Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

uwierz mi
już nie będę 

 

niebieskiego słuchał ptaka
łowił w wannie karmazynów
wreszcie chcę dorosnąć - mamo
abyś mogła.. 
lot swój wstrzymać 

 

obiecuję w łez powodzi
że już będę żył z Nim w zgodzie
będę wiosłem rafy mijał
a gdy wiatr powieje wiosną
nie powącham latorośli..

 

i na strychu twym położę 
fioletowe skrzydła z wrzosów 
niech tam śpią i schną wspaniale
bo ja już wydoroślałem 

 

- mamo

 

spojrzę na ulice wielkie
na pędzące samochody
jestem już gotowy na to
umiem spojrzeć w lewo, prawo.. 

 

ja już sobie świetnie radzę 
z porzuceniem, trwogą czarną
nocą pustą i obłędem
nic mnie to nie wzrusza - mamo
z powodzeniem los swój przędę

 

możesz już obniżyć lot swój
pod wznoszące się listowie
możesz już odpocząć - mamo
do ziemi przytulić głowę 

 

jeszcze.. podaj mi swą rękę

jestem blisko

blisko będę 

Edytowane przez tomass77

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 8 godzin temu, Wieslaw_J._Korzeniowski napisał:

     

    to jest w tytule, myślę, że można  pominąć na końcu
    monolog z rodzicielką, takie szczere wynurzenia
    klawo

    pozdrawiam

    Słusznie zauważyłeś, mam problem z końcówką. Nie wiem właśnie czy zupełnie to pominąć. Dzięki za odwiedziny. 

     

    Pozd. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Cześć Tomassie, pięknie o Mamie. 

     

    W dniu 8.09.2019 o 23:24, tomass77 napisał:

    ja już sobie świetnie radzę 
    z porzuceniem, trwogą czarną
    nocą pustą i obłędem
    nic mnie to nie wzrusza - mamo
    z powodzeniem los swój przędę

    Czy na pewno nie wzrusza? 

     

    Pięknie też o Synu. Przędę los swój - przywiązanie, jednak nie uzależnienie. 

    Edytowane przez Justyna Adamczewska

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 9.09.2019 o 07:27, tomass77 napisał:

    Słusznie zauważyłeś, mam problem z końcówką. Nie wiem właśnie czy zupełnie to pominąć. Dzięki za odwiedziny. 

     

    Pozd. 

     

    Cześć! To nie jest problem. Po prostu wyraziłem moją opinię, a wiersz się podoba i już. Pozdrawiam :)))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 19 minut temu, Wieslaw_J._Korzeniowski napisał:

     

    Cześć! To nie jest problem. Po prostu wyraziłem moją opinię, a wiersz się podoba i już. Pozdrawiam :)))

    Nie jestem pisarzem, lubię i potrzebuję wyrażać się w jakiejś formie. Malować nie potrafię niestety, a tę formę sztuki cenię ponad. Mogę operować słowem, lepiej lub gorzej. Szanuję każdą uwagę i jeszcze raz dziękuję za odwiedziny. Tym bardziej, że wiersz się podoba. 

     

    Serdecznie pozdrawiam. 

     

    28 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Cześć Tomassie, pięknie o Mamie. 

     

    Czy na pewno nie wzrusza? 

     

    Pięknie też o Synu. Przędę los swój - przywiązanie, jednak nie uzależnienie. 

    Wszystko wychwycisz Justyno. Ależ oczywiście, że wzrusza. Sarkazm ubrany w żałobę, ponieważ koresponduję z osobą, która odeszła już dawno. Dzięki, że jesteś. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności