Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


bronmus45

cała prawda całą dobę ..

Rekomendowane odpowiedzi

  • Autor
  • @Stanisław Prewecki - w poprzednim komentarzu prosiłem Ciebie o coś - ja tutaj nie zamierzam ścigać się z kimś tak prostackiego humoru. Jeśli nadal nie zechcesz usunąć poprzedniego mema, to ja zablokuję ciebie - wybieraj ..

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach


    A ja jestem zdania, że Twoje obrazki jak i Stanisława są na podobnym poziomie - nie przystającym nawet do Hydeparku na forum literackim. Myślę, że jednak przyda się niewielka zmiana opisu tego subforum. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • @Mateusz - czy cała prawda (jak głosi tytuł wątku) przewiduje w Twojej ocenie ubranie przeciwnika politycznego w mundur obcej armii? Takich memów z podobizną Kaczyńskiego jest dziesiątki w sieci, lecz jakoś z nich nie korzystam .. Poprosiłem tego użytkownika o usunięcie go - nie posłuchał, więc poprosiłem z kolei Ciebie. No, cóż - aby nie powodować kolejnych sytuacji konfliktowych, będę musiał go umieścić w ignorowanych ..

    .

    Znalezione obrazy dla zapytania prawda PiS

    Edytowane przez bronmus45

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Dwustumetrowa kolejka do lekarza. Uczniowie stali po niezbÄdne przy rekrutacji zaÅwiadczenia

    .

    Uczniowie przyjęci do sosnowieckich szkół musieli czekać w długich kolejkach do lekarza. Jak podaje "Dziennik Zachodni" ogonek w szczytowym momencie miał ponad 200 metrów, a oczekujący stali w kurzu i hałasie ze względu na remont pobliskiej drogi. Absolwenci czekali na zaświadczenia potwierdzające brak przeciwwskazań do praktycznej nauki zawodu. Bez niego uczeń nie zostanie przyjęty do szkoły.

    źródło:

    https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-07-18/dwustumetrowa-kolejka-do-lekarza-uczniowie-stali-po-niezbedne-przy-rekrutacji-zaswiadczenia/?ref=slider_1491573

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Andrzej Bursa

     

    Modlitwa dziękczynna z wymówką

    Nie uczyniłeś mnie ślepym

    Dziękuję Ci za to Panie

     

    Nie uczyniłeś mnie garbatym

    Dzięki Co za to Panie

    Nie uczyniłeś mnie dziecięciem alkoholika

    Dzięki Ci za to Panie

    Nie uczyniłeś mnie jąkałą, kuternogą, karłem, epileptykiem,

    hermafrodytą, koniem, mchem ani niczym z fauny i flory

    Dzięki Ci za to Panie

    Ale dlaczego uczyniłeś mnie Polakiem?

     

    Edytowane przez Polman

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Czarnecki o wystÄpieniu z ambony: miaÅem odmówiÄ i powiedzieÄ, że nie mogÄ, bo kandyduje tu mój syn?

     

    Kamieniec Wrocławski, gmina Czernica, powiat Wrocław. Dożynki parafialne i misterium chleba

    ...

    Oto jeden z chlebodawców "dobrej zmiany" głosi słowo pańskie (?) z kazalnicy

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Nieodmiennie zastanawia mnie kolejność. Rzeka wzbiera po burzy, czyli najpierw musi padać.    powiało chłodem jak zwykle przed burzą   patrzymy przez łzy na płonące mosty   ospały strumyk przeobraził się w szeroką wezbraną rzekę   przemoczeni stoimy na przeciwnych biegunach   wczorajszej prawdy   Nie ma obiektywnej prawdy, przynajmniej nie ma dla nas - rozpoznawalnej.  Niekoniecznie widzę obraz dwóch osób o odmiennych poglądach, może to być jedna, inna z wczoraj i dzisiaj, sama niepogodzona ze sobą. Użycie 1 osoby l.mn. można rozumieć jako uogólnienie - wszyscy tacy jesteśmy - nierozpoznawalni dla kogoś, kto kiedyś nas znał, czas nas zmienił. Być może niepotrzebnie komplikuję, ale mnie często właśnie zastanawiają takie "proste" rzeczy.  Pozwoliłam sobie wrócić do wiersza, bo zostawiłeś w warsztacie.   Pozdrawiam. 
      • jesteś wielki usłyszał głos możesz wszystko zapewniał ton zmienisz przeszłość rozstrzygał los   tymczasem smutek zapłakał w nocy zraszając nowy wchód mgłą powitania rozlewał nadzieję zmian   nastał dzień upragniony stan zarumienił wodę odpoczął od ciemnych dolin wydając na świat przyszłość   © Artbook   
      • Super jest to niedopowiedzenie na końcu. I "matka piekarnia". Stary piec zasługuje by pisać o nim wiersze. Pozdrawiam!
      • Świat z kątów, skier, kół, promieni i trójkątnego powietrza  wessał mnie świszcząc za okno, świat lepki z muzyki kątów myśli mi kwiat programuje, liczby stężonej ukwiały, które w najdalsze sięgają efemeryczne równania. Platon powietrza nasiąka destylowanym gdzieś światłem, a jego wódka = absolut, rozdaje pieniądz duchowy: łódź złotą, pianę święconą, wehikuł czasu sennego, całus ku słońcu niesiony na gwarze szkieł rozmodlonych, tam gdzie jedyną jest wiarą liczba tajemna Stworzenia, za którą dostać dziś można Nobla tej ostrej sekundy...   (Zanim sekunda przebrzmiała ujrzałem Budzik Prawdy i oto jest proroctwo które zostało mi przekazane)   Kiedy pająki z genami brzoskwini niczym maskotki podbiją salony (strach pierzcha przed gracją kota w chitynie), gdy białko nie będzie miało na duszę już monopolu, kiedy hamburger się wstydem będzie okrywał jak bułką, pijane auta polecą za spłoszonymi ptakami, ostrożne smoki przeniosą domy z obłoków do książek, znajdzie się nowe imiona dla pszczół, a krzyki nie śmiecić ciche zaśmiecą nam parki, przyjdzie już pora na Prawdę...   Na prawdę w czapce błazeńskiej żeby przełknęły ją trony, prawdę która z cukierków pięściami podbije narody, a będzie likierem z tęczy wypitym po ciężkim życiu; jej dzieci będą płomieniem, płomieniem na pajęczynie, kosmitą w muzeum, mieczem logiki niesionym w latarce; kłamstwo nie będzie niczego posiadać na swoją obronę i będzie, będzie tak pięknie że piękniej już być nie może!
      • Hej, ja to czytam w ten sposób, że to Bóg jest tą Miłością. Wszystko się zgadza wtedy oprócz może tej "iskierki". Słowo "wpadnięcie" trochę nie brzmi, zbyt pospolity wyraz. Myślę że warto by poszukać innego słowa.  Pozdrawiam!
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności