Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

 

 

 

muszla z wakacji

zamykam oczy by lepiej

słyszeć morze

 

Próbuję powiększyć czcionkę utworu i nic z tego nie wychodzi. Czy ktoś podpowie, dlaczego? Jestem tutaj nowy.

 

(test):

 

muszla z wakacji

zamykam oczy by lepiej

słyszeć morze

 

--------

Dziękuję @Alicja_Wysocka 

Edytowane przez Jan Kowalski
zbyt mała czcionka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Wejdź w "Edytuj"

Na górze okienka, masz listewkę z różnymi opcjami, pogrubienie, podkreślenie, kursywa, a także rozmiar czcionki.

 Zaznacz, popraw co trzeba i zatwierdź

:)

Edytowane przez Alicja_Wysocka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może przeniosłeś tekst, da się skopiować, ale nie można go powiększyć. Mnie też się zdarzały takie numery, szczególne w programie pocztowym (Incredimail)

Spróbuj przepisać ręcznie, bez przenoszenia.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Alicja_Wysocka Działa, miałaś rację - należy wpisywać utwór ręcznie! Ukłony dla Ciebie i wirtualny kwiatek wdzięczności ode mnie za poświęcony czas, cierpliwość i pomoc :)

     

    PS. Do Moderatorów: może informację o tym niuansie publikowania utworów byłoby warto gdzieś tutaj przypiąć? W końcu trafi się ktoś nowy tutaj, który podobnie jak ja - będzie tracił czas na zmagania z maszyną i zawracał głowę innym użytkownikom. Lepiej tworzyć poezję.

    Edytowane przez Jan Kowalski

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    12 godzin temu, Jan Kowalski napisał:

    muszla z wakacji

    zamykam oczy by lepiej

    słyszeć morze

     

     

    Witam :) Krótko i ładnie oddane piękno obecnej chwili sięgającej w przeszłość... Tekst formą i klimatem przypomina haiku, dlatego inspiruje mnie do znajdowania jego nowych odmian. Jedną pozwolę sobie napisać:

     

    Muszla z wakacji

    zamykam oczy by słyszeć

    morze w dłoni

     

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ładne, obrazowe, z duchem haiku. 

    By klasycznie zabrzmiało sylabami 5-7-5 mogłoby być i tak:

     

    muszla z wakacji

    zamykam oczy - lepiej

    usłyszę morze

     

    Pozdrowienia :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Ogólnie się przychylam. Trochę brakło przecinków przy kompakcji. Z tym, że te na końcu wersów to, po mojemu, niekoniecznie.    
      • W takim razie dorzućmy jeszcze kilka przecinków i kropek ;)     Jest gdzieś pod Kwidzynem miasteczko Prabuty, Gdzie od dawien dawna szewcy szyli buty, Wszyscy więc szczęśliwie w miasteczku tym żyli, Bowiem w dobrych butach na co dzień chodzili.   Raz tak się zdarzyło, była zima sroga, Kiedy zawitała do szewca stonoga. Straszny mróz panował, bo był przecież luty, Dała mu zlecenie na zimowe buty.   Szewc najpierw się zgodził, lecz jął dumać potem, Bo malutkie buty wielkim są kłopotem. Choć był dobrym majstrem, pracę swoją lubił, Poczuł, że zlecenie stonogi go zgubi.   Bo zrobić sto butów to nie są przelewki, Trzeba sto podeszew, obcasy, cholewki... A to wszystko małe na te drobne stópki. Wpadł w wielką frustrację, zaczął topić smutki.   Bardzo zły na siebie, klął na czym świat stoi. Jak tu się wycofać, i czy to przystoi? Za cóż mnie pokarał los taki okrutny? Może to dlatego, że byłem zbyt butny?   Siedział tak, rozmyślał jak tu wyjść z kłopotów, Chodził mu po głowie tylko jeden sposób. Przyjęte zlecenie mocno go przerosło, Stwierdził, że porzuci swe piękne rzemiosło.   By nikt go nie słyszał, zdjął skrzypiące buty I chciał po cichutku opuścić Prabuty. Odczekał do zmierzchu i wymknął się nocą, Poszedł wprost przed siebie gdzie oczy poniosą.   Ktoś go widział jednak, jak szedł sobie szosą Klnąc cicho pod nosem i zupełnie boso. Stąd więc powiedzenie to z Prabut pochodzi, Że szewc wciąż przeklina i bez butów chodzi.     Tak bym to z grubsza widział :) Mówiąc szczerze, pomyślał bym jeszcze nad redukcją Dużych liter, aczkolwiek tutaj bym się nie upoerał.
      • Ciężko jest wytłumaczyć pewne myśli. Zlałem tu w jedno Boga i miłość do kobiety. Wydaje mi się proste w odczycie ale chyba nie jest. Pozd 
      • Gdy proza życia niewdzięczna Znów mocno w kość dziś ci dała Dopieść ją tak jak kobietę By znów poezją się stała
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności