Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


duszka

Pod warstwami czasu tonie

Rekomendowane odpowiedzi

pod warstwami czasu tonie

przeszłość

 

a jednak

 

gdy cicho stoję

słyszę

ją w sercu:

 

"idź dalej"

 

i znów prószę

życiem

 

 

.

.

Edytowane przez duszka
"znów" zamiast "znowu"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 10 godzin temu, Liryk napisał:

    Jak zawsze Magicznie, @duszka Królowa Błogości.

     

     

     

    Bo życie jest magiczne i to nie tylko "pod warstwami" :) Dziękuję Ci, Liryk, za czytanie serduszko  oraz miłe słowa i cieszę się, że pisząc udaje mi się czasem wnieść troche błogości :) Pozdrawiam.

    .

    Edytowane przez duszka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 9 godzin temu, Marlett napisał:

    Bez przeszłości nie ma przyszłości :)

    PozdraiwaM.

     

    Dokładnie! Mam wrażenie, że dopiero po oddaniu przeżytej chwili przeszłości, robimy nowy krok w przyszłość, że dopiero wtedy jesteśmy do tego naprawdę zdolni i nie "drepczemy w miejscu"... Tak jakby nowo powstały "kawałek przeszłości" poruszał nas kawałek do przodu. Jak zwykle zainspirowałac mnie Twoja refleksją - dziekuję Ci za nią oraz za czytanie i serduszko. :) Pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    14 godzin temu, duszka napisał:

    pod warstwami czasu tonie

    przeszłość

     

    a jednak

     

    gdy cicho stoję

    słyszę

    ją w sercu:

     

    "idź dalej"

     

    i znów prószę

    życiem

     

     

    .

    .

    Duszko, jak zwykle u Ciebie klimatycznie. Bardzo fajnie piszesz. Delikatnuitko pleciesz wiersze, są  mgiełką. 

     

    Tylko w ciszy można usłyszeć szepty przeszłości. odkurzamy wspomnienia i na ich "bazie", ruszamy dalej, aby znowu później wspominać "przyprószone" lata. 

     

    "Warstwy czasu", "przyprószone" - to słowa otwierające serce wiersza. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Bardzo podoba mi się określenie 'prószyć życiem'. Niektórzy sypią nim jak śnieg w zawieruchę, choć tacy należą do rzadkości. Chyba większość z nas prószy nim właśnie. Co wcale nie oznacza czegoś gorszego :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 6 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Duszko, jak zwykle u Ciebie klimatycznie. Bardzo fajnie piszesz. Delikatnuitko pleciesz wiersze, są  mgiełką. 

     

    Tylko w ciszy można usłyszeć szepty przeszłości. odkurzamy wspomnienia i na ich "bazie", ruszamy dalej, aby znowu później wspominać "przyprószone" lata. 

     

    "Warstwy czasu", "przyprószone" - to słowa otwierające serce wiersza. J. 

     

    Och, jak wrażliwie i pięknie przedstawiłas odbiór mojego wiersza, Justyno! Sprawiłaś mi tym dużą radość i pozwoliłaś spojrzeć na niego Twoimi oczami i Twoim sercem - dziękuję :) I pozdrawiam serdecznie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Czarek Płatak napisał:

    Bardzo podoba mi się określenie 'prószyć życiem'. Niektórzy sypią nim jak śnieg w zawieruchę, choć tacy należą do rzadkości. Chyba większość z nas prószy nim właśnie. Co wcale nie oznacza czegoś gorszego :) 

     

    Też tak uważam, Czarku :) Przekonuję się, że życie i to, co do niego należy, potrzebuje naszej uwagi i naszej świadomości, przez co jednocześnie nadajemy mu (głębszą) wartość... Dlatego wolę raczej prószyć niż żyć "zawieją i zawieruchą". Dziękuję Ci za tą ciekawą refleksję, czytanie i serduszko oraz pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, duszka napisał:

     

    Och, jak wrażliwie i pięknie przedstawiłas odbiór mojego wiersza, Justyno! Sprawiłaś mi tym dużą radość i pozwoliłaś spojrzeć na niego Twoimi oczami i Twoim sercem - dziękuję :) I pozdrawiam serdecznie.

    Duszko, :)) Ja rozdaję, dzielę się, chętnie też biorę piękno i tu mamy taka sytuację. 

    Pozwól, że przytoczę mój dawny wiersz - kocham ten utwór, a jest on związany nierozwrwalnie z tym, co napisałam w komentarzu pod Twoim wierszem:

     

    7 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Tylko w ciszy można usłyszeć szepty przeszłości

     

    Oto wiersz:

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 godzin temu, WarszawiAnka napisał:

    Duszko, w Twoich wierszach odnajduję swoje dawne "ja" - do tamtego "ja" trafiają bezbłędnie. 

     

    Pozdrawiam

    Podobnie się czuję czytając Twoje wiersze, WarszawiAnko: Trafiają do mojego "dawnego ja", uwięzionego w zadanym mu w przeszłości cierpieniu i przez to nie mogącemu się dobrze otworzyć na przyszłość... Moje "obecne ja" nie zapomniało o tym, lecz nauczyło wyprowadzać z tego nowy impuls i nową .motywację do dalszego życia - tak, jak piszę w tym wierszu. Dziękuję Ci za czytanie i wpis :) Pozdrawiam

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Duszko, :)) Ja rozdaję, dzielę się, chętnie też biorę piękno i tu mamy taka sytuację. 

    Pozwól, że przytoczę mój dawny wiersz - kocham ten utwór, a jest on związany nierozwrwalnie z tym, co napisałam w komentarzu pod Twoim wierszem:

     

     

    Bardzo "żywiołowy" jest Twój wiersz, Justyno :) Wynika z tego, że "brzmienie ciszy" powstaje, gdy wszysko w nas (i na zewnątrz) zamilknie... Wtedy odzywają się w niej stłumione w nas przeżycia, zawartości, żywioły, stłumiona prawda.., wtedy ciszę słyszymy. I to chyba dobrze. Choć nie jest to zawsze łatwe.  Dziękuję Ci za rozwinięcie tego ciekawego tematu :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 13 godzin temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam - jest bosko  - mądra poezja.

                                                                                             Uśmiechu życzę.

    Miło mi, że znajdujesz w niej te dwa aspekty, że się w niej łączą! Dziekuję, Waldemarze i też uśmiechu życzę :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, iwonaroma napisał:

    "prószę życiem" … - ależ superowe 

     

    Może dlatego, że samo mi jakoś do wiersza "wpadło" ;) Dziękuję i pozdrawiam Cię, Iwono :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 godziny temu, duszka napisał:

     

    Bardzo "żywiołowy" jest Twój wiersz, Justyno :) Wynika z tego, że "brzmienie ciszy" powstaje, gdy wszysko w nas (i na zewnątrz) zamilknie... Wtedy odzywają się w niej stłumione w nas przeżycia, zawartości, żywioły, stłumiona prawda.., wtedy ciszę słyszymy. I to chyba dobrze. Choć nie jest to zawsze łatwe.  Dziękuję Ci za rozwinięcie tego ciekawego tematu :)

    Dziękuję za opinię o moim wierszu. 

    Duszko, nie ma czegoś takiego, jak bezwględna cisza, choć budowane są komory ciszy bezechowej. Istota żywa, czująca - nie byłaby w stanie długo tam wytrzymać. Mam tu na myśli ludzi, zwierzęta, nie wiem, jak z roślinami? Sprawdzę pewnie. 

     

    Pozdrawiam J

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 29 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Dziękuję za opinię o moim wierszu. 

    Duszko, nie ma czegoś takiego, jak bezwględna cisza, choć budowane są komory ciszy bezechowej. Istota żywa, czująca - nie byłaby w stanie długo tam wytrzymać. Mam tu na myśli ludzi, zwierzęta, nie wiem, jak z roślinami? Sprawdzę pewnie. 

     

    Pozdrawiam J

    Dla mnie jest to cisza "od myśli".., odsunięcie,  czy stłumienie ich odosobnieniem i - aktem woli.., wydaje mi sie to możliwe. W tej "wewnętrznej ciszy" zaczynam nieoczekiwanie słyszeć mój wewnetrzny, najgłębszy świat, i do tego nie potrzebuję uszu. ;) Miłego dnia, Justyno :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności