Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Marek.zak1

Miłosna zagadka II

Rekomendowane odpowiedzi

 

A jest ustatkowany,

zamożny, szanowany.

B jest mocno rokujący,

zdolny, ambitny i chcący.

C jest bardzo przystojny,

wysoki, męski, spokojny.

Jestem jak zwykle w rozterce.

Kogo ma wybrać me serce?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Cześć Marku, fajna charakterystyka. 

 

15 minut temu, Marek.zak1 napisał:

Jestem jak zwykle w rozterce.

Czyli Peelka wybiera już długo? Albo we wszystkich sprawach niezdecydowana, czy będzie sama? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dobry wybór partnera jest (chyba) ważny, a w szkole nie uczą,  jak to zrobić, czym się kierować, co mówi o tym nauka, jakie są rokowania itp.. Nauka o budowie pantofelka, czy żaby nie wystarcza:). Stąd tyle rozczarowań. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Marek.zak1 napisał:

    Dobry wybór partnera jest (chyba) ważny, a w szkole nie uczą,  jak to zrobić, czym się kierować, co mówi o tym nauka, jakie są rokowania itp.. Nauka o budowie pantofelka, czy żaby nie wystarcza:). Stąd tyle rozczarowań. 

    Nie uczą. W ogóle życia uczymy się tak naprawdę sami, a to trudne. Popełniamy błędy - po wielokroć te same, choć wiele słyszymy nt. , że tak to nazwę, "poprawności życiowej". 

     

    Ty - charakteryzując A, B, C pokazałeś, że Peelka zna się na ludziach, tak wyczytałam, ale nie zna tak naprawdę siebie - też człowieka. 

     

    Zagmatwana ta zagadka, nasuwa mi się też powiedzenie 

     

    Błądzenie jest rzeczą ludzką. - Św. Augustyn

     

     

    @Justyna Adamczewska

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    16 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Cześć Marku, fajna charakterystyka. 

     

    Czyli Peelka wybiera już długo? Albo we wszystkich sprawach niezdecydowana, czy będzie sama? 

    Dlaczego peelka tu idzie o peela

    niech przetestuje każdego partnera

     

    pozdrawiam

    Edytowane przez Jacek_Suchowicz

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Jacek_Suchowicz napisał:

    Dlaczego peelka tu idzie o peela

    niech przetestuje każdego partnera

     

    I o Peela, i o Peelkę - możliwą stałą partnerkę. Tak sądzę, Jacku. Też pozdrawiam J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 5 minut temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    Dlaczego peelka tu idzie o peela

    niech przetestuje każdego partnera

     

    pozdrawiam

    Pragmatyczne podejście, może dać właściwą odpowiedź, z tym, że emocje są niejednokrotnie w opozycji do rozsądku. Podałem zalety A,B i C ale są też i wady...często ukryte..

    Edytowane przez Marek.zak1

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witaj Marku - no to się narobiło - ale jest znośnie.

    Znajdzie się chętna nie ma obawy...

                                                                                                                    Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witaj Marku - no to się narobiło - ale jest znośnie.

    Znajdzie się chętna nie ma obawy...

                                                                                                                    Pozd.

    --------------

    Dzięki za wizytę. Opisałem 3 typy facetów, a niech babki się głowią, kogo wybrać. Pozdrawiam z upalnego Mazowsza. M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    16 godzin temu, Marek.zak1 napisał:

    Dobry wybór partnera jest (chyba) ważny, a w szkole nie uczą,  jak to zrobić, czym się kierować, co mówi o tym nauka, jakie są rokowania itp.. Nauka o budowie pantofelka, czy żaby nie wystarcza:). Stąd tyle rozczarowań. 

    Nigdy o tym nie myślałem, ale chyba masz rację. Sam osobiście nie zamierzam już nigdy pchać się w związki, swoje przeżyłem. Jednak jak słucham o problemach znajomych to czasem czuję poważne zmęczenie tematem. Nie ukrywajmy, nie każdy nadaje się na męża czy żonę. A wielu ludzi, których znam zachowuje się jakby chciało całemu światu udowodnić, że wszyscy się mylą w sprawie ich partnerów, a później liczą na współczucie, że męczą się w toksycznych związkach... Może rzeczywiście przydałaby się nauka racjonalnego dobierania partnerów...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 49 minut temu, iwonaroma napisał:

    Serce zawsze wie, analizy intelektualne (a nawet marudzenie poetyckie ;)) nie są mu potrzebne.

    --------------------

    Serca tych tabunów zawiedzionych i nieszczęśliwych kobiet też wiedziały.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 19 minut temu, Andrzej_Wojnowski napisał:

     

    W alfabecie liter wiele

    charakterów nie policzysz

    mały wybór przyjacielu

    dodaj kilka z cyrylicy

     

    Pozdrawiam

    ------------------

     

    Czwarty D, czyli...dramat,

    Chyba wolę zostać sama :).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    20 godzin temu, iwonaroma napisał:

    Serce zawsze wie, analizy intelektualne (a nawet marudzenie poetyckie ;)) nie są mu potrzebne.

     

    Może się mylę, ale wydaję mi się, że masowe rozwody itd rozpoczęły się kiedy ludzie zaczęli się kierować właśnie "sercem". Małżeństwa z rozsądku trwają dłużej niż te z miłości

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Gaźnik napisał:

     

    Może się mylę, ale wydaję mi się, że masowe rozwody itd rozpoczęły się kiedy ludzie zaczęli się kierować właśnie "sercem". Małżeństwa z rozsądku trwają dłużej niż te z miłości

    -------------------------

    Może tak nie jest do końca, ale gdy rozsądek jest zepchnięty na margines, same emocje to na krótko, a rozczarowanie zaraz puka do drzwi. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Jakże miło gościć nowego czytelnika, niecmokacza. Nie miałabym zastrzeżenia do tego komentarza, gdyby nie zdania, które zostały już usunięte. Dlaczego edytował Pan post z którego wyciął Pan zdanie, że  "mam się cieszyć bo wiersz jest dla elit, że Pan też pisze dla elit tylko innych, że Pan nie drwi" itd, tymczasem uszczypliwości było w tym co niemiara.   Może mi Pan wyjaśnić co to znaczy "dla cmokaczy"?    Na pewno potrzebna jest wiara , co wydaje się raczej oczywiste, ale jak pisałam na wstępie post został edytowany. Wcześniej było napisane "dlaczego coś ma pozwalać..." A dlaczego ma nie pozwalać? Często nurtuje nas to co niezbadane, nieuchronne. Każdy zapewne choć raz zastanawiał się nad tym, co będzie po śmierci, gdzie trafia dusza? czy zazna spokoju? Coś w tym dziwnego? Pod lir taką duszę z kimś łączy. Żyje pomiędzy dwoma światami i tym tropem poniekąd należy podążyć. Omdlenia to raczej nie dotyczy, bo musiałoby to być w kontekście czyjejś niepełnej świadomości. Tutaj pelka, która jest jeszcze po tej stronie tą świadomość jednak posiada.
      • Witaj -  myślę że wiersz o prostym przekazie no ale skoro mas kłopot to mówi się trudno. Ale cieszy mnie że chociaż skrawek przemówił za co dziękuje.                                                                                                                           Pozd.
      • Gorzej bez butów, lecz bardziej nie zdążą, gdy obu butom, sznurówki się powiążą.  
      • Zajrzyjmy więc do klasyków:     Jakiż to chłopiec piękny i młody? Jaka to obok dziewica? Brzegami sinej Świtezi wody Idą przy świetle księżyca.   Ona mu z kosza daje maliny, A on jej kwiatki do wianka; Pewnie kochankiem jest tej dziewczyny, Pewnie to jego kochanka.     Każdą noc prawie, o jednej porze, Pod tym się widzą modrzewiem. Młody jest strzelcem w tutejszym borze, Kto jest dziewczyna? - ja nie wiem.   ........................................................................   Bez tej miłości można żyć, mieć serce puste jak orzeszek, malutki los naparstkiem pić z dala od zgryzot i pocieszeń, na własną miarę znać nadzieję, w mroku kryjówkę sobie wić, o blasku próchna mówić „dnieje”, o blasku słońca nic nie mówić.   Jakiej miłości brakło im, że są jak okno wypalone, rozbite szkło, rozwiany dym, jak drzewo z nagła powalone, które za płytko wrosło w ziemię, któremu wyrwał wiatr korzenie i jeszcze żyje cząstkę czasu, ale już traci swe zielenie i już nie szumi w chórze lasu?     ......................................................   Na ziarn­ku maku stoi mały dom, Pie­ski szcze­ka­ją na księ­życ ma­ko­wy I ni­g­dy jesz­cze tym ma­ko­wym psom, Że jest świat więk­szy, nie przy­szło do gło­wy. Zie­mia to ziarn­ko - na­praw­dę nie wię­cej, A inne ziarn­ka - pla­ne­ty i gwiaz­dy. A choć ich bę­dzie chy­ba sto ty­się­cy, Do­mek z ogro­dem może stać na każ­dej.       Pierwszy fragment napisał A.Mickiewicz, drugi należy do W.Szymborskiej, Trzeci stworzył Cz. Miłosz. Jak widzisz nie ma żadnych przeciwwskazań do stawiania przecinka na końcu wersu. Zrozum mnie dobrze, nie chcę Cię do niczego zmuszać, po prostu rozmawiamy :). Czasy obecnie takie, że panuje ogromna dowolność... praktycznie we wszystkich dziedzinach, w poezji też. Pisz jak uważasz i nie przejmuj się moim marudzeniem ;)
      • To ciekawy temat. W białych wierszach, z tego co widzę, wszystkie znaki interpunkcyjne i duże litery są niemile widziane. Sam osobiście staram się stawiać przecinki w wersach, ale nigdy na końcu. Może to błąd, ale jakoś mało widzę wierszy z przecinkami czy kropkami po wersach. Może jakiś polonista, znawca by się wypowiedział?    Dzięki za uwagi i też zdrówka życzę. To ciekawy temat. W białych wierszach, z tego co widzę, wszystkie znaki interpunkcyjne i duże litery są niemile widziane. Sam osobiście staram się stawiać przecinki w wersach, ale nigdy na końcu. Może to błąd, ale jakoś mało widzę wierszy z przecinkami czy kropkami po wersach. Może jakiś polonista, znawca by się wypowiedział?    Dzięki za uwagi i też zdrówka życzę.
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności