Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio komentowane

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pamiętam, gdy gnił mój nieskończony umysł, W obojętności, jak ucięty strumyk.   Nie wspomnę, jak niszczał mój rumak, Na suchej traw gęstwinie.   W suchym Colt'cie niesmarowanego życia, W prochu obaw i lekkiego niebycia.   Przyniszczony ściganiem dobra, Szukałem grzechów, mojej wolności.   Ważeniem słów, przerażony, Przy trudzie, ciężkiej, nieludzkiej, zazdrości.   Opowiedz mi znowu, zgubiony w strzemiennym pyle, Nie można przecież uciec stąd.   Szeryf się poddał, i strzelał -  na oślep, Zbłądzona kula, osiągnie swój cel.   Zabite okna, zabite serce, Już więcej nie wrócę, to jasne, ale Ty?     Bazuję na mroku więc, najmniej ciężkie mam serce.
    • Zapraszasz mnie na dzień z Tobą. To niby takie kochane. Otwierasz drzwi, witasz uśmiechem. Przytulasz, bierzesz mokry płaszcz. Odwzajemniam uśmiech, ale w środku tak bardzo boli. Robię to dla Ciebie, pomimo tego, że czuje dyskomfort. Siadam, patrzę na Twoje ręce, obserwuję każdy ruch gdy kroisz owoce, które lądują w wysokim naczyniu, żeby zginąć zmasakrowane przez ostrze. Dociera do mnie, że to samo dzieje się z moim sercem, właśnie trafia do blendera (czyt. Ciebie) i jest ciachane kawałek po kawałku. Ale cóż, piję ten napój, jest niby słodki, niby zdrowy. A może to właśnie cukier mnie zabije. Bo po szklance napoju moja asertywność słabnie. Przytulam Cię, robię to zachłannie, brakowało mi Twojego ciepła. Zastygam, zaskakuje mnie, że Ty przytulasz tak jak wcześniej, tak jak przed tym wszystkim. Ciekawe czy to moja wyobraźnia, czy Tobie także brakowało mnie. Leżę wieczorem, rozbierając i analizując każdy element naszego spotkania. I chciałabym podziękować Tobie za koktajl. Choć wiem, że teraz i w przyszłości będę za to cierpiała.
    • @Archie_J Legendy też mają  zdarzenia skrywane co na światło dzienne nie są wyciągane   chyba, że się znajdzie jakiś szaławiła i będzie nam wmawiać tak, tak, taka była   na planie trójkąta zabawa nielicha a ten trzeci to był brat rodzony mnicha   który się w alkowie za kotarą schował i to wydarzenie nam zrelacjonował. :-)
    • nieśpiesznie odkrywam kwintesencję schowaną o poranku w labiryncie włosów ukrytą w kąciku za uchem   rytm oddechu  i zapach działa lepiej niż poranna kawa    Czas do pracy wstawać 
    • narzeka krasnalek   całe dnie   ło jejku   ło jejku   tak mi   źle     mała krasnalka   smęci też   ło jejku   ło jejku   och jak   źle     mieszkają w grzybie   on też wkurzony   że w sobie gości   takie pierdoły     wtem przyszedł grzybiarz   spojrzał na domek   smaczne hałasy   słychać na dole     zaniósł do siebie   głodny więc prędko   skończyło kłótnie   wrzące masełko     lecz grzyb trujący   już się rozkłada   pachnące lasem   ciało grzybiarza                              
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności