Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • nie odniosłam zawodowego sukcesu nie byłam w paryżu na malcie w nowym sączu nie zdążyłam się rozmnożyć   pod kolumną zygmunta piję kawę za dychę odłożoną na czarną godzinę   lubię rzeczy proste chleb z masłem wino zwierzęta z ludźmi bywa różnie   zakochałam się   150620
    • A kata pili, bo rond u nogi dwa ma, ma w d... i go nudno robi. Lipa taka.
    • Kim jesteś? – pytam małego człowieka - Czy wiesz dokąd płynie ta rzeka? Rozglądam się z miną lekko zmieszaną Prąd bawi się przy brzegu pianą My we dwóję na małej łupinie Wierzymy że duża fala nas ominie   Kim jestem? Toż to nie wiesz? Ja od zawsze z Tobą przecież I na dobre i na złe Kiedy życie bywa mdłe Zawsze mam na Ciebie oko W końcu także jestem Tobą   I nagle wszystko rozumiem Mimo, że odpowiedzieć mu nie umiem I tak do końca razem poczekamy Aż w pianie wodospadu wspólnie skonamy.
    • @ais Myślę nad Twoją propozycją w odniesieniu do dwóch ostatnich wersów. Ma to dla mnie  głęboki sens, w tym znaczeniu, że delta rzeki znajduje się tuż przed ujęciem do morza. słowo "delta' rozumie się samo przez się - przed ujściem do morza. Dzięki za inspirację.  
    • Przemiany industrialne, opuszczone fabryki, pieniądz zarobiony dla pieniędzy szare rury niczym ściśnięte krtanie młodego pokolenia lat dwutysięcznych. Pragnął na zdjęciu uchwycić przemianę, przeszłość i przyszłość w jednej garści ścisnąć. Dotknął drzwi transformatora, nie zdążył nawet krzyknąć, gdy jego ciało przestrzeliło 50 milionów woltów.   Minionego roku również leżała spalona padlina w tym samym wehikule śmierci. Sprawę brudnego popiołu umorzono - bezdomny pijak – stwierdziła policja Kisiel był punkiem. Nad drzwiami transformatora narysowano smoka i to nie był Tabaluga Teren pozostał niezabezpieczony, bo koszt wyłączenia prądu wyniósłby prawie trzy tysiące z hakiem. A kłódki przecież i tak ukradłaby „patologia”, odurzająca się czerwonym makiem, grupa żyjących w komunie młodych ludzi, myjących szyby na Żoliborzu.   Tak się zdarza - puste słowa. Trzeba żyć dalej – dziwne to dla mnie życie    Nie wierzę w przeznaczenie, gdy w grę wchodzą czynnik ludzki, sądy i wierzyciele.       Wiersz poświęcony pamięci Tomasza Byry oraz Kiślowi, na podstawie historii fundacji "Ekologia i Sztuka" założonej przez dziadka Tomka oraz na podstawie historii znajomych, którzy znali Kiśla, fabrykę Squat i inne "ciekawe" miejsca.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności