Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Pi_

Czesława Kwoka

Rekomendowane odpowiedzi



  • Autor
  • Godzinę temu, Karol Żandarski napisał:

    Intrygujące. To opis kogoś?

    Przepraszam, myślałam, że wszyscy znają to zdjęcie. Warto je znać, bo jest wyjątkowe.

     

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Czesława_Kwoka

     

    To pierwszy wiersz z tryptyku o Auschwitz, który wczoraj napisałam. 

    Zastanawiałam się, czy teksty mogą żyć też oddzielnie i czy to kogoś w ogóle zainteresuje.

    Pozdrawiam ;)

     

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    7 godzin temu, Pi_ napisał:

    malina krwi na ustach drobnych
    niewinność jest tak irytująca

     

    oczy jak z obrazka świętego 
    baranka, motylka nie ma

     

    retusz, żywa cisza na kliszy
    ślad modlitwy, która zgubiła drogę

     

    Piszesz o bardzo ważnych sprawach, ja napisałam też parę wierszy nt. obozów, nt kobiety więźniarki. Pozwól, że jeden z nich przytoczę

     

    J.A. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Piszesz o bardzo ważnych sprawach, ja napisałam też parę wierszy nt. obozów, nt kobiety więźniarki. Pozwól, że jeden z nich przytoczę

    Pisanie o tym nie jest pewnie niczym niezwykłym, żyjemy akurat w tym kraju, w którym żyjemy.

    Zapraszam Cię na drugi i koniecznie trzeci wiersz, dwa pierwsze napisane są "pod" ten trzeci. (Nie da się wrzucić ich naraz). Chciałam napisać nieco o czymś innym i trochę w inny sposób.

     

    Ten wiersz mógłby też się nazywać "Niewinność".

    Co do Twojego - nie piszesz o niczym konkretnym. Ani to zarzut ani komplement - różnica.

    Dziękuję za zajrzenie Justyno ;))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

     

     

    Ten wiersz mógłby też się nazywać "Niewinność".

    Co do Twojego - nie piszesz o niczym konkretnym. Ani to zarzut ani komplement - różnica.

    Dziękuję za zajrzenie Justyno ;)) i pozdrawim

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    10 godzin temu, Pi_ napisał:

    malina krwi na ustach drobnych
    niewinność jest tak irytująca

     

    oczy jak z obrazka świętego 
    baranka, motylka nie ma

     

    retusz, żywa cisza na kliszy
    ślad modlitwy, która zgubiła drogę

     

     

    Krótkie, jasne sformułowania, prawie hasła odnoszące się do sfotografowanej twarzy dziewczynki i jednoczesnie jej dramatycznego losu... Na mnie działaja bardzo silnie, powodują, że się przy niej zatrzymuję i wchłaniam ją w siebie.

     

    Tylko dwie małe uwagi: W pierwszym wersie napisałabym "drobnych ustach", bo inwersja już przy pierwszym czytaniy zakłóciła mi odbiór, a w przedostatnim robią to dwa słowa, których znaczenie jest dla mnie zbyt odbiegające od poprzedniej treści i obrazu: "retusz" i "kliszy". Dla mnie brzmi dużo mocniej w kontekscie całego wiersza "uwolnine" od nich sfrmułowanie:

     

    żywa cisza, ślad modlitwy

    która zgubiła drogę

     

    Tak, ja tez odbieram w tej twarzy zarówno jej niewinność, jak i żywość... Byc może sa one nierozłączne..?

    Pozdrawiam :)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 21 minut temu, duszka napisał:

    żywa cisza, ślad modlitwy

    która zgubiła drogę

    Słowo retusz dopisałam później, to powrót do mojej pierwotnej wersji. Zastanowię się.

    O co mi chodziło z tym retuszem? To też dość ważne.

    Zdjęcia były retuszowane. To słynne, które jest np. i w pamiątkowych albumach IPN, jest poddane retuszowi - widać tylko niewielki ślad na wargach po uderzeniu. Wersja pierwotna przedstawia dziewczynę ze śladami brutalniejszego potraktowania. Zdjęcie było zrobione w niewielki czas po pobiciu. Retuszem jest także cisza. 

     

    Inwersja na początku ma służyć zwróceniu uwagi na zastosowanie inwersji w drugim dwu-wersie. 

    Pewnie mogłoby też być:

     

    malina krwi na ustach

    drobnych
    niewinność jest tak irytująca

     

    oczy jak z obrazka

    świętego 
    baranka, motylka nie ma

     

    retusz, żywa cisza

    na kliszy ślad modlitwy

    która zgubiła drogę

     

     

    Pozdrawiam ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    15 minut temu, Pi_ napisał:

    Słowo retusz dopisałam później, to powrót do mojej pierwotnej wersji. Zastanowię się.

    O co mi chodziło z tym retuszem? To też dość ważne.

    Zdjęcia były retuszowane. To słynne, które jest np. i w pamiątkowych albumach IPN, jest poddane retuszowi - widać tylko niewielki ślad na wargach po uderzeniu. Wersja pierwotna przedstawia dziewczynę ze śladami brutalniejszego potraktowania. Zdjęcie było zrobione w niewielki czas po pobiciu. Retuszem jest także cisza. 

     

    Inwersja na początku ma służyć zwróceniu uwagi na zastosowanie inwersji w drugim dwu-wersie. 

    Pewnie mogłoby też być:

     

    malina krwi na ustach

    drobnych
    niewinność jest tak irytująca

     

    oczy jak z obrazka

    świętego 
    baranka, motylka nie ma

     

    retusz, żywa cisza

    na kliszy ślad modlitwy

    która zgubiła drogę

     

     

    Pozdrawiam ;)

     

    Co do "retuszu" i "kliszy" zrozumiałam :) Ale te dwie inwersje (tez w drugiej zwrotce, o której nie wspomniałam) uprę się - nadal mi przeszkadzają, i w moim odczuciu bardziej irytują (w drugiej przez Cebie podanej wersji jeszcze bardziej!) niż podkreślają wypowiedź wyróżnionych przez nie optycznie słów. Zostawiłabym więc, pierwszą wersję, ale bez inwersji. Ale Twoje odczucie jest oczywiście decydujące. :)

    Edytowane przez duszka

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 8 minut temu, duszka napisał:

    nadal mi przeszkadzają, i w moim odczuciu bardziej irytują

    Może to taki podświadomy zabieg, żeby wzbudzić irytację:

    11 godzin temu, Pi_ napisał:

    niewinność jest tak irytująca

    ;))

     

    Zastanowię się jeszcze i dziękuję, oj coś tam piszesz to zobaczę...

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 minutę temu, duszka napisał:

    Hm..., a może przecinek lub myslnik przed "drobnych" i "świętego"..? Juz sama nie wiem ;)

    Dziękuję. Chyba wystarczy na dziś ;)) Zapraszam jutro na Numerek i pojutrze na trzeci wiersz.

    Pozdrawiam serdecznie i bardzo dziękuję za konstruktywne uwagi.

    ;-))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 12 godzin temu, Magdalena napisał:

    Tylko tytuł bym zrobiła bardziej pospolity, "kwoka Czesława"

    Dziękuję, ale jednak nie. 

    Pozdrawiam ;-)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Justynko, dziękuję. 

    Na "swoim" portalu otrzymałam informację zwrotną, że to dość dziwny wiersz jak na upalny, wakacyjny dzień. I w sumie, też rozumiem. BAAAARDZO, że pamiętasz;)

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Dziękuję. Miło, że coś zobaczyłaś
      • Nie ma sprawy @Pi_ pytała czemu ten utwór ma tylko jedno serducho. Dlatego wszedłem na link (czyt. Na twoj utwór) i w pierwszej chwili zareagowalem jak wampir na czosnek, poniewaz zobaczyłem kolejny link zamiast tekstu. Przemoglem sie wysłuchałem nie jest żle, ale ... resztę już znasz ;)  Pozdrawiam i dozczytania :)
      • Witam i dziękuje za podpowiedz - skorzystałem z niej jest niebo lepiej.                                                                                                   Spokoju życzę.
      • Po kilku miesiącach nieobecności, wracam na portal z tekstem, który jak większość mojej jest w wyniku natchnienia, potrzeby lub wylewu myśli.  Forma jest nieokreślona, lecz z pewnością tego dnia 9 Marca, minionego roku)  miałem  na celu utworzenie dłuższego utworu . Zapraszam do przeczytania i refleksji. Chętnie, usłyszę wszelkie opinie, sugestie, a także wskazówki, bądź porady gdzie można jeszcze rozpowszechniać lub wydawać, własne teksty.   Pozdrawiam.                                                                                                                                                                                                                                                               6.Marzec 2018                                                                                          ''GorzkoSłodkie''   Można, bardzo dużo rzeczy do siebie porównywać jak, choćby pogodę do dni, które nam - ludziom, mijają. Gdyby, tak dać moje dni...., miałbym najpewniej rodzaje pogody, których ludzie nie preferują. Deszcze,Burze,Wichury przechodzące w Tornada, Śnieżyce i, tak dalej. Natomiast, słońce ciepłe, lecz nie gorącem prażące i lekki wiaterek z orzeźwieniem, drobnych kropli wody na przykład - tak, ludzie pragną przeżyć świat. Uczucia są, też rodzajami pogody. Zmieniają się, tworzą katastrofy i wznoszą posągi piękna, które oczy ludzkie próbują złapać, jednakże one nie mają, ich złapać na tym świecie. Cieszymy się, gdy przykładowo długą i srogą śnieżycę lub stały i jednolity deszcz, przerywa rozpogodzenie, wyższa temperatura co, pozwala nie trząść się. Nie wiemy nic o tym, co zmienia umysły. Chcemy, patrzeć i iść, lecz zbyt łatwo zaczynamy patrzeć na to, co przeminie. Jedynie, sporadycznie i..., tak, prawdziwie jak, tylko nam bredzi dusza, potrafimy stać pewnie i patrzeć dumnie na słońce, które może znów być, chmurami zakryte. Jesteśmy, głodni - głodni, pulsów regularnych. Odbić, stałych. Tak! Po, tysiąckroć właśnie, tak! Stałości. To, stałości ludzie szukają w swej, skrytej żałości. Demony, manipulują pogodami. Demony, niewidzialne i głośne, wtedy kiedy mają,znów nas dręczyć bez wytycznych. Demony, bez twarzy i kończyn. Jak duchy które są , a mimo to, ludzie nie są w stanie przyjąć, tego powszechnie i wszędzie. Zrzuca, nas coś i nie wiem, kto na arenę walki i wyłącznie walk, gdzie w obłędzie biegają wszędzie wojownicy, różnej maści.To, nie w starożytności wymyślono na Ziemii olimpiady. To, wszystko wokół jest olimpiadą, od czasów których nikt wcześniej nie był  i nikt później nie będzie. Piękna chcemy i Pięknem jesteśmy. Iluzja, której nigdy nie chwycimy tutaj, a co najwyżej przyjmiemy w nas bez strachu i wątpliwości . Tedy, zakładamy gałązki oliwne które jak damy, sobie zrzucić...szafiry pustki, zaczynają biesiadę . Stajemy się cesarzami , gdy wchłoniemy i pilnujemy piękna, niewidoczne. Zamieniamy się, ponownie w pustelników, kiedy piękna, wypuszczamy. Chwycić (nie, kończynami), piekno wieczne - celem, naszym. Zdobyć, jeśli słonće chcę i wciąż móc prażyć - naszym, obowiązkiem. Jesteśmy, żeglarzami co, nie wiedzą kiedy wypłynęli na ocean, lecz sami muszą łódź kontrolować, aby  znaleźć ląd. Ludzie, chcą jedynie stały ląd. To, mało i zarazem dużo. To, nic i wszystko. Daleko, ale też blisko.   
      • Nie wiem Marcinie co miałeś na myśli, ale ja tu widzę co innego niż Marlett :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności