Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Czarek Płatak

Rdza

Rekomendowane odpowiedzi



2 minuty temu, Czarek Płatak napisał:

Głupie anioły jak ćmy zwabione
telewizora błyskami, 
tłucząc skrzydłami o szybę w oknie, 
wrzeszczą, że Bóg się dziś zabił. 

Obrazowe, pasuje mi anioł jak ćma. 

 

2 minuty temu, Czarek Płatak napisał:

Deszczowe miasto pożera dzieci, 
jak pestki wypluwa dusze, 
idę ulicą, z ust krew mi leci, 
mój dom zburzony, tam już nie wrócę.

Zrobiłam drobne przestawki, tak mi się czyta na głos. Pozdrawiam, bb

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

na Mont Everest nie tędy. 

 

Piękny wiersz, Czarku, ktoś jeszcze mógłby wymyślić do niego muzykę. Szczególnie 2 i 4 zwrotka dla mnie. Powtarzanie motywu góry, morza, Boga - czegoś nieosiągalnego, wszystkiego, czego PL nie ma i mieć nie może; natomiast dom - chce burzyć. 

Jedyne takie malutkie coś - na tle tak niezwykłego wiersza ten Mont Everest jest nieco zbyt banalny. Tyle, że najwyższy, a i to nie jest oczywiste, zależy jak licząc. Mi od razu się pomyślało, bo pasowałoby chyba brzmieniem:

4 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

na Mont Everest nie tędy.

Monte Cervino — nie tędy.

Można i inne wymyślać, ale Góra Jeleni według wielu ma kształt idealny jak piramida. 

http://www.karolnienartowicz.com/matterhorn-najpiekniejsza-gora-swiata/ - rdza na tle nieba.

Pozdrawiam ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czarku zaczarowany wiersz. Mistrzowsko operujesz słowami

9 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

nuci ciężko — 

To mnie poruszyło. 

 

9 godzin temu, Czarek Płatak napisał:

Sny brudną wodą płyną i toną,
chwytając za drzew gałęzie, 
rzeka wyrzuca ich ciała co noc, 
szepcząc — nic z morza nie będzie. 

Przyroda się chroni, tak te "sny brudne" to dla mnie śmieci, śmieci, które wyrzucają ludzie np. do wody, później im to śni? No tu mam problem. 

 

A jeszcze z tym Mount Everest - jest strasznie brudna ta góra, ludzie zostawiają tony śmieci w Himalajach. 

 

Ostatnie dwie zwrotki - no koniec świata, gdzie się podziać? Już nie ma miejsca. 

 

Naprawdę porusza. J. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam -   głęboki wiersz -  mocny  ale zrozumiały takie 

pisanie mi pasuje -  masz smak.

                                                                                                                  Pozd.kolorem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mocne, ale mała uwaga. Dla mnie, w wyschniętej, niemal pustynnej  Warszawie,gdzie w ostatnich 2 miesiącach 2 razy padało, deszczowe miasto kojarzy mi się nie ze złem, ale z zielenią. Tym "złym" jest "wyschnięte, wypalone, czy zakurzone" miasto. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, beta_b napisał:

    Obrazowe, pasuje mi anioł jak ćma. 

     

    Zrobiłam drobne przestawki, tak mi się czyta na głos. Pozdrawiam, bb

     

    Dzięki za wizytę i kilka słów komentarza. Miłego dnia :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 godzin temu, Pi_ napisał:

    Piękny wiersz, Czarku, ktoś jeszcze mógłby wymyślić do niego muzykę. Szczególnie 2 i 4 zwrotka dla mnie. Powtarzanie motywu góry, morza, Boga - czegoś nieosiągalnego, wszystkiego, czego PL nie ma i mieć nie może; natomiast dom - chce burzyć. 

    Jedyne takie malutkie coś - na tle tak niezwykłego wiersza ten Mont Everest jest nieco zbyt banalny. Tyle, że najwyższy, a i to nie jest oczywiste, zależy jak licząc. Mi od razu się pomyślało, bo pasowałoby chyba brzmieniem:

    Monte Cervino — nie tędy.

    Można i inne wymyślać, ale Góra Jeleni według wielu ma kształt idealny jak piramida. 

    http://www.karolnienartowicz.com/matterhorn-najpiekniejsza-gora-swiata/ - rdza na tle nieba.

    Pozdrawiam ;-)

    Słusznie. Nie zawsze to co oczywiste jest dobre. Już zmieniłem górę. Nowa nawet lepiej wpasowuje mi się w nastrój. 

    Dziękuję, pozdrawiam! 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Czarku zaczarowany wiersz. Mistrzowsko operujesz słowami

    To mnie poruszyło. 

     

    Przyroda się chroni, tak te "sny brudne" to dla mnie śmieci, śmieci, które wyrzucają ludzie np. do wody, później im to śni? No tu mam problem. 

     

    A jeszcze z tym Mount Everest - jest strasznie brudna ta góra, ludzie zostawiają tony śmieci w Himalajach. 

     

    Ostatnie dwie zwrotki - no koniec świata, gdzie się podziać? Już nie ma miejsca. 

     

    Naprawdę porusza. J. 

     

     

    Dziękuję J. 

    Mont Everest poszedł w odstawkę dzięki sugestii Pi, a any brudną wodą to nie śmieci. Tyle podpowiem. Pi dosyć trafnie zinterpretowała co się tam ukrywa. 

    Pozdrowieństwa

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał:

    Witam -   głęboki wiersz -  mocny  ale zrozumiały takie 

    pisanie mi pasuje -  masz smak.

                                                                                                                      Pozd.kolorem.

    Rad czytam, że się podoba. Pozdrawiam 

    Edytowane przez Czarek Płatak

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, Czarek Płatak napisał:

    Dziękuję J. 

    Mont Everest poszedł w odstawkę dzięki sugestii Pi, a any brudną wodą to nie śmieci. Tyle podpowiem. Pi dosyć trafnie zinterpretowała co się tam ukrywa. 

    Pozdrowieństwa

    Wczytam się zatem jeszcze. Na razie. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Marek.zak1 napisał:

    Mocne, ale mała uwaga. Dla mnie, w wyschniętej, niemal pustynnej  Warszawie,gdzie w ostatnich 2 miesiącach 2 razy padało, deszczowe miasto kojarzy mi się nie ze złem, ale z zielenią. Tym "złym" jest "wyschnięte, wypalone, czy zakurzone" miasto. 

    A u mnie przez tydzień lało bez ustanku. 

    Muszę pisząc częściej sprawdzać pogodę ;) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    18 minut temu, Czarek Płatak napisał:

    Dziękuję J. 

    Mont Everest poszedł w odstawkę dzięki sugestii Pi, a any brudną wodą to nie śmieci. Tyle podpowiem. Pi dosyć trafnie zinterpretowała co się tam ukrywa. 

    Pozdrowieństwa

    Rozumiem, ja z lekka nadinterpretację zapodałam. Fajnie, że mnie naprostowałeś. :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Rozumiem, ja z lekka nadinterpretację zapodałam. Fajnie, że mnie naprostowałeś. :)

    Proszę uprzejmie :) 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności