Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

ile trzeba odwagi

ażeby spróbować

duszę od człowieka odważyć ?

 

 

znieważają mnie

mając znaczną przewagę

ja

mam tylko siebie

z nadwagą

 

oni dalej to robią

na tyle skutecznie

myśląc że to koniec

odważyli się odejść

 

niedługo po tym na tyle

zrobiłem się lekki

aż lekceważący

 

zacząłem współistnieć z marzeniami

nieważki

nieprzydzielony do żadnych

fundamentów

 

latam

 

obsrywam ich

z góry

znieważali

teraz

ważą chamstwo

tonami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


jak to jest duszę od człowieka  czy dusza człowieka

odważyłem się odważyć

lekko lekceważąc sobie

tekścik który tutaj smażysz

nie znieważać w piśmie w mowie

 

pozdrawiam

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 9.09.2019 o 10:30, Tomasz_Biela napisał:

mam tylko siebie

z nadwagą

 

W dniu 9.09.2019 o 10:30, Tomasz_Biela napisał:

zrobiłem się lekki

aż lekceważący

 

To jest fajne.

I w zasadzie do tego też:

W dniu 9.09.2019 o 10:30, Tomasz_Biela napisał:

znieważali

 

Odwieczna walka dobra ze złem trochę z przymrużeniem oka jak dla mnie, w takiej gierce słów - nie wszystkie mi się podobają. :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Końcówka na nie, początek na tak. Podobne odczucia co Pi: garść niezłych zwrotów, pomysł jest.

Poniżej bym uprościła:

ile trzeba odwagi

żeby duszę człowieka

spróbować odważyć?

 

Pozdrawiam, bb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Jacek_Suchowicz

    dzięki Jacku za skrawek słów.

    pozdrawiam t.

    @Sylwester_Lasota tak wiem, coś takiego było, ale to raczej poroniony pomysł. bardziej to różnica wagi przed i po śmierci. 

     

    dzięki za czas. 

     

    pozdrawiam t. 

    @Pi_ taak. to miało być z przymrużeniem oka. nie wszystko musi się podobać. 

    dzięki za odwiedziny. 

    pozdrawiam t.

    @beta_b dzięki za poświęconą chwilę. 

     

    pozdrawiam t. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Przynosi wonie z krain, co po drugiej stronie; Wygania precz trujących myśli opar z głowy; Pieszczą twarze zmęczone jego chłodne dłonie, Lekarz nieodgadniony -- ten powiew wrześniowy!   Nie hula po ogrodach i czapek nie zrywa, On w porannych spacerach dobrym towarzyszem. Czasem liśćmi spadłymi swe szachy rozgrywa, A chwilami ochotniej drzewami kołysze.   Zdaje ci się że słyszysz jak rozbrzmiewa pieśnią Napowietrznych organów -- Bacha ma za brata -- Gdybyś pieśń tę zrozumiał mógłbyś może leśną Drogą podążyć za nim do innego świata!   Świata w którym znów mógłbyś tak jak dziecko marzyć, Świata który jest jedną wielką tajemnicą, W którym gdy kochasz życie nie możesz już nie żyć, Świata który poczyna się za słów granicą.   Droga leśna jest w Tobie nawet w środku miasta, Gdzie drzewa rosnąc samotnie nie wierzą nikomu. Zasłuchany w pieśń wiatru, co do chmur wyrasta Wśród rezonansu bloków, znajdź drogę do domu!
      • Nie bardzo wiem o co chodzi odkąd pojawia się ten "śnięty spokój". Przypuszczam że utwór jest dla "cmokaczy", ale jeszcze nie nie znam innych Twoich. I tak dobrze się czyta, ale kombinowanie o co chodzi to nie dla mnie. Śnięty spokój to spokój śmierci albo omdlenia, dlaczego coś ma pozwalać wierzyć w taki spokój? Jestem zwyczajnie za głupi, więc możesz się cieszyć że Twój wiersz jest dla elit. Nie drwię, moje też są dla elity, tylko innej. Pozdrawiam!
      • Hej, bardzo niewygodnie nam przyznać że to niemowlę w nas przekształciło się w laleczkę chucky. Bo poważnie, kto ma taki wgląd żeby to dostrzec? Oczywiście można się kłócić jeśli komuś to nie pasuje, ale każdy swoją rację ma. A laleczka Chucky istnieje. Pozdrawiam!
      • Dzięki Sylwku. Ale to dobrze, czy źle, że tak po bandzie? ;) Pozdrawiam.   Beato, dziękuję za wizytę i słowo. Pozdrawiam.   Witaj Ann. Fajnie że zajrzałaś i dorzuciłaś grosik. Mnie tam się nic nie rozmywa;) Ale ok. Wiem że jest fragment, który może zwieść:)  Tobie się rozmyło zapewne w tym miejscu, prawda?  Ten wiersz jest trochę przewrotny. Trzeba powiązać śnięty spokój z tym właśnie fragmentem i z puentą;) właściwie to wszystko trza powiązać:D  Dziękuję że byłaś.
      • Tylko chciałbym ja i ty my lub ona serce mieć myśli schematy a dusza rozstanie dramaty katusza jego ciebie w pamięci na słońce wyjść i kwiaty ciało rozruszać pod głową a miłość mieć wieki z tobą i z sobą czterdzieści świat a nie kręci dokoła i cztery powody do siedmiu mnożnik jedenastu trzeć w sercu popiół otrzymać i młodość odliczać godziny i dni szkoły końca dorosłość a nie widzieć nie patrzeć tłumy ludzie zwierzęta wiersze i papier i kły samotność ból rozstanie miłość ból rozstaje dróg ludzie drzewa małpy a cofać się w przeszłość cierpienie i szczęście po to by być by czuć gdzie teraz jestem. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności