Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


duszka

Puls (lub "Pomiędzy brzegami")

Rekomendowane odpowiedzi

uderzanie wioseł, plusk

 

lekkie wcinanie

się w głębię

 

i mocne

od niej

 

odpychanie

wciąż bliżej i dalej

 

moja łódź

 

.

Edytowane przez duszka
nowy pomysł na tytuł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Bardzo mi się podoba. Robisz pauzy w odpowiednich momentach i to robi klimat. Masz ekstra wyczucie! :-)

 

...o czym jest tekst? Nie będę pisał o swojej interpretacji, bo wiesz... Nie chcę spoilować innym czytelnikom :D

Edytowane przez Wędrowiec.1984

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Wędrowiec.1984 napisał:

    Bardzo mi się podoba. Robisz pauzy w odpowiednich momentach i to robi klimat. Masz ekstra wyczucie! :-)

     

    ...o czym jest tekst? Nie będę pisał o swojej interpretacji, bo wiesz... Nie chcę spoilować innym czytelnikom :D

     

    Pisałam ten wiersz czując wyraźnie w sobie puls zycia, Wędrowcu, chcąc go okreslić, zobrazować słowem i w ten sposób zatrzymać, czy utrwalić to cudowne uczucie... A ponieważ życie przejawia sie w wielu aspektach, więc i prawdopodobnei interpretacje moga się w róźny sposób skonkretyzować.  Jestem ciekawa, jak u Ciebie :) Dziękuję Ci za żywy i życzliwy odbiór i za serduszko :) Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 godziny temu, duszka napisał:

    Dziękuję Ci za żywy i życzliwy odbiór i za serduszko :)

    Silwuple.

     

    A jak to u mnie jest? To widać zawsze w moich sonetach. :-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    21 godzin temu, duszka napisał:

    jak uderzanie wioseł, plusk

     

    lekkie wcinanie

    się w głębię

     

    i mocne

    od niej

     

    odpychanie

    wciąż bliżej i dalej

     

    moja łódź

     

    .

    Witam  -  podoba się  - mimo że lekki lęk mam czytając.

    Lubię twoje pisanie Duszko - jest rozważne dopracowane.

                                                                                                             Miłej niedzieli ci życzę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam  -  podoba się  - mimo że lekki lęk mam czytając.

    Lubię twoje pisanie Duszko - jest rozważne dopracowane.

                                                                                                             Miłej niedzieli ci życzę.

    Ten lęk, o którym wspomniałeś, to chyba naturalny lę życia, które nieuchronnie przenosi nas z jednego brzegu na drugi, nawet, jesli prawie lub wcale nie poruszamy przy tym wiosłami..?

     

    Cieszy mnie Twoja pochwała i jej uzasadnienie, Waldemarze - dziękuję i również miłej, spokojnej niedzieli. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    W tytule zarówno "puls" jak i "pomiędzy brzegami" jest wg mnie bardzo na miejscu natomiast "puls" fajnie koreluje z "plusk" w związku z tym optuję za pierwszą wersją :)

     

    treść wiersza - sedno

     

    pozdrowienia

    pozdrowienia z łodzi, rzecz jasna :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 34 minuty temu, iwonaroma napisał:

    W tytule zarówno "puls" jak i "pomiędzy brzegami" jest wg mnie bardzo na miejscu natomiast "puls" fajnie koreluje z "plusk" w związku z tym optuję za pierwszą wersją :)

     

    treść wiersza - sedno

     

    pozdrowienia

    pozdrowienia z łodzi, rzecz jasna :)

    Czuję się przez Ciebie w tym wierszu (znowu :)) zrozumiana, Iwono - to piekne uczucie. Dziękuje Ci za to i szczęśliwego wiosłowania :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Identyfikuję się. To jak moje życie. Tu miałem dać uśmieszek, ale się zreflektowałem, bo nie jestem pewien, czy jest mi do śmiechu...

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 11 minut temu, Czarek Płatak napisał:

    Identyfikuję się. To jak moje życie. Tu miałem dać uśmieszek, ale się zreflektowałem, bo nie jestem pewien, czy jest mi do śmiechu...

    Pozdrawiam

    Nawet jesli powstaje jasność własnej "niedoli", to jednak jest to jasność, która sama w sobie przynosi odrobinę ulgi... Tak ja to przeżywam i mam nadzieje, że i ty choć trochę, Czarku. Serdecznie Cię pozdrawiam i dziekuję Ci za uwagę poświęconą temu wierszowi.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    9 minut temu, duszka napisał:

    Nawet jesli powstaje jasność własnej "niedoli", to jednak jest to jasność, która sama w sobie przynosi odrobinę ulgi... Tak ja to przeżywam i mam nadzieje, że i ty choć trochę, Czarku. 

    A te słowa napawają otuchą ;) Podskakuję nad chodnik ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności