubrań, wolałem używać mydła. 

    Ogólnie Twoje stwierdzenia faktów i prawda, mało mnie obchodzą, ponieważ zmieszałaś z błotem moją modlitwę do Boga i chęć oddania Go w kolorze. Przy czym nie chciałbym być brany za fanatyka religijnego, ponieważ nie wyznaję żadnej religii i dogmatów w nich przyjętych, które mylone są z Wiarą w Boga. Wypisałem się z tego powodu z kościoła katolickiego czyli dokonałem apostazji. Nie jestem z tego dumny czy coś w tym stylu, po prostu staram się być ze sobą szczery. Konstruktywna krytyka polega na pokazaniu niespójności, poprzez rzeczową analizę w sposób kulturalny,  natomiast Ty Alicjo zwyczajnie mnie wyśmiałaś.

    Wiele pracy przede mną i jutro rano idę do pracy. Ja idę spać ;P

     

    Aha żeby nie było, że się obrażam i zwijam zabawki, wklejam spowrotem tekst, bo to nie ja tutaj jestem niedojrzały. Skróconą wersję zostawię dla Ciebie Alicjo w formie żartu i w formie przekory. Zabieram kredki i idę do domu :) 

     

     

    Ognia Żar

     

    "Przepraszam"

     

     

    Edytowane przez Rastu

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Chciałbym też naruszyć temat formy i tak strasznie pilnowanego przerostu formy nad treścią. Moim zdaniem jest to śliski temat i krzywdzący osoby, które starają się odchodzić od formy poprawnej politycznie. Dopóki sens zawartej treści jest zrozumiały to forma może być użyta w najdziwniejszy sposób. Ja widzę formę jako naczynie. Tekst to płyn wlany do naczynia. Nie widzę przeszkód, żeby naczynie nie było w najróżniejszy sposób powykręcane czy nawet kolorowe. Woda w naczyniu czy jakikolwiek inny płyn nabiorą jego kształtu i się dostosują. Problem jest gdy mamy naczynie fikuśne nad podziw, a w nim mało co płynu, jeszcze gorzej gdy musimy zapytać co to za płyn i czy to się pije czy tylko na to patrzy...

    Jak smakuje ohydne to też nie polecam pić na siłę...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Rastu

     

    6 godzin temu, Rastu napisał:

    zmieszałaś z błotem moją modlitwę do Boga i chęć oddania Go w kolorze. Przy czym nie chciałbym być brany za fanatyka religijnego, ponieważ nie wyznaję żadnej religii i dogmatów w nich przyjętych, które mylone są z Wiarą w Boga.

    Może skończmy już tę bezowocną jak mniemam dyskusję. Nigdzie nie wyśmiałam Twoich przekonań, nigdy tego nie robię, nie wsadzaj mi w buty nieprawdy, proszę.

    Stylizacja, stylizacją, odniosłam się raczej do niestylistycznych, nieporadnych sformułowań

    ale widzę, że brak Ci dystansu do siebie. Chcesz żeby chwalili Twój tekst i pomysły kolorowania. Pytasz jakich kolorów masz użyć pisząc modlitwę.

    Jakie to ma znaczenie?

     

    Pisz sobie jak chcesz, przecież nie mogę Ci tego zabronić, szkoda tylko mojego czasu i starań.

    Może inni będą dla Twoich tekstów łaskawsi, życzę powodzenia.

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Również tak sądzę, ponieważ nie chcę się wykłócać i w mojej opinii kiedy zastosowałem konstruktywną krytykę wobec Twojej prawdy i stwierdzeń to się obraziłaś. Luz bluz, ponieważ wziąłem pod uwagę Twoją pierwszą radę i pozbyłem się dwóch zaimków, które faktycznie psuły utwór czy co tam to jest. 

    Za dużo zaimków

    Cię, ciebie, tobą, twym, twego, mej, ma, niej. Pogrubione wyleciały i szczerze dziękuję Ci za to, od tego jest w końcu warsztat. 

    Na zakończenie stwierdzę tylko, że naprawdę jesteś utalentowana, chyba parę osób marudziło, że piszesz za dużo o miłości. Ja sądzę, że ten temat jest bardzo ważny. Bóg jest miłością, przynajmniej tak sądzę. Chciałem to jakoś wyrazić i nie obrażaj się, że nie zgadzam się z Twoją opinią i nie o wychwalanie mi tu chodzi, tylko o rozmowę i prowadzenie dialogu opartym na zrozumieniu czyjegoś punktu widzenia. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności