Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Pi_

in aqua scribis (wiersz nie . do . rzecznie pisany)

Rekomendowane odpowiedzi

 

w przezroczystym lustrze Czarnej Hańczy

czesząc brody pełne wodorostów

głębie szafirowe . ciepłe w deszczu

cieszą wprost z ogniska jagodzianki

 

zjadam zieleń w błękit pomarszczony

nurtem oczyma i dwupiórowym

wiosłem . tusz pod nami granatowe

cienie pni olchowych z tyłu Mosty

 

Wysokie postoje odległości

spływam sobie rzecznie z puszcz (am)  z myśli

bieg niedokończonych . spraw trzcin brzegiem 

 

w meandrach faksuję na wodzie . Bo

że wartkim prądem w klangor żurawi

łyskami z obłoków ciszą w niebo

 

 

 

 

 

Ps 86,11

 

 

Edytowane przez Pi_
szyk wyrazów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


2 godziny temu, Pi_ napisał:

 

w przezroczystym lustrze Czarnej Hańczy

czesząc brody pełne wodorostów

głębie szafirowe . ciepłe w deszczu

cieszą wprost z ogniska jagodzianki

 

zjadam zieleń w błękit pomarszczony

nurtem oczyma i dwupiórowym

wiosłem . tusz pod nami granatowe

cienie pni olchowych z tyłu Mosty

 

Wysokie postoje odległości

spływam sobie rzecznie z puszcz (am) z myśli

bieg niedokończonych . spraw brzegiem trzcin

 

w meandrach na wodzie faksuję . Bo

że wartkim prądem i w klangor żurawi

łyskami z obłoków ciszą w niebo

 

 

 

 

Chyba już czytałem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 7 godzin temu, 8fun napisał:

    Chyba już czytałem :)

    No to szybki jesteś. 

    Dużo tu jest zmienione :-) I jeszcze mnie męczy, że nie jest dobrze.

    Np łysków z obłoków nie było.

     

    Ps 86,11

     

    Pozdrawiam:-)

     

    PS Nie wiem, czy w ogóle to, co napisałam, jest dla kogoś poza mną, zrozumiałe.

    Edytowane przez Pi_
    PS Nie wiem, czy w ogóle to, co napisałam, jest dla kogoś poza mną, zrozumiałe.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 21 minut temu, Pi_ napisał:

    Np łysków z obłoków nie było.

    Poprawnie powinnam napisać: łysek

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Tekst jasny, przelewa się. Ja przerzutnię nazywam wstążeczką, również bez przecinków, które porzadkują zrozumienie (a po co?).

    W poezji niech rządzi uczucie. 

    Jedynie co, to minimalne zachowanie konwencji jak dla mnie jest ważne. rozumiem kropki między spacjami, małe litery (prócz nazw własnych).

    Ale dlaczego wyróżnia się: Bo?

    b

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    30 minut temu, beta_b napisał:

    Ale dlaczego wyróżnia się: Bo?

     

     

    bo Jan Bo zawsze lubił się wyróżniać, o - tak myślę ;)))

     

     

     

     

    w przeciwieństwie do Bety, ja nie rozumiem kropek między spacjami i dużych liter, gdzieniegdzie

     

     

    i bez przyczyny - prawdę mówiąc trochę mi przeszkadza nie tylko to, ale i sama ich obecność w tym wierszu.

     

     

    Ale to już sprawa Autorki i zamysłu, którego podejrzewam nie łapię.

     

     

    Podoba mi się za to "tusz pod nami", ale do cieni użyłbym już innego przymiotnika zamiast granatu,

     

     

    bo to trochę jak wyjaśnianie ciemnemu czytelnikowi, skąd ten "tusz", a nie "tuż". 

     

     

    Ogólnie bardzo na plus.  :)

     

     

     

    Pozdrawiam.

     

     

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Bardzo mi miło za odwiedziny pod wierszem. Dziękuję.

     

    2 godziny temu, beta_b napisał:

    Ale dlaczego wyróżnia się: Bo?

     

    Ten wiersz jest moją małą prywatną modlitwą.

     

    17 godzin temu, Pi_ napisał:

    Bo

    że wartkim prądem i w klangor żurawi

    łyskami z obłoków ciszą w niebo

     

    7 godzin temu, Pi_ napisał:

    Ps 86,11

     

    Spraw, aby serce moje pragnęło bojaźni Twojego imienia. - dlatego tak napisane.

     

    Odgłos wydawany przez żurawie jest naprawdę bardzo głośny, bardziej kojarzy się z jakimiś raptorami niż ptakami. Dodatkowo nad wodą głos niesie się jeszcze bardziej. Akurat te żurawie pamiętam znad jeziora Czarna Hańcza, woda przypomina membranę, jest jak głośnik. Cisza, która następuje później jest niezwykła, szczególnie w tej pozbawionej wszelkiej zbytecznych odgłosów przestrzeni; wydaje się, że cisza też mówi. Często uskarżamy się na brak odpowiedzi od kogoś lub Kogoś, ale ciszę daje się usłyszeć. 

    Dla mnie pobyt w takich dzikich miejscach ma charakter chwilami mistyczny, czego nie doświadczam raczej w innych sytuacjach. 

     

    Cieszę się, że zrozumiale, czasami mam z tym problem, ale też w wierszach zbytnia oczywistość mi przeszkadza. Pozdrawiam serdecznie, miłego dnia  ;-)

     

    1 godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    nie rozumiem kropek między spacjami i dużych liter, gdzieniegdzie

     

     

    i bez przyczyny - prawdę mówiąc trochę mi przeszkadza nie tylko to, ale i sama ich obecność w tym wierszu.

     

    Wiesz co, myślałam, czy zrobić to z pełną interpunkcją. Zdecydowałam na takie przerwy, które wydaje mi się, zwracają uwagę, że należy coś połączyć (dlatego też kropka i spacja, tak jakoś mi się wydawało, żeby zrobić).

    I woda w rzecze w deszczu wydaje się cieplejsza, i jagodzianki były ciepłe (czasami można kupić wprost do kajaka).

    I spraw (czasownik, rzeczownik) i tusz można różnie zrozumieć, czytając ;-)

     

    Wysokie Mosty to nawa własna, stamtąd wypłynęłam, to początek.

    Wysokie, odległości, postoje - takie nasze wymiary ;-)

     

    1 godzinę temu, jan_komułzykant napisał:

    do cieni użyłbym już innego przymiotnika zamiast granatu

     

    Pod kajakiem i jego cieniu jest granatowo ;-)

    Oczy mam ciemne, też nie użyłabym :-) 

     

    Pozdrawiam serdecznie.

     

    I za serduszka oczywiście też dzięki, miłego dnia :-)

    @Liryk , @beta_b

     

     

     

    Edytowane przez Pi_
    Wysokie Mosty

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Piękny jest ten wiersz @Pi_ - malowniczy. Podoba mi się mnogość środków wyrazu i gier słownych, które w nim poukrywałaś. 

    Moim zdaniem to bardzo poetycki obraz z „górnej półki“

     

    ...a tak prywatnie dodam, że odświeżyłaś mi własne wspomnienia z kajakowych wypraw. Ten spokój, cisza wypełniona odgłosami natury. Jakbym znowu tam był. Bardzo przyjemne doświadczenie. :)

    pozdrawiam 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    zwykle nie lubię takiej plątaniny słów. ale eksperyment się udał. Czarna Hańcza - piękna. 

    kropki i to w tak dużym ograniczeniu nie przemawiają do mnie. lepiej żeby ich nie było. nie osłabią odbioru tekstu. a jeśli byłoby ich więcej byłoby lepiej. 

     

    tak czy inaczej przyjąłem z zaciekawieniem. 

     

    pozdrawiam t. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, Tom Tom napisał:

    Piękny jest ten wiersz

     

    Zatem cieszę się, że się dał napisać i przeczytać :-)

    Panicznie boję się określenia "górna półka" i tych wszystkich łatek, które sobie czasem lubimy przypinać. Ważne, że do kogoś trafił, to wszystko. Po co komu piękny wiersz, jeśli do nikogo nie trafia?

    Miłego dnia, Tom.

     

    Bardzo dziękuję.

     

    8 godzin temu, Tomasz_Biela napisał:

    zwykle nie lubię takiej plątaniny słów. ale eksperyment się udał. Czarna Hańcza - piękna. 

    kropki i to w tak dużym ograniczeniu nie przemawiają do mnie. lepiej żeby ich nie było. nie osłabią odbioru tekstu. a jeśli byłoby ich więcej byłoby lepiej. 

     

    Już ktoś tam mi mówił o tych kropkach, widocznie coś z nimi nie tak, chociaż mi się wydawało to dobre. (Wiesz co, to chyba taki charakter, że lubię na końcu zawsze dać swoją kropkę, no po prostu je lubię ;-) Tylko już się skołowałam, czy ich w końcu jest za dużo, czy za mało.

    Zostawię więc chyba tak jak jest, żeby w tych miejscach po prostu zbyt szybko się nie przeczytało, po to tam są.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Edytowane przez Pi_
    podkreślenie

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 21.08.2019 o 00:06, Pi_ napisał:

     

    w przezroczystym lustrze Czarnej Hańczy

    czesząc brody pełne wodorostów

    głębie szafirowe . ciepłe w deszczu

    cieszą wprost z ogniska jagodzianki

     

    zjadam zieleń w błękit pomarszczony

    nurtem oczyma i dwupiórowym

    wiosłem . tusz pod nami granatowe

    cienie pni olchowych z tyłu Mosty

     

    Wysokie postoje odległości

    spływam sobie rzecznie z puszcz(am)  z myśli

    bieg niedokończonych . spraw trzcin brzegiem 

     

    w meandrach faksuję na wodzie . Bo

    że wartkim prądem w klangor żurawi

    łyskami z obłoków ciszą w niebo

     

     

    siemitak niedorzecznościowo (dodałem kursywę)

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 21.08.2019 o 09:54, Pi_ napisał:

    PS Nie wiem, czy w ogóle to, co napisałam, jest dla kogoś poza mną, zrozumiałe.

    Nie sposób rzeczowo skomentować "wiersz nie . do . rzecznie pisany". Pozdrawiam:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 22.08.2019 o 18:57, Jacek_K napisał:

    z puszcz(am)  z myśli

    bieg niedokończonych . spraw trzcin brzegiem

     

    @Jacek_K

    Jacku, przede wszystkim dzięki, że Ci się tak chciało. Fajne uczucie, że się ktoś tak zastanawia nad twoimi słowami.

    Gdybym tak napisała, mi skojarzyło by się to chyba ze spłuczką klozetową, a akurat nie o to chodziło;) Chyba rozumiem, dlaczego uważałeś, że tak miało być - bo często ludzie odpoczywają w ten sposób, że na chwilę chcą po prostu całkowicie się zresetować.

    Mi chodziło o coś w rodzaju - zmniejszenie ciśnienia w oponach lub jak w balonie - zmniejszenie balastu, takie jakby spuszczenie ze smyczy, żeby to coś sobie pohasało po tych szuwarach i zaroślach, aż się zmęczy i nieco odpuści.

    Nie wszystko musi się skończyć, niedoskonałość jest piękna.

     

    Co do tej kursywy, to spodobał mi się pomysł, bo te słowa są niepoprawne.

    W dniu 21.08.2019 o 00:06, Pi_ napisał:

    spływam sobie rzecznie

    ale tak niegrzecznie jednak zostanie jak było, bo to graficznie mi się nie spodobało. Chyba że później zmienię jednak zdanie, bo sens tego - jak najbardziej.

     

    W dniu 21.08.2019 o 00:06, Pi_ napisał:

    zjadam zieleń w błękit pomarszczony

    nurtem oczyma i dwupiórowym

    wiosłem . tusz pod nami granatowe

    cienie

    zjadam... nurtem, dwupiórowym wiosłem, tuż pod nami - przemieszczenie się;

    tusz pod nami granatowe cienie - skoro ma pióra, można napisać na wodzie (nietrwałe jest piękne)

     

    Co do propozycji zmian w pierwszej strofce, nie wiem, czy zauważyłeś, że to twór soneto-podobny? Ze średniówką, rytmiką abba ?

    Zmienić np tak na końcu:

    W dniu 21.08.2019 o 00:06, Pi_ napisał:

    że wartkim prądem w klangor żurawi

    że wartkim prądem i w krzyk żurawi (6:4) i by było do całości.

    Tu się zastanawiałam długo. Ale mi się to i jednak mniej podobało od rozwiązania, które jest teraz. 

    No po co ma być, że sonet?

     

    Każde słowo jest ważne, moim zdaniem te dwa, które byś wykreślił, to jednak nie li tylko zapchajdziury.

    W dniu 21.08.2019 o 00:06, Pi_ napisał:

    czesząc brody pełne wodorostów

    Cudownie, że zobaczyłeś wodorosty jako brody, bo tak chciałam. Jednakże:

    Bród – płytki odcinek koryta rzecznego, często o twardym podłożu i spokojnym nurcie, umożliwiający przy niskich i średnich stanach wody przekroczenie rzeki – piesze lub kołowe, bez użycia mostu czy łodzi.

    Na płyciznach tych wodorostów było tyle, że można się zaplątać :-)

     

    Co do:

    W dniu 21.08.2019 o 00:06, Pi_ napisał:

    cieszą wprost z ogniska jagodzianki

    Te jagodzianki były ciepluśkie, "prosto z pieca" , którym było ognisko z płytą. To trudne do uwierzenia, ale ludzie widać z tego żyją, że ktoś dopłynie pod wiatę i za kilka złotych kupi genialną jagodziankę ze świeżymi borówkami, nazbieranymi całkiem możliwe, że kilka godzin wcześniej.

    Można powiedzieć, że wprost cieszyły wszystkie zmysły, ale też, że były zaserwowane całkiem bezpośrednio (nie - zrobione jakiś czas wcześniej i wyciągnięte np. z torebki śniadaniowej).

     

    Mam nadzieję, że wyczerpująco.Tak chciałam, bo jeśli kogoś tam nie było, to mam nadzieję, tym wierszem zachęcam :-)

     

    Dzięki jeszcze raz i pozdrawiam:-)

     

     

     

    W dniu 22.08.2019 o 21:38, 8fun napisał:

    Nie sposób rzeczowo skomentować "wiersz nie . do . rzecznie pisany". Pozdrawiam:)

     

    Serdeczności :-)

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    Edytowane przez Pi_
    del.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Brakuje mi w tym tekście spokojnego nurtu opisywanej wody. Mam wrażenie jakby przytoczone obrazy wysypały się przede mną z pełną przypadkowością, poszatkowane jakieś takie, nie pełne. 

     

    Z serdecznościami macham łapą. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 31.08.2019 o 16:19, Czarek Płatak napisał:

    Brakuje mi w tym tekście spokojnego nurtu opisywanej wody. Mam wrażenie jakby przytoczone obrazy wysypały się przede mną z pełną przypadkowością, poszatkowane jakieś takie, nie pełne. 

     

    Bo Ty za szybko czytasz :-)) (pamiętam :))

     

    Dla Ciebie tak:

     

    w przezroczystym lustrze

     

    Czarnej Hańczy

     

    czesząc

     

    brody

    pełne wodorostów

    głębie

    szafirowe .

     

     

    ciepłe w deszczu

    cieszą wprost z ogniska

     

    jagodzianki

     

    :-))

    @olga.praska - miłego wieczoru, dzięki za czytanie :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności