Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Franek K

Naga wena

Rekomendowane odpowiedzi

Dnia pewnego późno w nocy
Opuściło mnie natchnienie
Czas więc spojrzeć prawdzie w oczy
I napisać ogłoszenie

 

Poszukuję pilnie weny
Dużych nie mam zbyt wymagań
Warta ma być swojej ceny
I co ważne: ma być naga

 

Niech by miała piękne usta
I zmysłowy, czuły dotyk
Nie za chuda, nie za tłusta
W sam raz taka na erotyk

 

I na każde me skinienie
Ma być chętna i gotowa
Gdy obdarzy mnie natchnieniem
Ubiorę ją w piękne słowa

 

A czasami znów rozbiorę
Zmienne miewam wszak nastroje
I kudłate myśli skore
Z pięknych kobiet ściągać stroje

 

A to wszystko w wyobraźni
Tej nie może jej brakowac
Pełna musi być fantazji
I nadzwyczaj pomysłowa

 

Niech nie będzie gadatliwa
Wystarczy mi ciała mowa
Niepotrzębna mi zrzędliwa
I niech jej nie boli głowa

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może przy tym nie zaskodzi

Żeby talent taki miała

Który wigor także wzwodzi

Żeby dobrze gotowała

 

I niech przyjdzie z przyjaciółką

Bo potencjał mnie rozpiera

Nagą Prawdą która twórczość

Moją odtąd będzie wspierać

 

Przyhołubię chętnie obie

Na dnie jasne i na noce

Gdy golaski zmarzną trochę

To okryję myślikocem

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  •  

    10 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Może przy tym nie zaskodzi

    Żeby talent taki miała

    Który wigor także wzwodzi

    Żeby dobrze gotowała

     

    I niech przyjdzie z przyjaciółką

    Bo potencjał mnie rozpiera

    Nagą Prawdą która twórczość

    Moją odtąd będzie wspierać

     

    Przyhołubię chętnie obie

    Na dnie jasne i na noce

    Gdy golaski zmarzną trochę

    To okryję myślikocem

     

     

     

    Może być ich nawet więcej

    Ja też trochę mam kolegów

    Są spragnieni, więc czym prędzej

    Urządzimy orgię... słów

     

    Dzięki za serducho :)

     

    @Annie_M, @Jacek_Suchowicz

     

    Dzięki :) 

    Edytowane przez Franek K

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam - dobre to - podoba się - więc się uśmiecham.

                                                                                                                      Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    naga wena wam się marzy

    na skinienie wręcz gotowa

    która uśmiech ma na twarzy

    w kształtach urok oraz powab

     

    nie zrzędliwa nie kłótliwa

    i nadzwyczaj pomysłowa

    z którą można -- można chyba

    nad dachami poszybować

     

    ach marzenia te marzenia

    w odrobinie chociaż ziścić

    na żądanie naga wena

    wigor wzwodzi oka błyskiem

     

    ugotuje i opierze

    kurz wymiecie z wszelkich kątów

    jeszcze zna się na operze

    w życiu przędzie mnóstwo wątków

     

    moi mili was zapytam 

    tort i ciastko wybór zatem

    ciastko jecie w trakcie życia

    tort nie sami - z całym światem

     

    pozdrawiam

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    naga wena wam się marzy

    na skinienie wręcz gotowa

    która uśmiech ma na twarzy

    w kształtach urok oraz powab

     

    nie zrzędliwa nie kłótliwa

    i nadzwyczaj pomysłowa

    z którą można -- można chyba

    nad dachami poszybować

     

    ach marzenia te marzenia

    w odrobinie chociaż ziścić

    na żądanie naga wena

    wigor wzwodzi oka błyskiem

     

    ugotuje i opierze

    kurz wymiecie z wszelkich kątów

    jeszcze zna się na operze

    w życiu przędzie mnóstwo wątków

     

    moi mili was zapytam 

    tort i ciastko wybór zatem

    ciastko jecie w trakcie życia

    tort nie sami - z całym światem

     

    pozdrawiam

     

     

     

    Świetne! Tylko nie wiem czy nadal rozmawiamy o wenie, czy wsiadamy do autobusu z napisem "Kobieta jako wyrób cukierniczy" :)

    9 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam - dobre to - podoba się - więc się uśmiecham.

                                                                                                                      Pozd.

    Cieszę się, że się uśmiechasz Waldku :)

    Dzięki i pozdrawiam.FK.

    @Natuskaa

     

    Dziękuję :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 22.09.2019 o 19:19, Franek K napisał:

    Świetne! Tylko nie wiem czy nadal rozmawiamy o wenie, czy wsiadamy do autobusu z napisem "Kobieta jako wyrób cukierniczy" :)

    @Natuskaa

     

    Dziękuję :)

    Jakieś takie dziwne rzeczy wypisujesz, jakbyś nie wiedział że:

    kobieta potrafi być bardziej słodka  niż najlepszy wyrób cukierniczy

    do nauczenia na pamięć:))

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 godzin temu, iwonaroma napisał:

    Ale poeta wymagający :)

    Myślisz, że to za dużo? Ok. Niech chociaż będzie, nawet stara, gruba i brzydka :)

     

    Dzięki i pozdrawiam.FK.

    @Czarek Płatak

     

    Dzięki pozdrawiam :) FK.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 22.09.2019 o 07:56, Franek K napisał:

    Niech nie będzie gadatliwa
    Wystarczy mi ciała mowa . . . . . . .bez "mi", dałabym, tu wystarczy ciała mowa
    Niepotrzębna mi zrzędliwa . . . . . . 'obetnij' ogonek w 'e'
    I niech jej nie boli głowa . . . . . . . . a nie, ją.?

    O wenie, jako o kobiecie i wcale w nie dosłownym tego słowa znaczeniu. Fajnie, humorystycznie potraktowany temat.

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 14 godzin temu, Nata_Kruk napisał:

    O wenie, jako o kobiecie i wcale w nie dosłownym tego słowa znaczeniu. Fajnie, humorystycznie potraktowany temat.

    Pozdrawiam.

    Dzięki Nata :)

     

    Pozdrawiam. FK.

    @Liryk

     

    Dzięki Liryku.

     

    Pozdrawiam. FK.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu ‎27‎.‎09‎.‎2019 o 09:52, Tomasz_Biela napisał:

    @Franek K takie wiersze też są potrzebne.

     

    Pozdrawiam t.

    Też tak uważam :)

     

    Pzdr.FK.

    Edytowane przez Franek K

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Ostatnio w Warsztacie

      • uciekły ptaszyska z

        betonowych klatek
        na szarej matrycy

        szarością odbitych
        rozsypując w swoim

        locie

        pył z lekkich
        niewidocznych

        dla nielotów pióropuszy
        a ten unosił się

        delikatnie

        opadając wolno
        na parki miejskie

        dzikie łąki miejsca
        ptaków szukających

        wodopoju

        do życia


        za szpakiem

        szybowały śledząc

        czarną postać jedyną

        widoczną w ciemnościach
        wprost do niego

        po pióro życia

        po miłość

         

        z jego spokojnych

        wilgotnych oczu

        wolnych od strachu

        przed dzikim stadem

        napełniły dzbany wodą

        pióra przeczesały

        swierkot w śpiew

        zamieniły i płakały 

        razem z nim nad 

        ciasnymi korytarzami

        raniącymi

        skrzydła szpakowe

        mieniące się wszystkim

        w co wierzyli

        wyskubywane przez

        drapieżników

        czyhających na

        ich glowy

         

        wracały do niego

        a on czuł

        że różowe piaski Elafonisi

        są zbyt daleko i

        zamieszkał na szarością

        odbitej łące

        nie chciał znowu być

        człowiekiem dla wielu

        wybrał niewielkie stado

        kolorowe

        dzikie

        łatwopalne

        by dać im ogień do życia

         

        pilnowany płomień

        ogrzewał wątpiących

        uratował tysiące

        śpiących czarodziejskich

        ptaków 

        wyrywająch ich ze 

        szponów sępa

        krążącego

        zawsze gdzieś obok

         

        Pamięci ks Andrzeja SZPAKA, jedynej prawdy, którą poznałam.

        Hippisa , który nawet drapieżników przyjmował....pomozcie temu, ktory jest wsrod Was, on Was potrzebuje, ja odlatuje w gory.

        Bede bardzo tesknila

        ☮️

        IMG_20191113_051059.jpg

        Edytowane przez Dag
    • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Bardzo mi się podoba, bo ten balans między żarciem i łgarstwem jest mocno udany:)
      • @Ast Voldur Gdybym nie domyślił się, że rozmawiam z chorym człowiekiem, odpowiedziałbym inaczej, ale w tym wypadku należy po prostu przebaczyć. A najlepszą strategią, jest po prostu pozwolić Panu mówić :)
      • Jestem pod wrażeniem komentarza Lahaj. Fajnie że chciało Ci się do tego podejść. Dzięki za to. Tantryzm ma wiele wspólnego z tym co było moim zamysłem. Pisząc wiersz doszłam do wniosku, że fajnie będzie go pociągnąć w kierunku erotyku, tak żeby miał subtelny wydźwięk, ale bałam się że zgubię wątek i wpadnę w wielką otchłań patosu, więc musiałam się pilnować, żeby ten ero opierał się  na osiągnięciu stanu wyższej świadomości. I tutaj trafiasz w sedno:) Dalej nie będę tłumaczyć. Oczywiście pomysł zrodził się kiedy znalazłam w necie ten cudnej urody cytat, który mnie zaciekawił na tyle, że postanowiłam go wykorzystać jako motto. I tak to się zaczęło:)   Jeśli chodzi o tytuł to nie powinieneś mieć większego problemu, właściwie żadnego. Zależy jak odczytujesz słowo soma, bo ma ono kilka znaczeń.  Dzięki za Twoją obecność i komentarz do wiersza. Pozdrawiam.
      • Amciu amciu Zjedz kiełbaskę, bardzo smaczna Soczystego zjedz balaska :-) Łgarstwem pachnie? To co z tego Dam ci potem coś dobrego Jedz już brzdącu, nie wydziwiaj Czemu usta tak wykrzywiasz? Jedz te łgarstwa, miejże litość Kończy się moja cierpliwość Zjedzże chociaż pół kiełbasy Kosztowała kupę kasy Przełknij łgarstwa, zjedz potrawę Bo do kąta cię postawię! Żryj gówniarzu, no weź to Przecież darmo ta kiełbasa Zaraz połkniesz, połkniesz wszystko Wszystkie moje łgarstwa  
      • Ast, to załóż swój portal gdzie będziesz przesiewał autorów wg własnego (jedynie słusznego ;)) klucza. Aaa, ty przesiewasz autorów i tu, własnymi, na wskroś oryginalnymi ;)) metodami. Tylko to nie twoje osobiste podwórko i tu nie będzie ci tak łatwo. Z drugiej strony na twój portal nikt na stałe by się nie wkręcił, wiec jesteś zmuszony być z nami ;) chociaż nas nie lubisz :(
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności