Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

obdarty z honoru

skomlący jak pies

przed zamkniętymi drzwiami

o odrobinę czułości

karmiony pornościerwem

rzucanym na pociechę

jako substytut prawdziwej miłości

mentalny kastracie pragnący ojcostwa

permamentnie spychany na margines

człowieczeństwa

zaciśnij zniewieściałą dłoń

i grzmotnij

w stół

aż odezwą się wszystkie

leżące nożyce

rozerwij krępujące cię więzy

bo tylko w pełni wolny

możesz odkryć lekarstwo

na zarazę

próbującą zamienić

koguta w kurę

byka w dojną krowę

lwa w zapasionego kanapowca

byś znów

z podniesioną głową

mógł powiedzieć

popatrz Kobieto

jestem Prawdziwym

Meżczyzną

Mężnym

Mężem

 

dla Ciebie

Edytowane przez Sylwester_Lasota

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Sylwestrze, każdy ma taką pozycję w grupie, jaka wynika z siły charakteru. Inne czynniki są drugorzędne. Ta hierarchia ustala się na samym początku i się praktycznie nie zmienia. Jak ktoś ma mocny charakter, nie musi w nic walić, ani podnosić głosu, bo go słuchają. Jak nie ma może, wrzeszczeć, walić w stół i na nikim to nie robi wrażenia. 

W firmach jest inaczej, ale Ty chyba nie o tym. Pozdr. M. 

Edytowane przez Marek.zak1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sylwku!

wyrzuciłeś z siebie emocje a teraz kieliszek dobrego koniaku (no najwyżej trzy) i na spokojnie skrobnij wiersz:)))

Pozdrawiam Jacek

PS ja wczoraj wypiłem o jeden za dużo, bo odpowiedziałem na tekst który był prowokacją

Edytowane przez Jacek_Suchowicz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 14.08.2019 o 08:45, Marek.zak1 napisał:

    Sylwestrze, każdy ma taką pozycję w grupie, jaka wynika z siły charakteru. Inne czynniki są drugorzędne. Ta hierarchia ustala się na samym początku i się praktycznie nie zmienia. Jak ktoś ma mocny charakter, nie musi w nic walić, ani podnosić głosu, bo go słuchają. Jak nie ma może, wrzeszczeć, walić w stół i na nikim to nie robi wrażenia. 

    W firmach jest inaczej, ale Ty chyba nie o tym. Pozdr. M. 

    Może tak, może nie. Powiedz to bykowi w rzeźni, ujmując to mocno poetycko-metaforycznie.

    Dziękuję za czytanie i pozdrawiam :)

     

    W dniu 14.08.2019 o 08:58, Jacek_Suchowicz napisał:

    Sylwku!

    wyrzuciłeś z siebie emocje a teraz kieliszek dobrego koniaku (no najwyżej trzy) i na spokojnie skrobnij wiersz:)))

    Pozdrawiam Jacek

    PS ja wczoraj wypiłem o jeden za dużo, bo odpowiedziałem na tekst który był prowokacją

    Jacku, nie piję :), chociaż gdzieś tam w szafce flaszka whisky od jakiegoś roku chyba stoi i czeka nie wiem na co, może wreszcie się skuszę żeby ją otworzyć i spróbować.

    Wiersze ostatnio jakoś przestały za mną chodzić, ale myślę, że jeszcze wrócą.

    Serdeczne dzięki i pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 minuty temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Może tak, może nie. Powiedz to bykowi w rzeźni, ujmując to mocno poetycko-metaforycznie.

    Dziękuję za czytanie i pozdrawiam :)

     

    J

    Wydawało mi się , ze piszesz o ubezwłasnowolnionych facetach, ale może nie zrozumiałem.. M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    18 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Może tak, może nie. Powiedz to bykowi w rzeźni, ujmując to mocno poetycko-metaforycznie.

    Dziękuję za czytanie i pozdrawiam :)

     

    Jacku, nie piję :), chociaż gdzieś tam w szafce flaszka whisky od jakiegoś roku chyba stoi i czeka nie wiem na co, może wreszcie się skuszę żeby ją otworzyć i spróbować.

    Wiersze ostatnio jakoś przestały za mną chodzić, ale myślę, że jeszcze wrócą.

    Serdeczne dzięki i pozdrawiam :)

    Sylwku!

    Stale się narażam, ale przez całe życie powtarzam: Alkohol jest dla ludzi!  Mądrze z niego korzystajmy

    Pozdrawiam

    PS. do obiadu postawiłem butelkę koniaku na stole rozlałem po kielichu dla poprawienia apetytu i ....... schowałem butelkę

    zięcio się poczuł urażony :))))))

    Edytowane przez Jacek_Suchowicz

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 16 godzin temu, Marek.zak1 napisał:

    Wydawało mi się , ze piszesz o ubezwłasnowolnionych facetach, ale może nie zrozumiałem.. M

    Dobrze zrozumiałeś :)

     

    16 godzin temu, Jacek_K napisał:

    Nie trzeba nożyc, żeby przyciąć :))

    Pozdrawiam.

    Dokładnie :)

    Dzięki za czytanie i również pozdrawiam.

     

    15 godzin temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    Sylwku!

    Stale się narażam, ale przez całe życie powtarzam: Alkohol jest dla ludzi!  Mądrze z niego korzystajmy

    Pozdrawiam

    PS. do obiadu postawiłem butelkę koniaku na stole rozlałem po kielichu dla poprawienia apetytu i ....... schowałem butelkę

    zięcio się poczuł urażony :))))))

    Jacku, mi się nie narażasz :). Nie jestem fanatycznym abstynentem, ale też nie jestem ekspertem, jeśli chodzi o alkohole, no i... hołduję trzeźwości. Nie chciałem rozwijać tematu, więc zrobiłem to, co w takich okolicznościach wydawało mi się najprostsze, napisałem "nie piję" :). 

    Dzięki za powrót i przyobiednią anegdotę.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności