Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Jacek_Suchowicz

najlepsze...

Rekomendowane odpowiedzi

42 minuty temu, Jacek_Suchowicz napisał:

o sensie lepiej mi nie mów.

Moim zdaniem często jest nadmiar właśnie tych wierszy z przesadnie jasnym sensem. 

Takie właśnie najprościej skomentować.

A jeśli jest jakiś ort - od razu kilka komentarzy więcej ;-) A może po prostu powinny być usuwane do warsztatu, jeśli są w tzw. wierszach gotowych?

Takie moje, ale ja tu tylko sprzątam ;-)

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Bożena Tatara - Paszko napisał:

    Nic dodać nic ująć :)

    Dwa serducha się należą 

    serduszko emotka małe.jpg

    czasem mnie cóś nachodzi i muszę ...:)))

    pozdrawiam serdecznie Jacek

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Pi_ napisał:

    Moim zdaniem często jest nadmiar właśnie tych wierszy z przesadnie jasnym sensem. 

    Takie właśnie najprościej skomentować.

    A jeśli jest jakiś ort - od razu kilka komentarzy więcej ;-) A może po prostu powinny być usuwane do warsztatu, jeśli są w tzw. wierszach gotowych?

    Takie moje, ale ja tu tylko sprzątam ;-)

     

     

     

    Ja to już nawet nie sprzątam :))

    pozdrawiam Jacek

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Magdalena napisał:

     

    "...o sensie lepiej mi nie mów." Ten wers jest trochę doklejony, nie mam propozycji, pozdrawiam

    o sensie lepiej mi nie mów - o to idzie:))

    Pozdrawiam dzięki Jacek

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 minut temu, Jacek_Suchowicz napisał:

    o sensie lepiej mi nie mów - o to idzie:))

    Pozdrawiam dzięki Jacek

    dobrze nie będę, pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Sparafrazuję przysłowie:

    Jeśli trąba wyda niewyraźny dźwięk, to kto wyruszy do boju?

    Jeśli trąba trąbi niewyraźnie, to po co trąbić?

    Wtedy zatyka się uszy.

    Pozdrawiam, Jacku :)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, Sylwester_Lasota napisał:

    Forma przeczy tresci, Jacku :) :) :)

    Pozdrawiam

    E tam pusta we łbie - codzienność przygniata

    Dzięki serdeczne Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Alicja_Wysocka napisał:

    Sparafrazuję przysłowie:

    Jeśli trąba wyda niewyraźny dźwięk, to kto wyruszy do boju?

    Jeśli trąba trąbi niewyraźnie, to po co trąbić?

    Wtedy zatyka się uszy.

    Pozdrawiam, Jacku :)

     

    a jak kilka trąb fałszuje i jeszcze Ci mówią że to piękne to co zrobisz?

    depresja  - widocznie słoń Ci na ucho nadepnął:))

    Dzięki pozdrawiam Jacek

     

    ps

    dzięki wszystkim za serducha

    Edytowane przez Jacek_Suchowicz (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Witam -  no to pozamiatałeś - ja bym był szczerszy...

    ujawniłbym te chwalące się twarze a co tam 

    po buzi nie dadzą.

    A wiersz treściwy to fakt.

                                                                                                                   Pozd.   

    Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -  no to pozamiatałeś - ja bym był szczerszy...

    ujawniłbym te chwalące się twarze a co tam 

    po buzi nie dadzą.

    A wiersz treściwy to fakt.

                                                                                                                   Pozd.   

    poeci to inteligentne stworzenia - sami wiedzą o kogo idzie:))

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • – Czy na waszej Ziemi, mieszkają rozumne istoty? Pytam, bo nasz świat jest bardzo mały. Poza mną, to tylko moja rodzina jest rozumna. We mnie się wdała, rzecz jasna. A o co pytałem? – Czy na waszej… – Aha. Czy na waszej planecie… – Tak. Jestem Naczelnym… – U nas też są naczelne. Trzymamy je w klatkach. – Naczelnym Dyrektorem Kontaktów Pozaziemskich. – Ach tak. Prądnice z was. Elektrycy. No i co z tymi kontaktami. Zbyt jest? – Panie Kosmito Kochany. Jesteśmy rozumne byty. – Są jeszcze odbyty. U nas to bardzo przydatne. Służą do wydalania... – Wiem do czego służą. Rozumiem, że z was... tak samo leci jak z nas. – Z nas szybciej. Mamy inny klimat. – No cóż... chyba nasza pierwsza, międzygalaktyczna rozmowa, nie będzie dotyczyć, takich przyziemnych spraw… – No przecież siedzimy wysoko. Jakich tam przyziemnych. A ti ti ti Ziemianinie. – A tak a propos...a ti ti ti...czym się żywicie, na tej waszej planecie? – A co!? Nie widać? – To co z... domniemam otworu gębowego zwisa, to... – Kawałek mojej rodziny. Z tych mniej rozumnych, ma się rozumieć. – Zjadacie się nawzajem? A fuj! Czego was tam uczą, w tej waszej galaktyce ? – A wy jesteście lepsi. Też zjadacie różne... jak to wy nazywacie? Mam na końcu czułka… – Pogłowie. – Mam tobie dać? Skoro chcesz, to mogę ci ze szpona przywalić. – Zwierzątka zjadamy. One nie myślą, że są. Istnieją po to, żebyśmy mieli co jeść i z głodu nie pomarli. Rozumiesz Kosmito ty? – Myślą nie myślą, tak samo smakują. Co za różnica? – A gdyby ciebie ktoś zjadł, to co? Byłbyś zadowolony? – Jestem trujący dla wszystkich obcych ras. – Czyli, żeby się o tym przekonać, trzeba najpierw ciebie zjeść, tak? – Tak. Ale mi tu wbiłeś białego karła w kolano. – Ty nie masz kolana. – Zapożyczyłem, żeby mieć powiedzenie. – Aha. Mam pytanie: jak się rozmnażacie? – Przez podział. – Przez podział? – Przez podział majątku. Równomierny z dwóch stron. – Przecież was tam prawie nie ma. Tylko ty i twoja rodzina. – Mam dziesięć miliardów braci i jedną siostrę. Chwali się, co!? – Jedną siostrę. To ona ma przechlapane. Nie dokuczacie jej? – A gdzie tam. Jest naszą uroczą Galaktyczką. Fajowe imię, no nie? – Tak. I co? Nie będzie miała siostrzyczek? – Ależ tak. Dopiero się starzy rozkręcają. Daleko im jeszcze do horyzontu zdarzeń. – Byle ich do czarnej dziury nie zassało.. – Nawet gdyby, to jest nasz dużo. – No niby tak. A inwazję na obcą planetę planujecie? – No przecież po tu jestem. – Dobre sobie. Jak to jest inwazja, to ja jestem Władcą Słonecznego Wiatru. – Spójrz przez powiększający lufcik. – Właśnie patrzę. – I co widzisz? – Chwila. Muszę poczekać, aż mi światełko, obraz przywlecze. Tylko was. – A poza tym? – Znowu was. – A jeszcze raz poza tym? – Tylko was. – He he. Władca Słonecznego Wiatru z ciebie. – Na to wychodzi. – Tak się zastanawiam... jak ciebie przyrządzę.  
      • Latam dość wysoko Lecz im wyżej tym głośniej Spadam w dół Lecząc kolejne podbite oko On zawsze ze mną Wspomnieniem dobrym będzie Podczas gdy ja w niebie Z demonem będę tonąć Stamtąd nie uratuje nikt Ojciec czasu mi nie sprzyja Gdy proszę o godzinę więcej Daje mi jedną mniej Nasze ostatnie wymienione słowa Będą pięknym pożegnaniem Rozstaniemy się na zawsze Bo tam gdzie trafię Zegar stoi w miejscu Już na nikogo nie czeka Oni przychodzą sami
      • @fregamo masz rację,że tytuł jest mało adekwatny do treści.Postaram się go zmienic.
      • *** (aromat...)       aromat deszczu na ogródku dziadkowym w kąpieli z pokrzyw             Rożne bywają wiersze         Różne bywają deszcze jak różni bywają ludzie czasem zbyt monotonne   czasem mogłyby dłużej przedzierać się przez szyk szklany tłuc się po mokrych głowach   Może by zdjęły rozum który pod czapką się schował       Deszcze to nastrajanie pod nutę ledwie wyraźną słów letnich odpuszczanie   po co je korcić każdą co wżyna się w ciało struną a deszcz ... powtarza motyw   Wierzę w ultramarynę wzrastam w bezgrzeszne kłopoty          
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności