Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Nata_Kruk

czasami

Rekomendowane odpowiedzi



Komformizm,

plastyczne opisy, nie zabrakło emocji samej PL. Ja nie mam czasami pewności swego, żeby iść na wojnę. Dobrze, Nati, że zajrzałam, b

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przeniosłem się na chwilę do lasu, ale nawet stamtąd odnoszę wrażenie, że nie ma już żadnej dobrej drogi,

 

 

a ci o których przynajmniej myślało się z "jakąś nieśmiałością" niepewną, ale jednak i nadzieją,

 

 

sami pogubili się bezpowrotnie. "Plajta klapa koniec krach".

 

 

Dobrze prawisz Nato i prawdziwie.

 

 

Pozdrawiam.
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Beato... cieszę się, że zaszłaś tutaj, choć treść mało optymistyczna, ale czasami coś trzeba z siebie wywalić.

    Co do wojen, sama wiesz i widzisz, ile ich dookoła i niekoniecznie tych z użyciem broni... słownych granatów też nie brak.

     

    Janko... napisałeś coś, co ja sama szepcę sobie tylko w myślach, że ta dobra droga została zatracona.

    Obyśmy się mylili, oby...

     

    Dziękuję Wam za zostawienie przemyśleń oraz przychylność dla treści wiersza. Obojgu ślę pozdrowienie.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    pod prąd przemierzam zmierzchy

    lecz czy naprawdę nie mam z kim

    lecą spojrzenia gesty

    czyny - ale wskazówka tkwi

     

    na mnie spogląda z wysoka

    jakby czekała na mój krok

    mówiąc pokory ciut okaż

    wszelkich marudzeń chyba dość

    :))

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Jacku, najważniejsza ta .. wskazówka.. ;) a pokora pokorą... bywa tak, że trzeba też zamarudzić, gdy jest o czym.

    Dziękuję za wizytę i wierszowany 'komunikat'... :))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

     

    18 godzin temu, jan_komułzykant napisał:

    przeniosłem się na chwilę do lasu, ale nawet stamtąd odnoszę wrażenie, że nie ma już żadnej dobrej drogi,

     

     

    a ci o których przynajmniej myślało się z "jakąś nieśmiałością" niepewną, ale jednak i nadzieją,

     

     

    sami pogubili się bezpowrotnie. "Plajta klapa koniec krach".

     

     

    Dobrze prawisz Nato i prawdziwie.

     

     

    Pozdrawiam.
     

     

    Nie ważne jak ciężka jest droga kiedy cel jest warty jej przebycia.

    Cytat

    Wokół drogi smoleńskiej wciąż las i las, i las,
    Na przewodach zawieja przeciągle gra i gra,
    Ponad drogą smoleńską jak oczu twoich blask
    Niskich gwiazd światło drga - przeznaczenia moje dwa.
    Ponad drogą smoleńską jak oczu twoich blask
    Niskich gwiazd światło drga - przeznaczenia moje dwa.

    Tyle spraw nas wygania na mróz, na chłód, na ziąb,
    Iść drogami nam każe pod wiatr, pod wiatr, pod wiatr.
    Może gdyby łaskawszy był ramion twoich krąg,
    Czas podróży do ciebie nie dłużyłby się tak.
    Może gdyby łaskawszy był ramion twoich krąg,
    Czas podróży do ciebie nie dłużyłby się tak.

    Wokół drogi smoleńskiej wciąż las i las, i las,
    Ponad drogą smoleńską wichura dmie i dmie.
    Ponad drogą smoleńską błękitny, mroźny blask,
    Gwiazdy dwie, oczy twe, poprzez mrok prowadzą mnie.
    Ponad drogą smoleńską błękitny, mroźny blask,
    Gwiazdy dwie, oczy twe, poprzez mrok prowadzą mnie.

     

    Nieśmiertelny Bułat Okudżawa w tłumaczeniu Michała Jagiełło.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • WarszawiAnko... nic nie stoi na przeszkodzie, w Warszawie o wędrówkę pod prąd, o zmierzchu,  nietrudno... ;)

     

    Krzysztofie... fajnie, że spodobało się, ale.. gdybyś mógł słówko, co konkretnie masz na myśli, by "przepracować"...

     

    Gaźnik... sporo racji jest w słowach, że nieważny ciężar drogi, gdy cel bardzo ważny. Dzięki za wrzutkę wiersza

    Bułata Okudżawy, skopiowałam, by w spokoju przeczytać.

     

    8fun... Tobie dziękuję za ślad w okienku wiersza,  pozostałym gościom również, a za zostawienie kilku słów po treścią,

    ślę serdeczne pozdrowienie.
     

    Edytowane przez Nata_Kruk

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nato

    świetny opis, pełen emocji, żywy i dynamiczny.

    Pod prąd przemierzać zmierzchy, do tego samotnie, to bardzo trudne.

    PozdrawiaM.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Nie chciałbym podpaść i autorce i zepsuć wiersza, (co czynię, ale cóż dla takiego wiersz myślę, że warto)

     

      W jednym miejscu nie pasuje mi słowo "łata" , zastanawiałem się czy to nie miały być lata uprzejmości, z drugiej strony, gdyby jednak nie, to ceruję uprzejmości - nie byłyby lepszym? jest jeszcze jedno słowo racje (mam uczulenie od czasu kiedy 4fun przedstawił to słowo jako żywnościową). I kończąc to marudzenie która chciałaby lub chciała.

    Zanim mnie zlinczują - zwiewam.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Marlett... cieszy odbiór, gdy czytelnik pisze o znalezieniu emocji w treści, a pod prąd... ano, tak zawsze trudniej... ;) 

     

    Czarku... puppa... :) trzeba to wziąć po rozwagę. Jest fizyczność, to chyba dobrze, ale niech nie powala... ;)

     

    Bardzo Wam dziękuję za pozostawione ślady na moim poletku.

    Ślę pozdrowienie obojgu.

    Edytowane przez Nata_Kruk

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Jacku_K... Tobie muszę 'trzy słowa' więcej w odpowiedzi, otóż...  miałbyś mi podpaść, bo zechciałeś

    "wgryźć się" w szczegóły.? a  wgryzaj się ile chcesz... :) 

    To ja wdzięczna jestem za Twoje zastanawianie się .."czy to nie miały być lata uprzejmości"..nie miały,

    świadomie zapisałam, milczenie.. łata.. uprzejmości. Łata jako czasownik oraz łata, czyli coś, co przykrywa przemilczanie jakiegoś tematu, by nagle, jak gdyby nigdy nic,  zająć się czymś innym/pobocznym i ...

    warczeć, kąsać, wręcz zagryzać. Dodatkowo, chyba już gdzieś coś 'cerowałam' w którymś z moich,

    dlatego tutaj wolałam łatać. Druga rzecz, masz alergię na słowo "racje", wierzę, ja akurat nie.

    Pisząc, próbowałam dać w to miejsce, fakty (mogłoby być), rozważałam 'impulsy', ale to prawie jak

    sygnał, a 'ten' jest wers wyżej, no i... wybrałam "racje". Podumam co nieco o tym co pisałeś i naprawdę

    cieszą mnie Twoje wątpliwości, to tworzy "dialog" pomiędzy. Dziękuję za wizytę... :) również pozdrawiam.
    Ps. O linczowaniu nie ma mowy, stanę w obronie.

    Ps2.... zapomniałam dodać, że Twój awatar, to wypisz wymaluj... OMC How Bizarre

    Edytowane przez Nata_Kruk

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności