Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Franek K Wyglądają na takie co im pora roku szczególnie nie przeszkadza by się nimi stać :DDD Wspaniałe Piechy!    Pan Ropuch
    • Całość bardzo fajna, ale to cymes. b
    • @beta_b Dzieci często są bezbronne w takich sytuacjach. Myślę , że z perspektywy dziewczynki / chłopca to wcale nie takie "drobne' . Słowa, gesty, pozycja osoby, która to wypowiada, okoliczności , np. forum klasy mogą sprawić, że to zawstydzenie , tak jak wspomniałaś w wierszu "ukorzenia się" na lata. 
    • Nic z tą miłością nie mogę zrobić. Mieć jej, czy nie mieć? budować, tworzyć? zbędne pytania. Przyszła, opadła, jak mgła o świcie i przysłoniła to stare życie z garścią nawyków. I się wymyka spoza kontroli to za czym tęsknię, i to co boli, co radość niesie. Nie wiem co będzie, jestem bezradna, bezbronna, słaba i nieporadna, ale ją czuję. Jakaś w tym prawda - że miłość zmienia, ciągnie uwagę w stronę partnera, zmienia horyzont. Jaki to banał, póki nie poznasz, że sens w niej mieszka, największa rozkosz i w górę niesie.
    • Ledwie siódma wybiła nad ranem Czmychnęły już diabły z okolicy, Gdy wątpliwości wszelkie rozbiła   Dzwonnica, tak wściekle dzwoniła.   Jej dźwięk świdrował nieznośnie, Mieszając się z dumną przemową Z głośnika, gdzie mówca już głosi, I złote góry, i ewangelię też nową.     Lecz złotousta i śliska larwa, Wolniutko wypełza mu z gardła. Wiem, jak nie przerwie przemowy,  Z pewnością nie utnie jej głowy.   Więc jak się w sobie nie zjeżę, Do ucha na amen mi wlezie,  I opanuje mi zwoje mózgowe,  A sami wtedy wiecie: gotowe !   Ruch dłoni głośnik wycisza, Paląca pojawia się kwestia: Co na obiad wyje dziś z garnka  Drugi kot naczelnika Jarka ?   Czy rosną lewkonie na balkonie ? A czy księżyc już prawie w pełni Przeznaczenia swego dopełni ? I dręczy podstępny mózgojad,   Męczy, wciąż męczy przeklęty,  A gdzie zaśnie w zakolu Wisły Okoń, chyba że dawno już śnięty ? Czy pasjans odpowie w kartach,   Dokąd pofrunie mucha dożarta ? No i pytanie zawisa bez przerwy, Co taki koń właściwie ma z tego, Że na końcu wygrywa derby ?   "Daremne to żale, trud próżny",  Idea nowa już wsuwa się gładko: Będziesz solidną czterdziestką A może pełnokrwistą sąsiadką ?   Będziesz snem czy też jawą ? Choć jeszcze nie na kolanach, To błagam, kochana przybądź, Dziś właśnie, z samego rana.   Nim chłodne przyłożysz dłonie,   Przedtem narzuć tylko koronki,  Być mogą dowolne z promocji Takie różowe, nawet z Biedronki.   Łańcuszek koniecznie z 'mosiądza' By mocniej kłębiła się żądza. Gdy dosiądziesz już mego siodła,  By zmysły figura twa bodła,   Uwierzę, że jak pan Prezydent, Łaskawa będziesz i szczodra,  I jak nieskromnie pisują esteci :   Z czułością przychylisz mi łona,    A pisząc przyziemnym językiem, Radośnie rozchylisz mi bobra, a Uwolniwszy z rozkoszy puginał, Należny dasz ciału i "wierszu" finał.   A już na koniec wyznam ci chętnie Bez wstydu, intymnie, w skrytości: Odwrotnie niż na liście wyborczej, W dowolnej dać chciej kolejności. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności