Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
tetu

siła odśrodkowa (ciało mocno niechciane)

Rekomendowane odpowiedzi

jeszcze się trzymamy

 

brzemienna rzeka odkłada w sobie muł
dopóki nie wypłyniesz będę kołyską
potem oddam cię światu i nawet nie spojrzę
na podobieństwo mojej bezradności oraz lęku

 

nie udźwigniesz niemiłości wpisana w nas
ma jedną obcą połowę wadliwy układ odniesienia
początek jest brzemieniem tamtejszego piekła
kopnij mnie jeśli się mylę przygotuj na kolejny zakręt

 

nim odetniemy pępowinę chcę usłyszeć płacz
wymówić imię gorzkiego owocu i odpłynąć
od tego do czego się zbliżyliśmy

na chwilę byłam pełna ryb nosiłam je w ustach

 

teraz

 

jestem wyschniętą rzeką bez nadziei

na cud

Edytowane przez tetu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj - ja też lubię mocne wiersze a ten za taki uważam.

                                                                                                 Ukłoni pozdrowienia ślę.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Tomasz_Biela napisał:

    Mocny obraz, mocno bolesny. Paradoksalnie lubię. Takie teksty wtłaczają pokorę w krew.

    Pozdrawiam t.

    Bardzo dziękuję Tomku. Miej niedzieli.

    1 godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj - ja też lubię mocne wiersze a ten za taki uważam.

                                                                                                     Ukłoni pozdrowienia ślę.

    Cieszę się Waldku, miło że zajrzałeś. Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @tetu niekochane dzieci....Zagrał mi na strunach wrażliwości Twój wiersz. Dziękuję

    Edytowane przez Dag

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 minuty temu, Dag napisał:

    niekochane dzieci....Zagrał mi na strunach wrażliwości Twój wiersz. Dziękuję

    Bardzo mi miło Dag. To temat który zawsze będzie mnie bolał, serdeczności. Dzięki że byłaś. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @tetu

    Nie wiem czy to pierwsze zdanie jest potrzebne, mnie ono przeszkadza, za to podoba mi się właściwy początek brzemienna rzeka odkłada w sobie muł, ale później skoro okazuje się że chodzi naprawdę o brzemienność, straciłem trochę entuzjazmu w czytaniu. Na koniec spotkała mnie przyjemna niespodzianka w postaci zdania na chwilę byłam pełna ryb nosiłam je w ustach... Nie piszę tego żeby się odegrać, ale dla mnie w tym wierszu jest dużo dosłowności, a gdyby nie nazywać niczego po imieniu to mogłoby być super, nawet jeśli mało zrozumiałe. Ale może chodzi o te emocje o których pisałaś... Dla mnie emocje leżą w strefie tak subiektywnej że już nie bardzo da się o tym mówić i wszystko staje się "kwestią gustu". Więc może na mój gust wiersz ma za dużo emocji :)

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Niezwykły, wciskający w brzydką, mulistą rzeczywistość. 

    Bardzo dobrze zobrazowany i ujęty przekaz. 

     

    Chyba jestem innym człowiekiem po przeczytaniu, ale to nie pierwszy raz mi się zdarza pod Twoim wierszem. Nie wiem, co więcej mogłabym napisać, tekst mówi sam. 

     

    Serdecznie, 

     

    D. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Kot napisał:

    Nie wiem czy to pierwsze zdanie jest potrzebne, mnie ono przeszkadza, za to podoba mi się właściwy początek brzemienna rzeka odkłada w sobie muł, ale później skoro okazuje się że chodzi naprawdę o brzemienność, straciłem trochę entuzjazmu w czytaniu. Na koniec spotkała mnie przyjemna niespodzianka w postaci zdania na chwilę byłam pełna ryb nosiłam je w ustach... Nie piszę tego żeby się odegrać, ale dla mnie w tym wierszu jest dużo dosłowności, a gdyby nie nazywać niczego po imieniu to mogłoby być super, nawet jeśli mało zrozumiałe. Ale może chodzi o te emocje o których pisałaś... Dla mnie emocje leżą w strefie tak subiektywnej że już nie bardzo da się o tym mówić i wszystko staje się "kwestią gustu". Więc może na mój gust wiersz ma za dużo emocji :)

    Pozdrawiam!


    Cześć Kot:) Fajnie, że zajrzałeś. O żadnym odegraniu nie ma mowy. Nawet bym tak nie pomyślała, także luz.
    Co do pierwszego zdania umieściłam go dlatego, żeby od razu wzmocnić znaczenie tytułu z treścią. Chodziło mi zwłaszcza o styczność tej siły odśrodkowej, co w danym momencie było nierozerwalne. Doskonale za to rozumiem utratę przez Ciebie entuzjazmu podczas dalszej lektury, bo to niestety wszystko bardzo przykre i mulaste. Cieszę się jednak, że chociaż na końcu spotkała Cię jakaś miła niespodzianka:) 
    Widzisz co do (nie)dosłowności to jest taki paradoks. Jedni uważają że ich za dużo inni, że za mało;) Nie dogodzisz wszystkim. Co do sfery emocjonalnej, to oczywiste że każdy z nas ma inną wrażliwość i co innego mu w duszy gra. Wszystko to jest jak napisałeś bardzo subiektywne i piękne zarazem, bo cudnie jest się przecież różnić. Bardzo Ci dziękuję za szczery komentarz. Nie obiecuję powściągliwości w emocjach, bo jak już się rozkręcę...;)
    Dzięki że zajrzałeś. Miłego popołudnia.

    1 godzinę temu, Deonix_ napisał:

    Niezwykły, wciskający w brzydką, mulistą rzeczywistość. 

    Bardzo dobrze zobrazowany i ujęty przekaz. 

     

    Chyba jestem innym człowiekiem po przeczytaniu, ale to nie pierwszy raz mi się zdarza pod Twoim wierszem. Nie wiem, co więcej mogłabym napisać, tekst mówi sam. 

     Deo, pięknie Ci dziękuję że poświęcasz mi czas, że współodczuwasz. Serdeczności.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Też myślałem o tym pierwszym wersie ale przyjmuje tłumaczenie autorki. Komentowałem gdzie indziej więc moje zdanie znasz. Mnie nie poruszył tak mocno jak powinien ale to już subiektywne odczucie bo tak czy siak jest to bardzo dobry wiersz. 

    Pozdr. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, light_2019 napisał:

    Też myślałem o tym pierwszym wersie ale przyjmuje tłumaczenie autorki. Komentowałem gdzie indziej więc moje zdanie znasz. Mnie nie poruszył tak mocno jak powinien ale to już subiektywne odczucie bo tak czy siak jest to bardzo dobry wiersz. 

    Tak, zdanie znam:)  Miło że zajrzałeś, fenks. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Piękne, empatyczne opowiadanie!     Wszystko co Psie nie jest mi obce. W tym wszystkim co Ludzkie, zaczynam się powoli gubić. Myślę, że Terencjusz też już by się pogubił.  Tak, identyfikuję się jako Pies...     @Marcin Krzysica  Tak :)
      • @light_2019 może zamiast wiwisekcji, której nikt nie jest fanem, skoro wciąż jest się żywym, a już Cię kroją, zadam Ci tylko jedno pytanie: To brzmi strasznie, brzmi jak słowa osoby, która chce targnąć się na własne życie. Wiem coś o tym bo "odjebałem" sporo głupot w życiu, ale czas potrafi wspaniale leczyć, musiałem "tylko" przyznać sie samemu sobie, że byłem idiotą, skoro chciałem skończyć życie, które dopiero zacząłem świadomie przeżywać.
      • piękniejsza niż biała gryka piękniejsza niż srebro strumyka piękniejsza od wschodu słońca najpiękniejsza do końca
      • Czuje zapach twych perfum przez całą noc, Przez głupie myśli o tobie ze skroni leje się pot, I się przytulam do Ciebie, a nie sorry to koc, Chce spełnić choć jedno marzenie życie cofnąć o rok, I spełnię twoje życzenie, nie jedno a cały stos, Chcę cię przytulać, całować i mówić, że wszystko jest ok. Ostatni raz, chcę złapać cię mocno za dłoń , Pamiętam czas, gdy ze wstydu pot leciał na skroń, Życie tych czterech barw Czerwony, biały, czarny i brąz  Odpowiadają nam  Co miłość co dobro co smutek i zło.
      • @Janusz Józef Adamczyk dziękuję Panu za ten manifest, to są zboczone czasy dla dzieci, wymusza się na nich zbyt wiele i za szybko. Prostym przykładem jest iluzja optyczna, pokazująca zarazem parę jak i 9 delfinów. Dzieci widzą wyłącznie delfiny.   Od dwóch lat trwa mój spór z przyjacielem o to dokąd zmierza edukacja seksualna. On twierdzi, że do akceptacji pedofilii, ja twierdzę, może naiwnie, że ten świat nie może być aż tak pojebany żeby akceptować, nieakceptowalne...   Wkleję jeszcze nie dokończony tekst, który narusza temat pedofilii i próbę przekroczenia granicy moralno-etycznej.     Miałem tak już od zawsze. Od zawsze zależało mi na szczerej rozmowie i byłem przeszczęśliwy jak ktoś z kim rozmawiałem, miał akurat dobry humor i mogliśmy po-śmieszkować. Tak, duże dziecko ze mnie, ale potrafię rozróżnić dziecko od dorosłej osoby.  Potrzeba miłości u dzieci, nie ma podłoży seksualnych, to odróżnia dziecko od osoby wchodzącej w wiek dojrzewania, gdzie strefy te powoli się "budzą".  Jest to bardzo niebezpieczny okres i pierwsze doświadczenia seksualne potrafią odcisnąć się na ich dorosłym życiu przez naprawdę długi czas, a nawet do końca życia. Sugeruję jednak poczekać, pomimo że chuja aż rozsadza (tak głównie chłopcy w tym śmiesznym-naście wieku, chcą "zaruchać". Dziewczyny, pomimo całego tego "globalnego gówna", nadal są w mniejszości, przepraszam Panie "feministki" za tę informację i proszę nie walczcie o równouprawnienie chociaż w tym przypadku).  Jeżeli para nastolatków wspólnie odkrywa seksualność nie nazwę tego zboczeniem. Jakby ktoś miał wątpliwości, to na szczęście ludzkość ustaliła pewne granice wiekowe i od osiemnastu lat jesteś odpowiedzialny za swoje czyny i uznany w świetle prawa za osobę pełnoletnią, a niekiedy nawet od szesnastu. Tragedia zdarza się wtedy, kiedy nastoletnia osoba miała kontakt seksualny na długo przed wiekiem dojrzewania i chyba nie muszę dodawać, że nie z własnej chęci.  Jeżeli jakiś napalony osobnik (16-120 lat) jednak myśli o tym, żeby naruszyć wyznaczone granice wiekowe, powinien iść szybciutko do psychologa lub psychiatry!  Nie chcę nawet się domyślać jak bardzo skrzywiony umysł musi mieć pedofil i czym on się kur** tłumaczy. To trzeba starać się leczyć i temu zapobiegać!  Nie wiem czy homoseksualistą się rodzisz, ale jeżeli ktoś stwierdzi, że pedofile również nie mają wpływu na swoją "orientację seksualną" i nie ma to podłoży psychologicznych (jakieś strasznej traumy i całej masy "katalizatorów skrzywień" społecznych) oraz niepodważalnie to udowodni, to może mnie ten "naukowiec" osobiście zastrzelić, bo nie chcę żyć na takim świecie!  Natomiast, wolałbym żyć w świecie, gdzie ujawniony pedofil spotyka się wyłącznie z politowaniem i tolerancją.  Kogo wolicie? Ujawnionego czy skrytego pedofila? Walczącego nie dość, że z chorymi żądzami, to jeszcze odseparowaniem społecznym i lękiem przed sięgnięciem o pomoc, który spowodowany jest również lękiem przed społeczeństwem. Pisząc to, zastanawiam się czy społeczeństwo i okrucieństwo cywilizacyjne nie jest częściowo przyczyną ich zboczenia. Dla pedofila koło się zamyka i powoli otwiera się furtka psychopaty, pedofila zabójcy i gwałciciela, aż mi się niedobrze robi na samą myśl... Ja jako rodzic, długo bym się nad tym nie zastanawiał. Otworzył bym im nawet kółko Anonimowych Pedofoli, tylko po to, żeby nie byli naprawdę Anonimowi. Nie, nie będę żartował o tym co by tam mówili, bo w tym temacie nie jest mi do śmiechu.    
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności