Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi

 

nie umiem mówić w twoim języku

nie nauczono mnie pisać ani czytać

nie wyznaję twojej religii

nie mam już duszy

 

 

zwierząt nie trzeba znieczulać

włożyli skalpel do wnętrza

wyciągnęli macicę

zrobili dokumentację zdjęciową

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Pi_ wiersz drugą częścią tryptyku. 

 

Pierwsza zwrotka same zaprzeczenia - wyrazisty obraz bólu i rozpaczy. Brak zrozumienia. 

 

16 minut temu, Pi_ napisał:

nie umiem mówić w twoim języku

nie nauczono mnie pisać ani czytać

nie wyznaję twojej religii

nie mam już duszy

 

Szczególnie porusza "nie mam już duszy" - totalne upokorzenie jeszcze w zestawieniu ze słowami:

 

18 minut temu, Pi_ napisał:

zwierząt nie trzeba znieczulać

Okrutne, bo okrucieństwie wiersz traktuje. 

 

Ostanie wersy... na razie pomilczeć muszę, ale wrócę. J. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Szczególnie porusza "nie mam już duszy"

    Dzięki.

    4 godziny temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Ostanie wersy... na razie pomilczeć muszę

    Błagam, nie wstawiaj zdjęcia...

     

    Ja jednak wtedy myślałem
    O samotności ginących.
    O tym, że kiedy Giordano
    Wstępował na rusztowanie,
    Nie znalazł w ludzkim języku
    Ani jednego wyrazu,
    Aby nim ludzkość pożegnać,
    Tę ludzkość, która zostaje.

     

    Pozdrawiam serdecznie. Trzeci może się nie spodobać, na razie ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    6 godzin temu, Pi_ napisał:

     

    nie umiem mówić w twoim języku

    nie nauczono mnie pisać ani czytać

    nie wyznaję twojej religii

    nie mam już duszy

     

     

    zwierząt nie trzeba znieczulać

    włożyli skalpel do wnętrza

    wyciągnęli macicę

    zrobili dokumentację zdjęciową

     

    Bardzo drastyczny.., a końcówka wrecz "odrzucająca..,  ale jest to uzasadnione, może nawet konieczne...

    Poza tym mam znowu mała uwagę - dotyczącą drugiej zwrotki: zwierzęta się (też) znieczula i trzeba znieczulać, dlatego usunęłabym to słowo, bo samo "nie mam już duszy" jakby "uzasadnia" brak jego konieczności, a resztę może napisać w bezokoliczniku..? Wyglądałoby to tak:

    nie trzeba znieczulać

    włożyć skalpel do wnętrza

    wyciągnąć macicę

    zrobić dokumentację zdjęciową

     

    Pozdrawiam :)

    Edytowane przez duszka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 43 minuty temu, duszka napisał:

    zwierzęta się (też) znieczula i trzeba znieczulać, dlatego usunęłabym to słowo, bo samo "nie mam już duszy" jakby "uzasadnia" brak jego konieczności,

    Wiesz, wydaje mi się, że jednak nie ma  znaku równości pomiędzy tym, że "nie ma się duszy", a traktowaniem (czuciem się) jak zwierzę.

    Utrata duszy - zrobienie zdjęcia /poprzedni wiersz - ślad na kliszy/ - pozbycie się czegoś bardzo istotnego, immanentnego dla danej osoby. Przechowujemy dokumenty, zdjęcia osób, rejestrujemy to, oglądamy to, co zostało im zabrane przemocą - w pierwszym wierszu było to może zabranie czegoś duchowego, tutaj - kobiecości.

     

    Operacje wykonywane  były często bez znieczulenia, akurat ten opis - wyjęcia macicy na żywca opisuje Wilhelm Brasse - fotograf, także wiezień. Wszystkie te moje wiersze (wierszyki?) są z inspiracji książką "Wilhelm Brasse. Fotograf. 3444. Auschwitz. 1940-1945." O tym, czy były wykonywane ze znieczuleniem, decydowała "rasa".

     

    Czy zwierzęta się znieczula? Dzisiaj powiemy, że tak. Myślę, że w 1940 ktoś mógłby się zgodzić, że nie.

    Godzinę temu, duszka napisał:

    nie trzeba znieczulać

    włożyć skalpel do wnętrza

    wyciągnąć macicę

    zrobić dokumentację zdjęciową

    nie trzeba znieczulać, włożyć skalpel, wyciągnąć (nie trzeba - moim zdaniem mogłoby się  odnosić do wszystkich bezokoliczników). Mówimy o tym, co się stało, czas przeszły dokonany.

     

    To strasznie miłe, że ktoś się ze mną nad tym zastanawia, wtedy się sprawdzam.  Próbuj dalej ;))

     

     

    Dziękuję za serduszko, miłego dnia;))

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Początkowo poczułam odrzut od tytułu w stosunku do całości wiersza - numerek - kojarzy się z pejoratywnym określeniem stosunku seksualnego. Ale... wiersz dotyczy młodej kobiety? (tak jak "Czesława Kwoka" - dziecka). Usunięcie macicy (nie z powodów ochrony zdrowia) dla młodej (bądź w pełni wieku) kobiety to właściwie zabicie jej. Ten "numerek" - połączenie seksualności z bycia tylko numerem (bez duszy) w obozie zagłady to taki borderline poetycki, ale przez to jeszcze bardziej uderza, przemawia.

    Końcówka wiersza jakby urwana, ale to przecież tryptyk, będzie ciąg dalszy.

    Pozdrowienia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, iwonaroma napisał:

    Początkowo poczułam odrzut od tytułu w stosunku do całości wiersza - numerek - kojarzy się z pejoratywnym określeniem stosunku seksualnego.

    Czym kobietę można bardziej upodlić? Bardzo dobre skojarzenie. I z numerem dożywotnio na ręku - oczywiście.

    Wstyd - to chyba częsta pozostałość u ofiar każdej przemocy, bo pragnienie przeżycia za wszelką cenę bywa hańbiące.

     

    Naziści stosowali także taktykę nierównego traktowania więźniów - czy mogło to wywoływać wyłącznie współczucie?

    Wydaje mi się, że z pozycji człowieka, który żyje bezpiecznie, dużo łatwiej oceniać nam czyjąś moralność. 

     

    Godzinę temu, iwonaroma napisał:

    Ten "numerek" - połączenie seksualności z bycia tylko numerem (bez duszy) w obozie zagłady to taki borderline poetycki,

    Ja go mam najwidoczniej ;) Zachwyciłam się komentarzem.

    Dzięki za serce.

    Pozdrawiam ;-)

    Edytowane przez Pi_
    Dzięki za serce.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Zastanawia mnie kim jest peel. Wychodzi mi, że jakby współczesny konsument, który bezkrytycznie przyjmuje to co jest mu 'oferowane' przez nazwijmy to system. A zwierząt nie trzeba znieczulać. Trzeba przestać je zjadać. Tylko w ten sposób Ziemia i życie na niej, a w tyn nasza przetrwają. 

    Pozdrawiam Pi 

    Edytowane przez Czarek Płatak

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności