Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Franek K

Rozterki ośmiornicy

Rekomendowane odpowiedzi

Dzisiaj Światowy Dzień Serca, więc przypomniał mi się taki wierszyk. Dla niewtajemniczonych - ośmiornica posiada trzy serca :)

 

Ośmiornica jest w rozterce
Bo jej rekin złamał serce
Wczoraj chwalił jej urodę
Dzisiaj przepadł: kamień w wodę

 

A przecież był taki ładny
Szybki, zwinny i zaradny
Chciał się żenić – czcze to słowa
Teraz czuję się jak wdowa

 

Zrozpaczoną ośmiornicę
Pocieszają więc wstężnice:
Wciąż dwa serca ci zostają
I przy życiu cię trzymają

 

W to niestety bardzo wątpię
Problem w tym, że pewnej mątwie
Jedno serce już oddałam
Więc do dziś dwa tylko miałam

 

To jest chyba jakaś klątwa
Bo niestety tamta mątwa
Też przepadła gdzieś bez wieści
To się w głowie mej nie mieści

 

Jak tak można oszukiwać?
Ślub, wesele obiecywać
A potem dawać drapaka
Ech, ma dola byle jaka...

 

I tak szlocha wciąż od rana
Jaka to jest niekochana:
Jedno serce gdzieś oddałam
Drugie właśnie dziś złamałam

 

Zostało co prawda trzecie
Ale nie wiem tego przecież
Co leży w tym sercu na dnie
I czy ktoś mi go nie skradnie?

 

I tak się zamartwia stale
Wylewa do morza żale
Rycząc rzewnie i żałośnie
Choć to tylko są przenośnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super. mała uwaga, ostatni wiersz mówi otwarcie, że są to przenośnie. Autor wątpi w czytających, że tego nie widzą? :). Pozdrawiam. M. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super :) Ale piszesz, że Ci się przypomniał - Twój to? Czy cytujesz?

Co do trzech serc - nie tylko jest więc drugie wyjście ale także - do trzech razy sztuka :) tym oto sposobem dualizm zostaje pokonany ;)

zdrówka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 10 godzin temu, Marek.zak1 napisał:

    Super. mała uwaga, ostatni wiersz mówi otwarcie, że są to przenośnie. Autor wątpi w czytających, że tego nie widzą? :). Pozdrawiam. M. 

    Ha. No tego nie zakładam. Ośmiornica o tym nie wie, a poza tym to wiersz dla dzieci :)

     

    Dzięki i pozdrawiam.FK.

    10 godzin temu, Marek.zak1 napisał:

    Super. mała uwaga, ostatni wiersz mówi otwarcie, że są to przenośnie. Autor wątpi w czytających, że tego nie widzą? :). Pozdrawiam. M. 

    Ha. No tego nie zakładam. Ośmiornica o tym nie wie, a poza tym to wiersz dla dzieci :)

     

    Dzięki i pozdrawiam.FK.

    9 godzin temu, iwonaroma napisał:

    Super :) Ale piszesz, że Ci się przypomniał - Twój to? Czy cytujesz?

    Co do trzech serc - nie tylko jest więc drugie wyjście ale także - do trzech razy sztuka :) tym oto sposobem dualizm zostaje pokonany ;)

    zdrówka

    Mój ci on, nikomu go nie oddam :)

     

    Dzięki i pozdrawiam. FK.

    9 godzin temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    pomysł ok ale bym dopracował - rytm stuka  ( wszędzie ma być /-/- /-/-)

    fajny tekścik dla dzieciaków

     

    Pozdrawiam :)

    Mi tam kuleje w jednym miejscu, ale nie byłem tego w stanie naprostować :(

     

    Dzięki i pozdrawiam. FK.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Pożegnanie z Urojeniem. Cz. 2   …. Śmiejąc się, wywodziłaś, że od swoich przyjaciółek Słyszałaś, jak  dostępu do swych mokrych dziurek Nie dają tak za darmo, chcącemu facetowi, Że każda, na dawaniu, jakoś się obłowi.   I te opowieści, z pracy w szkole koleżanek, Miały dowodzić, że każdej z nich kochanek, Nie zważając na swoje dzieci i rodzinę, Wynagradza je za, w ich cipkach, gościnę.   Jedna dostała pierścionki, ze skór cennych palto, Drugą zabrał w podróże, dał  nowiutkie auto, Inna zaś się przechwalała, że choć już umierał To wciąż jeszcze żwawo się do niej dobierał! I tak to rozegrała, udając zakochaną, Że był jej zapisał działkę, z piękną altaną, I mieszkanie w mieście, chociaż miał tam żonę, A,  że w odległym miejscu było położone, Z tych powodów je szybko i dobrze sprzedała I  już sobie następnego faceta przygruchała, Który ją kocha nad wszystko na tym świecie, I twierdzi,  że zawsze marzył o takiej kobiecie. Ale!  Jeszcze mu  nie daje cipki posmakować – Bo, jak twierdzi, musi facet na to sobie zapracować, W jej łaski się wkupić, coś miłego podarować, Nim będzie mógł rozkoszy z nią zakosztować…    ………….. Takimi cię karmiły opowieściami Te które nazywałaś: Przyjaciółkami! Spytałem w końcu: Czy sprawę sobie zdajesz, Że głównie z kurwami, na co dzień, w pracy się zadajesz?   ……………. Nie rozumiałem. Nie pojąłem zrazu, Że dla mnie to miał być rodzaj drogowskazu, Bom nie mógł dopuścić tej myśli do siebie, Żem się w kurwie zadurzył, gdy poznałem Ciebie. ………..   I nie wiem, czy celowo tak Cię urabiały? Zawiścią omotane, nikczemnie podburzały, Byś uderzyła w to, co jest mi najdroższego…? Bo jeśli to utracę, zyskasz mnie całego…?   ………………     Czy  też, tymi opowieściami dogłębnie poruszona, Szukałaś dla siebie, na stałe, hojnego patrona? Który, zachwycony Twym cudownym ciałem, Gotów był stracić głowę dla Ciebie? I majątek cały…? ……..    Wciąż mi to dziwne… Czy się z wiekiem tak skurwiłaś? Czy też…  Zawsze dupodajką i kurwą, w głębi duszy, byłaś? …………..   O tak, byłem głupi. Wspominam czasami Jakimi kiedyś do mnie sadziłaś tekstami, Ledwieśmy się poznali, i jeszcze mi nie dałaś, Ale już, przy rozmowie, figlarnie zapewniałaś: – Jestem dobra w te klocki! Ja brałem to za żarty, A ten przekaz tak jasny, tak w pełni był otwarty Że teraz wstyd mi się przyznać  do swej głupoty Bo to przez nią człek właśnie popada w kłopoty Jakby się sam prosił, wręcz błagał o skaranie – Do tego prowadzi… bezmyślne zakochanie.                                                                                                                                           ………….. Ale czy jest jakieś inne? Rozsądkiem podlane? Albo rozumem świadomie w ciszy wydumane? Czy jest uczucie, które samemu sobie można narzucić Albo takie, które w każdej chwili można by odrzucić? Nie ma. Nie było i nigdy nie będzie. Kto myśli inaczej, jest w wielkim błędzie Lecz to i tak nie ma dla nikogo żadnego znaczenia Bo nikt nie uniknie swojego przeznaczenia. ……..   Co ma cię dopaść, dopadnie. I jedyna rada Jaka stoik wymyślił, gdy zły los cię dopada To nie bić się z myślami i znieść go spokojnie, Przyjąć wszystko z godnością, mądrze i pokornie.   …………. Lecz łatwo to rzec  filozofowi, którego rzecz nie dotyka, Który idzie przez życie lekko, o nic się nie potyka, Jakby to przysłownie nie było mu znane, Że dobrymi radami  –  piekło jest wybrukowane. ……….  
      • @Justyna Adamczewska Od czego jest wujek: https://tech.wp.pl/tajfun-najwiekszy-okret-podwodny-swiata-na-pokladzie-mial-basen-i-200-glowic-jadrowych-6226954855401601a
      • @Justyna Adamczewska Nie pomnę gdzie, przykro mi. Ale całkiem możliwe, że tam.
      • Rzecz się ma w Murmańsku? Oświeć Krakerula, please. Bo mnie zajmuje bardzo. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności