Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Waldemar_Talar_Talar

Człowiek bez miłości nic wart

Rekomendowane odpowiedzi

zabić muchę komara

kaczkę kurę indyka

to rzecz normalna

 

ale zabić miłość to

grzech ogromny

niezrozumiały 

 

bo  miłość to  tulenie

śmiech płacz życia

naszego kram

 

kto miłość zabija

łotrem łobuzem

czyli draniem

 

miłość to  jest  to coś

bez niego  człowiek 

nic niewart

 

 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 53 minuty temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    Waldku a słyszałeś o miłościach toksycznych, które bezwzględnie należy zabijać?

    Pozdawiam

    Witam -  pisząc miałem na myśli tę czystą miłość zaufaną itd.

    Dzięki za czytanie Jacku.

                                                                                                                                 Pozd.

    45 minut temu, Magdalena napisał:

    zgaduj zgadula gdzie niestylistycznie jest

    Witam  - myślę zę tam gdzie poprawiłem.

    Dziękuje za czytanie.

                                                                                                         Ciepłego dnia życzę.

     

                                                                                                     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A jeśli ktoś kocha indyka?

    3 godziny temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    Waldku a słyszałeś o miłościach toksycznych, które bezwzględnie należy zabijać?

    Pozdawiam

    Nie ma czegoś takiego jak toksyczna miłość, moim zdaniem, są na to inne określenia, tutaj zgadzam się z Waldkiem. Miłość powinna znaczyć miłość, a nie np. uzależnianie od siebie lub wykorzystywanie dobroci czy słabości innej osoby. Problem w tym, że od jakiegoś czasu próbuje próbuje się rozmyć znaczenie słow nazywających najwyższe wartości i w związku z tym wszyscy mamy obecnie lekki mętlik w głowach. Inna sprawa, że rzeczywiście, czasami można kochać toksyczną osobę... i to uczucie może przesporzyć problemów.

    Pozdrawiam

    Edytowane przez Sylwester_Lasota

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    miłość to  jest  to coś

    bez niego  człowiek 

    nic niewart

     

    Chyba Szymborska pisała:

    " Bez tej miłości można żyć

    mieć serce puste jak orzeszek .."

    Tak że są różne rodzaje miłości:

     

     

     

    Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Miłość to tulenie, ale także namiętność, ale na dłuższą metę też zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, czyli kasa, bo kobiety są wymagające. No trochę innych rzeczy, bez których miłość gaśnie. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    17 minut temu, Marek.zak1 napisał:

    Miłość to tulenie, ale także namiętność, ale na dłuższą metę też zapewnienie poczucia bezpieczeństwa, czyli kasa, bo kobiety są wymagające. No trochę innych rzeczy, bez których miłość gaśnie. 

    O zupełnie innych miłościach piszemy, Marku i to są właśnie te zawirowania, o których pisałem wcześniej.

    Grecy mieli kilka określeń na opisanie miłości Ty piszesz o miłości erotycznej od greckiego Eros, ja jestem bliżej Agape.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, Sylwester_Lasota napisał:

    A jeśli ktoś kocha indyka?

    Nie ma czegoś takiego jak toksyczna miłość, moim zdaniem, są na to inne określenia, tutaj zgadzam się z Waldkiem. Miłość powinna znaczyć miłość, a nie np. uzależnianie od siebie lub wykorzystywanie dobroci czy słabości innej osoby. Problem w tym, że od jakiegoś czasu próbuje próbuje się rozmyć znaczenie słow nazywających najwyższe wartości i w związku z tym wszyscy mamy obecnie lekki mętlik w głowach. Inna sprawa, że rzeczywiście, czasami można kochać toksyczną osobę... i to uczucie może przesporzyć problemów.

    Pozdrawiam

    Sylwku wyłożyłeś kawę na ławę - masz rację. Ja użyłem skrótu myślowego.

    Oczywiście miłość z samej nazwy winna być piękna czysta uskrzydlająca itd...  A "toksyczną miłość" tworzą toksyczni ludzie. Np matki jedynaków(czek) wmawiających swemu dorosłemu dziecku, że wszystko robią dla jego dobra (wtrącając się rujnują jego małżeństwo) a tak naprawdę są to egoistki kochające tylko siebie. Przykłady można by mnożyć. Potocznie mówi się o tym "toksyczna miłość".

    Pozdrawiam Jacek

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    49 minut temu, Sylwester_Lasota napisał:

    O zupełnie innych miłościach piszemy, Marku i to są właśnie te zawirowania, o których pisałem wcześniej.

    Grecy mieli kilka określeń na opisanie miłości Ty piszesz o miłości erotycznej od greckiego Eros, ja jestem bliżej Agape.

    Pozdrawiam

    ---------------------------

    Miłość do kobiety zawiera w sobie erotyzm, który jest ważną częścią. Miłość w stylu głaskania i przytulania to do córek, lub mojej .bokserki Sowy. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    5 godzin temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    Waldku a słyszałeś o miłościach toksycznych, które bezwzględnie należy zabijać?

    Pozdawiam

    W przeciwnym razie ona zabije ciebie. Powoli, ale skutecznie.

    Pozdrawiam:)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, TakitamWpis napisał:

    Waldemarze, piękny wiersz stworzyłeś,

    dla mnie przejrzysty i poczytny,

    tematyka i przekaz łapią za serce

     

    Dziękuję 

    Wita -  miło że się spodobał - dziękuje bardzo.

                                                                                                                     Pozd.

    16 minut temu, Maria_M napisał:

    W przeciwnym razie ona zabije ciebie. Powoli, ale skutecznie.

    Pozdrawiam:)

    Witam  - nie o taką  miłość chodzi  - ale za przeczytanie ślę ukłon

    i podziękowanie.

                                                                                                              Dużo miłego ci życzę.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    A mi bardzo podoba się pierwszy tercet. Po prawdzie, gdy pierwszy raz go przeczytałem to ryknąłem śmiechem, chociaż zapewne nie miało to tak wyglądać. Śmiech jednak nie był z politowania, ale z faktycznego humoru jaki ta strofa mnie wprowadziła. Bo fakt normalnym jest zabić muchę, czy komara - robi to każdy, ale kurę czy kaczkę? Jeszcze tego Indyka! Dla niektórych to wcale nie jest takie normalne i to przedstawienie obok siebie komara i kaczki tak bardzo mnie rozśmieszyło. Ja się tutaj doszukuje alegorii miłosci małych i dużych, wiem, że to nadinterpretacja ale jakoś nie umiem do tego inaczej podejść.
    Pozdrawiam serdecznie!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Vivix napisał:

    A mi bardzo podoba się pierwszy tercet. Po prawdzie, gdy pierwszy raz go przeczytałem to ryknąłem śmiechem, chociaż zapewne nie miało to tak wyglądać. Śmiech jednak nie był z politowania, ale z faktycznego humoru jaki ta strofa mnie wprowadziła. Bo fakt normalnym jest zabić muchę, czy komara - robi to każdy, ale kurę czy kaczkę? Jeszcze tego Indyka! Dla niektórych to wcale nie jest takie normalne i to przedstawienie obok siebie komara i kaczki tak bardzo mnie rozśmieszyło. Ja się tutaj doszukuje alegorii miłosci małych i dużych, wiem, że to nadinterpretacja ale jakoś nie umiem do tego inaczej podejść.
    Pozdrawiam serdecznie!

    Witaj -  miło że czytałeś i szczerze skomentowałeś.

    No i witaj na forum  - niech ci tu miło będzie.

                                                                                                      Pozd.

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Są sytuacje, w których niestety nie ma innego wyjścia i miłość w sobie do osoby, która nas odrzuca trzeba stłumić, a jak się da zabić, bo inaczej ona może zabić nas. 

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

    Są sytuacje, w których niestety nie ma innego wyjścia i miłość w sobie do osoby, która nas odrzuca trzeba stłumić, a jak się da zabić, bo inaczej ona może zabić nas. 

    Pozdrawiam

    Duży uśmiech za przeczytanie - dzięki.

                                                                                                         Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Czarodzieju, mistrzu cyfrowego zaklęcia, nie bój się – dotknij moich ran, jakże prawdziwych. Uwierz, to ja wyszłam spod gruzów Hiroszimy, zabliźnionych tkanką nowej architektury.   Dziś turyści robią selfie z cieniem na ścianie, a potem stawiają binarne znicze kciuków. A ty, dla którego pestką wiśni jest znosić, albo przenosić góry, proszę, zatrzymaj się,   zanim mi cyfrowy krem do skóry nałożysz.
      • ... Polman...  bardzo dobrze zrobiłeś, mniej pisania...:) Wiem, o co Ci chodzi. Mam u siebie... "w szelestach liści szukam" oraz "szelestem kroków szukam", a ponieważ lubię prawie symetryczną formę zapisu, wolę pozbyć się "w" , bo.. letarg w szelestach.. chyba jednak możliwy.  "kiedy" dałam dla 'pociągnięcia' myśli... może niech zostanie, póki co... ;) "i" natomiast wstawiłam tuż przed wrzutką na forum, bez żalu mogę wywalić Cieszę się, że pomimo pewnych "ale",  akceptujesz całość. Dziękuję i pozdrawiam.   Arleta 33... 'powiedziałaś' - napisałaś bardzo dużo.. że trafia... dziękuję za to... :)
      • light... czytelnik różnie reaguje na metafory, jedne przypadną, inne nie, czasami wszystko zagra i w pełni to rozumiem. 'Kopuły nocy' nie chcę ruszać, ponieważ brzmi to lepiej, niż np. pod niebem nocy, czy pod nieboskłonem itp.  Fajnie, że "wstążki mgieł" i "złoto jesieni".. na tak, nie raz, nie dwa na spacerach tak właśnie to mi się rysowało, a mgły, rzeczywiście potrafią zamienić się w bajeczne wstęgi. Co do.. liści - myśli... zestawione razem, drażnią, w strofce aż tak mi się to w uszy nie rzuca, myślę jednak, że tutaj można wprowadzić małą korektę, tym bardziej, że mam dwie wersje na ostatnią cząstkę wiersza, o czym w następnej odpowiedzi.
      • @Nata_Kruk Ja to tylko serduszko daję...bo nie wiem co powiedzieć... trafia...podoba się bardzo :)
      • @Czarek Płatak Rozgryzłeś mnie. Czarku, jak już piszesz, to trzeba o czymś. Kłamię do rymu, bo wierszem można :P
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności