Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Monika2019

Poszukuje tytulu wiersza

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie,poszukuje tytulu I nazwiska autora wiersza dla dzieci.Pamietam,ze opowiadal o ksiezycu spacerujacym wieczorem po Warszawie.Ksiezyc jeszcze z kims spacerowal "jak dwaj zwykli,warszawscy panowie".Bardzo lubilam ten wiersz w dziecinstwie I za nic nie moge go odnalezc.Moze ktos pamieta?Serdeczne dzieki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @[email protected] to  Grzesiu napisz erotyk o tych liniach, o iskrach i wysokim napięciu. 
    • @w kropki bordo dzięki za wyjaśnienie, ale skoro zajmuje się swoim życiem, to po co jej nienawiść? poranione dziecko?  Skurwysynu, to słowo klucz to tej historii. Życiowe odkrycie i wyraz buntu jest na pierwszym planie, ale to nie wszystko.  Tyle, że to wszystko dla mnie zbyt skomplikowane; raczej specjalizuję się w prostocie.  Ściskam ciepło kropki, b
    • Raz już oceniłam powyższy utwór --> warsztat. Pozdrawiam.
    • Tak, ciągle mam 12 lat.   Dzień dobry.   Proszę Pana, traktuje Pan swoją twórczość, jako najwyższe dobro narodowe, której należy bić pokłony i brawa. A każdego, kto ośmieli się mieć inne zdanie gotów jest Pan wrzucic do fosy z krokodylami...  Widziałam na portalach różne osobliwości, ale Pan bije ich wszystkich na głowę. Wspomniał Pan o maleńkiej grupce czytelników, która pasjonuje się Pana oryginalną twórczością. Gdzie oni są? W domu, na innym portalu, w pracy? Posługuje się Pan niezrozumiałymi środkami poetyckimi, nie twierdzę, że Pana wiersze są do bani, bo nie bardzo czytam Pańską twórczość, która jest komicznie napuszona, jak Pan w całej okazałości. Każdy z nas ma swój własny styl pisania, jednym się podoba, drugim nie bardzo i każdy z nas dostaje wskazówki, sugestie korekty swoich utworów, albo pytania, które nam - autorom - wydają się dziecinnie proste, ale chyba nikt nie reaguje tak, jak Pan. Proszę zwrócić uwagę, że ludzie różnią się od siebie: wiekiem, wykształceniem, doświadczeniem, intelektem. Poezja to nie rozprawka naukowa! Postawił Pan wysoką poprzeczkę, której nikomu nie będzie chciało się zrealizować, a osobie, której to sie uda - chapeau bas.   Niech Pan sobie wyobrazi, że dla mnie powyższy wiersz był zrozumiały bez Pańskiego tłumaczenia, ale użyte środki wyrazu mnie zniechęciły. Przyznam nawet Panu rację do użycia wyrazu -plama-   Tym komentarzem chciałabym zakończyć naszą konwersację, bo szkoda mi czasu, tak szczerze mówiąc. Życzę powodzenia i miłego siedzenia w swojej bańce mydlanej, może kiedyś Pan z niej wyjdzie, aczkolwiek wątpię.   Wszystkiego dobrego, ais
    • @dmnkgl Dziękuję Ci za komentarz. Satyrę napisałam w pięć minut pod wpływem emocji, więc zgadzam się z twoją opinią. Co do tego słówka, to zapomniałam literki d, bo chodziło mi o taki trochę pasujący neologizm. Pozdrawiam serdecznie i miłego dnia Ci życzę :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności