Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


T.O

Drabina...

Rekomendowane odpowiedzi

Drabina…

 

Właśnie  zrywała zasłony,

kiedy podszedłem do niej na igraszki napalony.

Widok jej na drabinie

I moja myśl która w tej chwili nie minie.

Złapie to moje cudo za udo!!!

Tak!

Jak ona  nie zerwie się

Jak w gniewie  ręką mnie trzepnie.

 

Zacznie krzyczeć , że nie teraz…

Co ja robię?!

Zaskoczy w mig z drabiny,

robiąc w złości zniesmaczone miny.

Wylewając żółć, krzyknie do mnie: powstrzymaj chuć!!!

 

Ja mimochodem próbuje ucałować ją,

Już sam nie wiem w co może? W doń…

Ręce mnie jakby to powiedzieć świerzbią,

by przyciągnąć do mnie tę  grzeszną.

Lecz ona chwyci za nóż

I warknie: Nie! Idźże już…

Drugiej szansy nie będzie!!!

Więc całuj dziewczyny!!!

 

Póki chętne!!!

 

Czasem w małżeństwie

Humory bywają jej chwiejne,

I nie zdziwisz się czasem,

gdy miast zająć się twoimi ku…

potraktuje cię kwasem!!!

Uciekam!! To  tyle,

Ona mówi:

to koniec.

Edytowane przez T.O

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


To lubię :)

A wierszyk taki sobie. Za dużo częstochowy (tak, z małej litery), no i rażące błędy, niestety

12 godzin temu, T.O napisał:

Jak w gniewie  ręka mnie trzepnie.

ręka czy ręką?

12 godzin temu, T.O napisał:

Już sam nie wiem w co... Może? W dloń

dloń?

 

12 godzin temu, T.O napisał:

by przyciągnąć do mnie   grzeszną.

 

12 godzin temu, T.O napisał:

Lecz ona chwycii za nóż

chwycii

 

12 godzin temu, T.O napisał:

I warknie: Nie! Idź, że już!!!

chyba idźże?

 

12 godzin temu, T.O napisał:

Uciekam!! To na tyle

To tyle

Czego bym nie powiedział, to na pewno gotowy wiersz jeszcze nie jest. Warsztat się kłania.

Pozdrawiam serdecznie

Powodzenia w dopieszczaniu... wiersza ;)

Edytowane przez Sylwester_Lasota

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest pomysł na wiersz, nawet fajny, tylko dopracować.

 

A tak na marginesie, było zgłosić chęć pomocy żonie, we dwoje szybciej ogarnęlibyście okna czy tam firanki i czasu by zostało na to co chciałeś i żona mniej zmęczona.

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Żółć, idźżę już, potraktuje kwasem" to realia i rozczarowanie tym panem.

A wiersz do poprawy. popracujesz nad nim i będzie lepszy.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam -  przedmówcy dobrze radzą - gdzieś ty się podziewał 

że cie nie  było...

                                                                                                                               Pozd. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Maja Cyman Podoba mi się ta słoneczna niewiasta, urodzone w bólach Słońce i świat jak piłka lekarska. W ogóle podobają mi się w przyrównania rzeczy ludzkich do boskich i kosmicznych, są właściwe. Pozdrawiam!   PS: Zaporożec, to ja sobie wyobraziłem Kozaka ślizgającego się po tej jezdni, ha ha :)
    • @Ast Voldur Pańskie żądanie świadczy że niepotrzebnie wysilałem się nad moim komentarzem... Więc tym razem bez komentarza. A studzienki ściekowe są tajemnicze...
    • Odwołała się Pani w jednym ze swoich komentarzy do związków partnerskich.Dobrze.Pójdźmy zatem tym tropem:)Załóżmy, iż idzie Pani po ulicy i widzi dwóch całujących się mężczyzn przy czym dłonie jednego z nich znajdują się na pośladkach drugiego.Czy w/w teoria i wewnętrzny głos powiedzą, Pani, że to nie homoseksualiści?Nie sądzę.Jak można wyprzeć oczywistość?Przecież to jest niemożliwe.To tak jakby powiedzieć, że zęby myje się mopem:)To tyle.Nie będę już ciągnął dłużej tej polemiki bo i mnie znużyła.Czekam jedynie na Pani odpowiedź(patrz.homoseksualiści).A tutaj jeszcze coś ode mnie na potwierdzenie moich racji:   2 minuta wystąpienia do 02:30 i określenie przemawiającego pasuje jak ulał do dwóch pierwszych wersów owego wiersza.Pozdrawiam.
    • @Silver @Waldemar_Talar_Talar @tetu Dziękuję. :-)     Także pomiędzy religiami.   Czas i miejsce:   Ustawiono tam teraz także światła na przejściu. Pozdrawiam.  
    • Wchodzi do autobusu jegomość lat około 50, brzuch jak u świętego mikołaja i jeszcze trochę. Aldehydy zioną niemiłosiernie. Siada na przeciwko pięknej dwudziestoparolatki i przemawia jak Al Pacino i powoli z elokwencja godna Księcia. -Przepraszam bardzo czy ja mogę o coś Panią zapytać?  -tak -zaśpiewała dziewczyna -Czy może oglądała Pani wczoraj wybory miss w telewizji ? -nie, nie oglądałam -a to szkoda  -dlaczego?  -przepraszam czy ja Pani nie zanudzam? -nie, nie -bo  widzi pani, moim zdaniem gdyby pani brała w nich udział, mooooim zdaniem. Pani..., 2-3 miejsce na pewno. -...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności