Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
TakitamWpis

GSR

Rekomendowane odpowiedzi

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jakub Adamczyk Ciąża? Toksyczny związek? Podoba mi się ta dwuznaczność.
    • Będzie bolało   Zaczęło się od pocałunku w myślach A skończyło na kopaniu w brzuch Od środka
    • Stanął raz osioł w wąwozie, i patrzy uparcie przed siebie… Dlaczego osioł tam stoi ? Nawet sowa nie wie.   Raz kicał tamtędy zajączek: „ach przesuń swój zad panie ośle bo drogę mi w świat tarasujesz!”, a osioł nań patrzy wyniośle   i ani o cal się nie ruszy, oślimi uszami wciąż strzyże, więc musiał zawrócić zajączek i w lesie rozszarpał go wyżeł .   Znów razu pewnego jelonek biegł ślepo przez wąwóz ku wiośnie i nosem się wbił w ośli zadek: „ach rusz no swój tył durny ośle!”   Lecz osioł nie myśli się ruszyć i muchy opędza kąśliwe, więc pobiegł do lasu jelonek gdzie wziął go na muszkę myśliwy.   I innym zwierzętom zawadzał uparte jak osioł oślisko , na wszystko miał jedną odpowiedź: „ihaha …ihaha…”- to wszystko.   I czy to skwar lata czy wiosna, spod kupy śniegu albo liści „ihaha” wciąż dało się słyszeć i bez dla nikogo korzyści.   Lecz wieść się rozniosła po lesie, że osioł w wąwozie wciąż stoi i póki żywota stał będzie bo on się krytyki nie boi.   Tak długo uparciuch swym zadem w wąwozie tym przejście korkował, że aż liczne grono wyznawców oraz naśladowców wychował.   I zgodnie orzekły zwierzęta, że upór szacunku jest godny, a osioł żuł trawę jak… osioł i w lesie tym zrobił się modny.   Już w oślim odbycie widziano odpowiedź i przepis na życie i mnogie proroctwa i prawdy i wicie… no ten… rozumicie…   Wyrazy poparcia doń zewsząd płynęły a on się nie zmieniał i tłuszczem obrastał i pierdział, i był stamtąd nie do ruszenia.   Wnet zjawił się klan powołanych stać bliżej należnych im włości- - by ośli zad bydłu objaśnić trza wejść do krynicy mądrości.   Enigma oślego odbytu wymaga nie lada wysiłku, a precyzji interpretacji potrzebna obfitość posiłków.   Więc znosi już siano najlepsze lud zwierząt pokorny i cichy, i czeka aż natchnie go promień co z oślej wyłoni się kichy.   Raz niedźwiedź pijany szedł w nocy i w wąwóz się wtoczył i nagle: „a co tu się , w mordę…”- rozpoczął, ciąg dalszy wnet uwiązł mu w gardle   bo licznie zebrane zwierzęta nieomal go w strzępy rozniosły i odtąd nabożnie omija ten wąwóz i liczne w nim osły   co stoją za osłem i ryczą i patrzą uparcie przed siebie, lecz czemu tak patrzą i ryczą- - nawet sowa nie wie…
    • Co za noc! Jak serce z kryształu! Defilada krasnali raduje Śnieżkę. Sny kuli z ołowiu okryły się ciałem, i echem po kościach rozeszły.   Jak jawne są myśli zapałek, ociosane z nocy na mięso stężały. W okularach Lennona tli niedopałek, stygnie popiół po wyobraźni.        
    • Konradku kochany, jaką ocenę byś sobie postawił za powyższy Utwór?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności