Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Sylwester_Lasota

Zabójcza samotność

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • 54 minuty temu, Marek.zak1 napisał:

    ---------------------------

    Czyli "samotność" rozumiemy inaczej. Samotność z wyboru jest moją decyzją, " samotność " dla mnie jest zielonym potworem, wyłażącym w nocy i niszczacym. Może brakuje słowa pozwalającym odróżnić, co jest co. Tytuł wiersza zrozumiałem, jako wskazującym na samotność, która zabija. 

    No, powiedzmy, że nie chciałem użyć innego słowa zaczynającego się od za... bo go nie używam :)))) i nie lubię, mówiąc szczerze.

    w tym przypadku, ta zabójcza może mieć dwa znaczenia. To pierwsze, które słusznie odczytujesz i drugie, które jest oczywiście powiązane, ale nie tak dosłowne, np. w powiedzeniu zabójczo piękna dziewczyna :). Tak, wiem, piękno też może być niebezpieczne ;). Dziękuję Ci za poświęcony czas i za uwagę :)

    Niestrudzenie pozdrawiam :)

    Do poczytania :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    1 minutę temu, Sylwester_Lasota napisał:

    No, powiedzmy, że nie chciałem użyć innego słowa zaczynającego się od za... bo go nie używam :)))) i nie lubię, mówiąc szczerze.

    w tym przypadku, ta zabójcza może mieć dwa znaczenia. To pierwsze, które słusznie odczytujesz i drugie, które jest oczywiście powiązane, ale nie tak dosłowne, np. w powiedzeniu zabójczo piękna dziewczyna :). Tak, wiem, piękno też może być niebezpieczne ;). Dziękuję Ci za poświęcony czas i za uwagę :)

    Niestrudzenie pozdrawiam :)

    Do poczytania :)

    ---------------

    O tym drugim znaczeniu nie pomyślałem, ale masz rację. Pozdr. M

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 19 minut temu, Magdalena napisał:

    przepraszam ale zmieniłam sobie ostatni wers: "wolałbym, przysięgam, spędzić cię we dwoje." na wolałbym, przysięgam żeby nas było troje, pozdrawiam 

    A to ciekawe, bo chodziło mi to pogłowie... ale zostawię, tak jak jest. Niemniej, dzięki za uwagę.

    Również pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    3 minuty temu, Sylwester_Lasota napisał:

    A to ciekawe, bo chodziło mi to pogłowie... ale zostawię, tak jak jest. Niemniej, dzięki za uwagę.

    Również pozdrawiam :)

    Zostaw zostaw to że sobie zmieniam to nic nie znaczy, ciao

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Często tęsknię za możliwością bycia sam ze sobą. Jednocześnie dość często wydaje mi się pomimo bliskości bliskich, że jestem samotny. Ot, natura widać taka. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Czarek Płatak napisał:

    Często tęsknię za możliwością bycia sam ze sobą. Jednocześnie dość często wydaje mi się pomimo bliskości bliskich, że jestem samotny. Ot, natura widać taka. 

    Myślę, że nie jesteś odosobnionym przypadkiem. Kiedyś, dawno temu, napiasłem biały wiersz o samotmości. Jeśli go odnajdę, to może tutaj wrzucę.

    Dzięki za obecność :)

    Pozdrawiam

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Świetny wiersz! Bardzo mi się podoba. I tutaj przesłanie jest dla mnie jasne jak słońce, a przy tym bardzo poetyckie, balladowe.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 6.12.2019 o 09:50, Oxyvia napisał:

    Świetny wiersz! Bardzo mi się podoba. I tutaj przesłanie jest dla mnie jasne jak słońce, a przy tym bardzo poetyckie, balladowe.

    Dziękuję Joasiu.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • @Kituś kompletnie nie rozumiem, @Bogumił, po co zakładasz po kilka kont na każdym portalu.  Każda szczera osoba ma jedno konto, nie ukrywa swojej drugiej twarzy pod ininnymi kontami, żeby się wybielić w cudzych oczach. Najważniejsze, żebyśmy starali się spojrzeć we własne oczy bez wyrzutów. Ale Ty zapewne nie masz sobie niczego do zarzucenia.  @Bogumił @Antonina @Kituś i wiele, wiele innych. Zdrowia dla Autora i czytelników.
      • CZAS PRÓBY     Czas postanowień wyborów Wirus nie wie co to podziały Zjednoczył ludzi dobrej woli Bezinteresowność Poświęcenie                Odwaga                            Bohaterzy Cicha Tarcza Niewinnych bezradnych ofiar epidemii   Wam po stokroć dziękuję       nie dziękuję plewom   wrodzy krzykacze pyskacze piraci tchórze zdrajcy dezerterzy dezinformatorzy hakerzy złodzieje szczury pluskwy robactwo pleśń grzybica ropa śmierdząca zgnilizna polskiej ziemi... tak was historia oceni          
      • Gdy złoto idzie w górę Trudniej zachować milczenie Bo słowa przesłać jest łatwo A ciszę właśnie - nie
      • Zbiór    Qubie   -“Nie jest Ci ciężko tak mnie pchać?”   -”Nie nie nie spokojnie.”   -“Myślisz, że gdzie jest problem ?”   -”Wiesz jak wiele jest opcji. Tak reagujesz Czujesz Marzysz Myślisz”   -”Może za dużo chcę ? Ta Wizja wizje. Serce mi  Zamarza lub Wyrzuca oknem.”   ... ...   Szum wody Noc-Noc-Noc   Inwalidzki wózeczek (Ukradziony starszej, umierającej Pani) przystanął na wybrzeżu miejskiego kanału.   -”Pamiętasz jak mój ojciec-alkoholik połamał mi nogi? Albo wtedy...Ha ha jak gnębili mnie w szkole?”   -”… …”   -”Pamiętasz kiedy uciekłem z  Ciechanowa?”   -”...Ale… Przecież jesteś z Poznania…”   -”Ha ha. Szkoda czyż nie? Ihihihhii…” Stanął na bruku kanału.   Tak mu śmiesznie i lekko a jednak niezawracalny kanał Przerażał (Czyżby najzwyczajniej?)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności