Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Sylwester_Lasota

Lepiej krasnala

Rekomendowane odpowiedzi



  • Autor
  • 2 minuty temu, Marlett napisał:

    lepiej u baby jagi bywać na przyjęciach

    niż krasnala trzymać w objęciach

    Lepiej bywać u krasnala,

    niż krasnalem się przechwalać.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Marlett Lepiej dać krasnalowi zupy

                       bo nigdy nie wyjdzie z chałupy

     

    Edytowane przez Jacek_K

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 minut temu, Marlett napisał:

    lepiej krasnala wygoń z chałupy

    dasz czekoladę to zechce zupy

    super rym do... zupy :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

     

    Lepiej z krasnalem nie zadzierać,

    bo ma olbrzyma przyjaciela.

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Lepiej z krasnalem się znaleźć w dolinie,

    niźli z Wysockim jechać przez pustynię.

     

    Lepiej z krasnalem na bezludnej wyspie,

    niźli z olbrzymem, co wyspy zna wszystkie.

     

    Lepiej krasnala nie budzić z wieczora,

    bo potem noc całą będzie harcował.

     

    Lepiej z krasnalem nie igrać nad ranem,

    bo potem może być przekichane.

     

    Lepiej nie igrać z krasnalem za dnia,

    bo może zaboleć potem część zadnia.

     

    Lepiej z niedźwiedziem mieć już na pieńku,

    niźli z krasnalem z maczugą w ręku.

     

    Lepiej nie drażnić krasnala w nocy,

    bo potem pluje prosto w oczy.

     

    Lepiej z krasnalem bawić się w parku,

    niźli pod kołdrą czytać z latarką.

     

    Lepiej krasnala zostawić w spokoju,

    jak się rozbryka, nie ustanie w boju.

     

    Wystarczy? :))))))))))))))))))))))))

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Marlett napisał:

    Marysia sierotka 

    to przecie bigotka

    :))

    Nic mi o tym nie wiadomo,

    Śnieżka więcej wie coś, ponoć.

     

    A co do krasnali, to myślę, że szacunek im się należy, bo to przecież chyba jedyne z naszych mitologicznych stworzeń, które przebiły się do światowej kultury i masowej świadomości, chociaż chyba rzeczywiście nieco zdeformowane.

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Nieodmiennie zastanawia mnie kolejność. Rzeka wzbiera po burzy, czyli najpierw musi padać.    powiało chłodem jak zwykle przed burzą   patrzymy przez łzy na płonące mosty   ospały strumyk przeobraził się w szeroką wezbraną rzekę   przemoczeni stoimy na przeciwnych biegunach   wczorajszej prawdy   Nie ma obiektywnej prawdy, przynajmniej nie ma dla nas - rozpoznawalnej.  Niekoniecznie widzę obraz dwóch osób o odmiennych poglądach, może to być jedna, inna z wczoraj i dzisiaj, sama niepogodzona ze sobą. Użycie 1 osoby l.mn. można rozumieć jako uogólnienie - wszyscy tacy jesteśmy - nierozpoznawalni dla kogoś, kto kiedyś nas znał, czas nas zmienił. Być może niepotrzebnie komplikuję, ale mnie często właśnie zastanawiają takie "proste" rzeczy.  Pozwoliłam sobie wrócić do wiersza, bo zostawiłeś w warsztacie.   Pozdrawiam. 
      • jesteś wielki usłyszał głos możesz wszystko zapewniał ton zmienisz przeszłość rozstrzygał los   tymczasem smutek zapłakał w nocy zraszając nowy wchód mgłą powitania rozlewał nadzieję zmian   nastał dzień upragniony stan zarumienił wodę odpoczął od ciemnych dolin wydając na świat przyszłość   © Artbook   
      • Super jest to niedopowiedzenie na końcu. I "matka piekarnia". Stary piec zasługuje by pisać o nim wiersze. Pozdrawiam!
      • Świat z kątów, skier, kół, promieni i trójkątnego powietrza  wessał mnie świszcząc za okno, świat lepki z muzyki kątów myśli mi kwiat programuje, liczby stężonej ukwiały, które w najdalsze sięgają efemeryczne równania. Platon powietrza nasiąka destylowanym gdzieś światłem, a jego wódka = absolut, rozdaje pieniądz duchowy: łódź złotą, pianę święconą, wehikuł czasu sennego, całus ku słońcu niesiony na gwarze szkieł rozmodlonych, tam gdzie jedyną jest wiarą liczba tajemna Stworzenia, za którą dostać dziś można Nobla tej ostrej sekundy...   (Zanim sekunda przebrzmiała ujrzałem Budzik Prawdy i oto jest proroctwo które zostało mi przekazane)   Kiedy pająki z genami brzoskwini niczym maskotki podbiją salony (strach pierzcha przed gracją kota w chitynie), gdy białko nie będzie miało na duszę już monopolu, kiedy hamburger się wstydem będzie okrywał jak bułką, pijane auta polecą za spłoszonymi ptakami, ostrożne smoki przeniosą domy z obłoków do książek, znajdzie się nowe imiona dla pszczół, a krzyki nie śmiecić ciche zaśmiecą nam parki, przyjdzie już pora na Prawdę...   Na prawdę w czapce błazeńskiej żeby przełknęły ją trony, prawdę która z cukierków pięściami podbije narody, a będzie likierem z tęczy wypitym po ciężkim życiu; jej dzieci będą płomieniem, płomieniem na pajęczynie, kosmitą w muzeum, mieczem logiki niesionym w latarce; kłamstwo nie będzie niczego posiadać na swoją obronę i będzie, będzie tak pięknie że piękniej już być nie może!
      • Hej, ja to czytam w ten sposób, że to Bóg jest tą Miłością. Wszystko się zgadza wtedy oprócz może tej "iskierki". Słowo "wpadnięcie" trochę nie brzmi, zbyt pospolity wyraz. Myślę że warto by poszukać innego słowa.  Pozdrawiam!
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności