Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
bronmus45

różne

Rekomendowane odpowiedzi

jesienne%2Bli%25C5%259Bcie%2Bokr.jpg
żółto czerwone
dywany pod drzewami
- zeschnięte liście
~~
lusterko%2Bs%25C5%2582o%25C5%2584ca%2B2%2Bx%2B250.jpg
lusterko słońca
zawieszone na szczycie
- kwitnący księżyc

#
  lusterko słońca
zawieszone na niebie
- pełnia księżyca
 
#
kwiat%2Bksiezyca%2B1%2Bx%2B250.jpg
Za szczytem szczytów
kwitnie pełnia księżyca
- lusterko słońca
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 godzin temu, bronmus45 napisał:
żółto czerwone
dywany pod drzewami
- zeschnięte liście

 

dywany rudych liści

- a srebrne włosy

drżą pod dotykiem

 

Tak przeczytałam w zestawieniu z tak dobranym zdjęciem.

Samo haiku jednak moim zdaniem zupełnie nic nie wyraża.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, łucja z cheba napisał:

     

    dywany rudych liści

    - a srebrne włosy

    drżą pod dotykiem

     

    Tak przeczytałam w zestawieniu z tak dobranym zdjęciem.

    Samo haiku jednak moim zdaniem zupełnie nic nie wyraża.

    W porządku - masz prawo do oceny. Pozwól jednak że zapytam, co widzisz w tym tekście poniżej - a jest to klasyka gatunku:

    ~~

    Liście opadają,
    kładą się jedne na drugich;
    deszcz smaga deszcz
    (zbiór Zenrin)

    ~~

    - a temu podobnych tekstów jest bardzo wiele u klasyków.

    Natomiast twoje "drżą pod dotykiem" jest po prostu zaprzeczeniem haiku - takość tu i teraz, a nie domysł autora ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Mam problem z odbiorem tworów bronmusa. Niby wszystko jest ok (wiedza, teoria, zasady...), ale czegoś brak...tego czegoś...

    Ale to tylko moja opinia :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, iwonaroma napisał:

    Mam problem z odbiorem tworów bronmusa. Niby wszystko jest ok (wiedza, teoria, zasady...), ale czegoś brak...tego czegoś...

    Ale to tylko moja opinia :)

    Bo Ty osobiście chcesz doszukać się poezji w haiku, myląc go z miniaturkami wierszy wolnych / białych ..

    autor: Bashō Matsuo

    Kareeda ni
    karasu no tomaritaru ya
    aki no kure
    Na suchej gałęzi
    usiadła wrona
    to zmierzch jesienny

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, bronmus45 napisał:

    Natomiast twoje "drżą pod dotykiem" jest po prostu zaprzeczeniem haiku - takość tu i teraz, a nie domysł autora ..

    Drżeć - znaczenie słowa za słownikiem:

    trząść się, drgać, dygotać.

     

    10 godzin temu, łucja z cheba napisał:

    dywany rudych liści

    - a srebrne włosy

     

    porównanie

     

    10 godzin temu, łucja z cheba napisał:

    drżą pod dotykiem

     

    o liściach jak też o włosach.

    Gdy chodzisz po suchych liściach - mogą się kruszyć, szeleścić,

    gdy chodzisz po dywanie liści (dywan jest miękki, a więc liście są wilgotne, może zbutwiałe)  - zapadasz się w nich, drżą pod stopami. Takość tu i teraz.

     

    Domysł - jeśli powstał - to dobrze, to jest ta wartość dodana, której chyba szukamy w poezji?

     

    Natomiast jeśli chodzi o

    10 godzin temu, łucja z cheba napisał:

    Samo haiku jednak moim zdaniem zupełnie nic nie wyraża.

     

    8 godzin temu, bronmus45 napisał:

    W porządku - masz prawo do oceny.

     

    To co napisałam, nie było złą oceną (zauważyłam, że tutaj ciągle ludzie się przed czymś bronią, czy to jakaś walka?).

    Moim zdaniem napisałeś coś tak zupełnie nie zwracającego uwagę, jakbyś powiedział: żadne słowa o tym nie powiedzą (jestem maksymalnie obojętny i schowany za moim haiku) i zamieściłeś pejzażyk przypominający kobiece włosy w niby-zdjęciu nagrobkowym. I to jest piękne moim zdaniem, a czy celowo tak zrobiłeś czy podświadomie, nie wiem i nie ma to dla mnie znaczenia.

    Mój odbiór czy Twoja twórczość? Nie wiem, nieistotne.

     

    9 godzin temu, bronmus45 napisał:

    Pozwól jednak że zapytam, co widzisz w tym tekście poniżej - a jest to klasyka gatunku:

    ~~

    Liście opadają,
    kładą się jedne na drugich;
    deszcz smaga deszcz
    (zbiór Zenrin)

    To miłe, że pytanie kierujesz do mnie, ale

    nie mogę jakoś uwierzyć, że kogokolwiek interesowała by wypowiedź jakiejś anonimowej kobiety na ten temat. Czy mam udowadniać, że rozumiem poezję? Nie wierz, jeśli nie chcesz.

    Pozdrawiam serdecznie.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 minut temu, łucja z cheba napisał:

    Drżeć - znaczenie słowa za słownikiem:

    trząść się, drgać, dygotać.

     

     

    porównanie

     

     

    o liściach jak też o włosach.

    Gdy chodzisz po suchych liściach - mogą się kruszyć, szeleścić,

    gdy chodzisz po dywanie liści (dywan jest miękki, a więc liście są wilgotne, może zbutwiałe)  - zapadasz się w nich, drżą pod stopami. Takość tu i teraz.

     

    Domysł - jeśli powstał - to dobrze, to jest ta wartość dodana, której chyba szukamy w poezji?

     

    Natomiast jeśli chodzi o

     

     

    To co napisałam, nie było złą oceną (zauważyłam, że tutaj ciągle ludzie się przed czymś bronią, czy to jakaś walka?).

    Moim zdaniem napisałeś coś tak zupełnie nie zwracającego uwagę, jakbyś powiedział: żadne słowa o tym nie powiedzą (jestem maksymalnie obojętny i schowany za moim haiku) i zamieściłeś pejzażyk przypominający kobiece włosy w niby-zdjęciu nagrobkowym. I to jest piękne moim zdaniem, a czy celowo tak zrobiłeś czy podświadomie, nie wiem i nie ma to dla mnie znaczenia.

    Mój odbiór czy Twoja twórczość? Nie wiem, nieistotne.

     

    To miłe, że pytanie kierujesz do mnie, ale

    nie mogę jakoś uwierzyć, że kogokolwiek interesowała by wypowiedź jakiejś anonimowej kobiety na ten temat. Czy mam udowadniać, że rozumiem poezję? Nie wierz, jeśli nie chcesz.

    Pozdrawiam serdecznie.

     

    Powtarzam kolejny raz - więc i przy tej okazji powtórzę - jeśli ktokolwiek chce dopatrzeć się w haiku ładunku poezji porównywalnej do tych z miniaturek wierszy białych / wolnych, to po prostu nie rozumie klasycznej formy tego gatunku, kierowanego "pod strzechy"

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zgadzam się w 100% z moim przedmówcą.Śmiem nawet twierdzić, iż większość tutejszych wierszy jest o wiele gorsza od haiku mistrzów tego gatunku.Nie przyjmuję również do wiadomości stwierdzenia Pani łucja z chleba jakoby pierwsze haiku autora zupełnie nie zwracało uwagi.Osobiście uważam, że jest z nich wszystkich najlepsze.Pozostałych nie oceniam.Słońce - księżyc.No tak.Gdyby iść tropem antonimów to rzeczywiście mielibyśmy zalew antyhaiku.Pozdrawiam.PS.Plusem podpieram jedynie pierwszy tekst będąc niezmiennie obiektywnym:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    przykro mi , ale na mnie też nie działa ten "dywan" jak haiku, ale jako poetyczny opis... gdyby ten "dywan był dynamiczniejszy/tajemniczy...

     

    zaraz porwie wiatr

    dywany pod drzewami

    - zeschnięte liście

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, Jacek_K napisał:

    przykro mi , ale na mnie też nie działa ten "dywan" jak haiku, ale jako poetyczny opis... gdyby ten "dywan był dynamiczniejszy/tajemniczy...

     

    zaraz porwie wiatr

    dywany pod drzewami

    - zeschnięte liście

    Kolejny raz powtarzam "oczywistą oczywistość" - obraz haiku to obraz uchwycony w mgnieniu oka / migawki aparatu foto, w którym to jest autentyczne "tu i teraz", a nie "gdybanie" w postaci "zaraz porwie wiatr" .. To mnie już nudzi, aby przekonywać innych do tak prostych prawideł tworzenia haiku. Zatem kończę na tym moje "kopanie się z koniem" ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Po co te wszelkie niesnaski?Jeden z twórców tak postrzega zeschnięte liście, drugi zgoła inaczej.Nie znaczy, że gorzej.W ogóle owe dysputy, rozkładanie haiku na czynniki pierwsze, analizy, syntezy - wszystko to wywołuje we mnie niesłabnący śmiech.Autor i tylko autor wie co chce przekazać w 17 sylabach.Inni mogą ale nie muszą iść tokiem jego rozumowania.Do zobaczenia.PS.A dlaczego to niby owych zeschniętych liści ma nie porwać wiatr?Skoro autor stał z aparatem pośród wichury to jak najbardziej może:)Czy on musi podpierać każde swoje 5-7-5 zdjęciem na dowód tego, że tam był?Nie sądzę:)

    Edytowane przez Ast Voldur

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    11 godzin temu, bronmus45 napisał:

    Powtarzam kolejny raz - więc i przy tej okazji powtórzę - jeśli ktokolwiek chce dopatrzeć się w haiku ładunku poezji porównywalnej do tych z miniaturek wierszy białych / wolnych, to po prostu nie rozumie klasycznej formy tego gatunku, kierowanego "pod strzechy"

    W takim razie miniaturki są ciekawszą formą niż haiku.

    A może niektórzy widzą inaczej?

    (Widzenie - 30% to wzrok, a 70% mózg). 

    Pozdrawiam :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, łucja z cheba napisał:

    W takim razie miniaturki są ciekawszą formą niż haiku.

    A może niektórzy widzą inaczej?

    (Widzenie - 30% to wzrok, a 70% mózg). 

    Pozdrawiam :-)

    No i tak ma być!!! Jeden lubi schabowego, a inny pierogi ruskie ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Porównywanie haiku do robienia zdjęć za pomocą słów albo tak jak napisał wyżej bronmus45 "uchwycenie obrazu w migawce" to dobra metoda jeżeli chcemy komuś wytłumaczyć zasady haiku nie wchodząc w szczegóły. Sam czasami tak robię. Nie należy jednak tej zasady stosować wszędzie gdyż po przekroczeniu pewnej granicy będzie ona niezrozumiała. Jestem pewien, ze w kręgach tradycyjnych  japońskich poetów takie podejście zostałoby uznane za nieeleganckie (a już szczególnie w przypadku tkanki). Jeżeli będziemy pisać haiku według zasady "tu i teraz" z pominięciem kategorii estetycznych to będzie tak z pewnością. 

    @Ast Voldur Ocenianie haiku w Polsce opiera się raczej na "wzajemnej uprzejmości". Często można spotkać się z nie konsekwencją. Na przykład ktoś zarzuca coś komuś a potem popełnia ten sam błąd i już nie widzi problemu. Wynika to przede wszystkim z tego, że osoby piszące haiku bagatelizują japońskie kategorie estetyczne. Bez nich nie będzie mowy o klasycznym haiku. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Znakomicie Pan to ujął.Dziękuję.Ja konsekwentnie trzymam się zasady, iż wszystkie obrazy bądź refleksje ujęte w haiku mają być postrzegane oczami filozofa nie zwykłego śmiertelnika.Choć winny być proste w przekazie muszą zawierać w sobie jakąś podprogowość(niekoniecznie zrozumiałą dla odbiorcy)Mistyka słowa.Pokazanie oczywistych prawd na modłę mędrca, myśliciela.Tak to pojmuję i tak czynię.Rzecz jasna mogę się mylić.Poza tym nie zgadzam się z Panem bronmus45 jakoby klasyczne haiku podejmowało jedynie problematykę natury.Przemijanie, kruchość życia, marność egzystencji, marność człowieka wobec sił natury i w szczególności wspomniana przeze mnie natura to(tak uważam)wątki, które są najczęściej poruszane w klasyce.I tutaj też rzecz jasna mogę się mylić.Pozdrawiam.

    Edytowane przez Ast Voldur

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Bashō Matsuo 

     

    Shio-dai no haguki mo samushi uo no tana

          W sklepie rybnym
          Dziąsła solonych leszczy morskich
          Są zimne.

    ..........................

    Chimaki musubu katate ni hasamu hitaigami

          Owijając ryżowe knedle liśćmi bambusa
          Jedną ręką dotyka
          Włosów nad czołem.

    ............................

       Harusame ya hachi no su tsutou yane no mori

          Pada wiosenny deszcz;
          Z dachu przecieka
          Prosto do gniazda os.

    ........................................

        Asa-tsuyu ni yogorete suzushi uri no doro

          W porannej rosie
          Brudny, lecz świeży,
          Ubłocony melon.

    ............................................

          Shiho yori hana fuki-irete nio no umi

           Ze wszystkich stron
          Lecą płatki wiśni,
          Wiatrem gnane do jeziora Nio.

    .............................................

           Meigetsu ya kado ni sashi-kuru shio-gashira

           Jesienna pełnia księżyca;
          Spieniony przypływ
          Toczy się aż do wrót.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zanim zaczniesz się pogrążać jeszcze bardziej zapoznaj się z tym.No może nie dosłownie przytoczyłem to co wczoraj Pan do mnie napisał ale zostawiam na pamiątkę.Upartość osła godna podziwu:)Wszak  każdy osioł(zwierzę)nie pojmuje czym jest  nieświadoma upartość i brnie w nią dalej:):

    http://www.bezporownania.polonistyka.uj.edu.pl/documents/5993225/140742163/Helena_Jaworowska_BP.pdf/05d40d6f-5a34-4298-854f-9a1445c9fa95

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • mnie ta soczystość na końcu pasuje, dobrze się kojarzy, mokro ;p i od razu wyobraziłem sobie owoc - i nie ma takiego, żeby był "bardziej" ;) Zgodzę się natomiast w całości z 4tym wersem i z z Deonix. Za PRLu jeździłem czasem po "Zjednoczeniach" w celu podpisania papierów przez tzw. Dyrekcje. Jakoś nie kompatybilne toto z Twoim wierszem, ale i tak lepsze niż "fuzja" ;)) Ciekawy wiersz, świetna (adio pomidores) - soczysta puenta.
      • :) @light_2019Dzięki i za również   Dziękuję @tetu i za  ale uwaga, mój ciutek obrzydliwy :)   Rudy Zbychu jeździł w zimę pod Dęblin, bo tam trzymał topielicę w przerębli. Przyłapano go w czepku, ponoć brzydzi się kiep ów, gdy po głowie coś mu łazi z jej trzewi.   @Krakelura  Dziękuję, że zajrzałeś i za        
      • @light_2019 Ładny wiersz na ten dzień niepodległosci, ale właśnie tego się po Tobie spodziewałem :) Nie jestem mocny z historii, ale ostatni król Polski to może być też ostatni koronowany, czyli car Mikołaj II. Dobrze, że marsz narodowców (żeby nie powiedzieć inaczej) tędy nie przeszedł :D Co ciekawe ja sam niedawno odkryłem, że jednak jestem patriotą, ale zupełnie innym niż oni. Zgadzam się z Twoim wierszem. Pozdrawiam.
      • @Dag Wiersze o związkach międzyludzkich to dla mnie czarna magia, ale ten z ogrodem, skojarzonym z tym biblijnym, przemawia, częściowo, do ośrodka poezji w mózgu ;) Pozdrawiam!
      • Ogrzewając się promieniami jesiennego słońca  Muskana przez atlantycki wiatr Stoję na skraju klifu  Zamykam oczy ... W duszy " O Danny boy" mi gra Rozpościeram swoje skrzydła  By unieść się jak Niamh i Oisin Do swojej Tir na nÓg powędrować Czy będzie to kraina mojego szczęścia....   Z letargu wyrywa mnie Szymborskiej głos  Otula moje polskie serce  "Albo go kocha albo się uparła  Na dobre, na niedobre i na litość boską" Czy kocha ? Czy się uparła?  Przekorna ta słowińska natura ... Na litość boską zakochałam się w tej zielonej krainie  Celtyckiej ziemi legendami usłanej Ojczyzno Narni, która w mym sercu dorastała...   I gdybym od ciebie uciec chciała ... Mglistymi dublińskimi ulicami gnała Zawsze na swej drodze spotkam starszego pana, Który przecierając okulary wskaże drogę  "Uśmiech wędruje daleko"... Więc podążam za Joycem Jego śladami...   Licząc, że polska jesień serce me ozłoci Kocham cię Irlandio swoimi polskimi korzeniami... Wrastam w ciebie celtycka ziemio Słowiańskimi marzeniami...    
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności