Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Wędrowiec.1984

Ach, ten brak weny

Rekomendowane odpowiedzi



  • Autor
  • 1 minutę temu, Nieznajomy Niewidzialny napisał:

    Spotkałem się już ze stwierdzeniem, że weny nie ma... Ale jak tu ugotować coś z niczego? 

     

    Wena istnieje. Jak tu pisać wiersze bez tej muzy poetów? :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Wena istnieje. Jak tu pisać wiersze bez tej muzy poetów? :-)

    Pamiętam jak nieraz wychodziłem w piękne, słoneczne dni do lasu. Wspaniałe widoki, wszędzie zieleń i ta cisza. Często robiłem to z myślą o napisaniu czegoś ,,unikatowego", ale jak na złość nic nie wpadało do głowy. Dopiero w domu, po paru miesiącach zostawał mi urok tamtych miejsc. Nie wiem czy graniczy to z upośledzeniem, że tak wolno muszę to trawić, ale bardzo rzadko skrobię coś poza domem ;p 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Teraz, Nieznajomy Niewidzialny napisał:

    Nie wiem czy graniczy to z upośledzeniem, że tak wolno muszę to trawić, ale bardzo rzadko skrobię coś poza domem ;p 

     

    Pamiętam, że kilka fraszek kiedyś napisałem w pracy. Nawet się podobały :D

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Wędrowiec.1984 napisał:

     

    Pamiętam, że kilka fraszek kiedyś napisałem w pracy. Nawet się podobały :D

    Napisałem kiedyś całkiem dobrze odebrany utwór (chyba o tytule ,,samotność") w szkole na okienku. Dziewczyny z grupy puściły durne musicale, których nienawidzę, ale powstał nawet niezły wiersz pod rytm jednej piosenki. Kompletnie nieświadomie... :D

    A! Miałem też kiedyś taki nagły napad potrzeby pisania (właściwie bez konkretnego pomysłu) w klubie na palarni...Napisałem dziesięć i dalej podziwiam moje skupienie w tamtejszej sytuacji (ale o tym wstyd tak publicznie ;).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Wędrowiec.1984 napisał:

    @Nieznajomy Niewidzialny To jesteś lepszy. Pamiętam, że w szkole jedyną moją poezją były wierszyki pisane na moich kolegów, zresztą z wzajemnością. :-DD

    Też tak robiłem! Największą głupotą, którą znało chyba całe liceum, był ,,Żonkil dwulistny" :DD Wiersz prawdziwa poezja, tylko nie bardzo było wiadomo, co ,,autor" miał na myśli. Ale pytania mojej wychowawczyni polonistki, kto zmalował od nas taki ,,wierszyk", że szepczą go w innych klasach po ławkach... ( bo chyba tylko nasza klasa była taka artystyczna przez małe ,,a") :D

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 godzin temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Ach, ten brak weny

     

    I znów brak weny dopadł mnie

    Śpiewając białym szumem w tle.

     

    ---

    A może to wstępna i konieczna faza - to "stwarzanie" białego szumu, białej przestrzeni w nas, białej kartki, białego ekranu..? Może wena najpierw wymiata z nas nasze własne zachcianki, pragnienia, żądze, czy podpowiedzi innych, żeby potem sama przemówić - dzwięcznie, lekko i czysto... Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 20.07.2019 o 22:32, Wędrowiec.1984 napisał:

    Ach, ten brak weny

     

    I znów brak weny dopadł mnie

    Śpiewając białym szumem w tle.

     

    ---

    Jest wena, jest emocja w Twoim tekście. Trochę mam zaległosci, bom chwilę była nieobecna, ale nadrabiam. :)) Do miłego. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności