Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Ast Voldur

Spowiedź Bezdroży II

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz w bolesnej godzinie

gdy robak drąży me ciało

powiem spłakanej dziecinie

jak mi jej mało wciąż mało

 

Teraz w orkanie udręki

gdy rozpacz spod powiek płynie

powiem stęsknionej dziewczynie

jak mi brakuje brakuje jej ręki

 

Trzewia otworzę zgniłe do kości

i serce z nich wyrwę nieczułe

By dać nicości

 

Gnaty połamię pulsujące jadem

i wyssam z nich szpik pełen larw

By iść ich śladem

 

Pod nieba kopułę pośród życia barw

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Ast Voldur

Fajne. Podoba mi się orkan udręki, rozpacz spod powiek, trzewia zgniłe do kości, szpik pełen larw.

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności