Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Pi_

Czesława Kwoka

Rekomendowane odpowiedzi



3 minuty temu, Pi_ napisał:

Justynko, dziękuję. 

Na "swoim" portalu otrzymałam informację zwrotną, że to dość dziwny wiersz jak na upalny, wakacyjny dzień. I w sumie, też rozumiem. BAAAARDZO, że pamiętasz;)

 

Pamiętam, dwie osoby z mojej rodziny przetrwały obozy śmierci - jedna Oświęcim, druga Ravensbruek. To, co mówiły, to szok, tego nie da się wytłumaczyć - poźniej już nie mówiły, chciały zapomnieć, teraz już odeszły. Pi_  Życzę spokoju. J. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 16.06.2019 o 02:07, Pi_ napisał:

żywa cisza na kliszy
ślad modlitwy, która zgubiła drogę

Lubię 

Motylka nie ma, a badylek się zgubił :)

Dla ścisłości całość lubię

Pozdrawiam 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 "niewinność jest tak irytująca"

Świetne, zostawiam na dłużej, w zasadzie ten fragment ze zdjęciem "robi mi wieczór". Zostawia niedomknięte emocje po drugiej stronie. Dobre, choć temat trudny. 

bb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 4 godziny temu, Czarek Płatak napisał:

    Lubię 

    Motylka nie ma, a badylek się zgubił :)

    Dla ścisłości całość lubię

    Pozdrawiam 

    Oj Ty niedowiarku, uśmiech bardzo potrzebny - dziękuję ;-))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 3 godziny temu, beta_b napisał:

    "niewinność jest tak irytująca"

    Świetne, zostawiam na dłużej, w zasadzie ten fragment ze zdjęciem "robi mi wieczór". Zostawia niedomknięte emocje po drugiej stronie. Dobre, choć temat trudny.

    Sprawiłaś mi ogromną przyjemność tym komentarzem. 

    Bardzo trudny, a dopiero będzie w trzecim. A ja tak mam, że z motyką na słońce, pozdrawiam :-))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 36 minut temu, Magdalena napisał:

    Proszę, nie dawaj mi serc za uprzejmość, pozdrawiam

    Nie do końca wiem o co chodzi z tymi sercami i podziękowaniami.  To ma jakieś większe znaczenie? Serce masz u mnie ogólnie za osobowość i czytanie wierszy. Pozdrawiam serdecznie.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, Pi_ napisał:

    Nie do końca wiem o co chodzi z tymi sercami i podziękowaniami.  To ma jakieś większe znaczenie? Serce masz u mnie ogólnie za osobowość i czytanie wierszy. Pozdrawiam serdecznie.

    A to co innego, ja daję serca tylko za treść, przynajmniej się staram, więc pozwalam mierzyć moją miarą, ciao

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    W dniu 16.06.2019 o 08:55, Pi_ napisał:

    zdjęcie

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Witaj -  winny się tłumaczy -  żartuj rzecz jasna Andrzeju - ja też. Dzięki że zajrzałeś.                                                                                                                          Pozd.       @Vivix  -   dziękuje.
      • Tym razem we wrześniu nie poszedłem do szkoły. Cieszyły się z tego niemal wszystkie matoły. Jednakże wolność została nam odebrana. Tragedia to była wprost nie do opisania. Źli żołnierze w obcym języku zwykli mówić. Za małym był, by cokolwiek z tego rozumić.   W moim domu nowe osoby się zjawiły. Wszystkie w piwnicy lub na strychu zamieszkały. Zabroniono mi o tym komukolwiek mówić. Głucha cisza nawet, gdy ktoś miał się pierdolić. Rodzice stali się jacyś bardziej nerwowi. Karali mnie tak, by być pewnym, że zaboli. Cieszyłem się, że w domu brakło alkoholu. W końcu mogłem mieć w domu ciut więcej spokoju. Niejeden raz z byle powodu oberwałem, Aż w końcu za nocny powrót kablem dostałem. Poszedłem spać bez kolacji i obolały. Wszystkie osoby w domu bardzo mnie wkurwiały.   Ze snu wyrwało mnie walenie do drzwi głośne. Towarzyszyły temu okrzyki donośne. Nagle grupa żołnierzy do nas wparowała Oraz każde piętro dokładnie przeszukała. Niektórzy byli naprawdę bardzo przystojni. W płaszczach, z bronią wydawali się tak dostojni. Wszystkich naszych gości do salonu zabrano. Rodzice mieli miny jakby się coś stało. "Wer ist für diese Situation verantwortlich?" Wskazałem, że ojciec współdziałał z nimi ongiś. "Heraus!!! Tod für alle! Prügelstrafe auch für ihn." Doszukano się najpewniej jakichś przewinień. Wszystkich oprócz mnie i ojca wyprowadzono. Potem zdarto z niego spodnie i położono. Dawniej ojciec często lanie kablem mi sprawiał. Teraz sam głośno krzycząc szpicruta obrywał. Jak go sprali również wyprowadzony został. Jeden żołnierz wraz ze mną w salonie się ostał. Z kuchni czuć było zapach wczorajszego żuru. Patrzyłem przez okno. Wszyscy stali wzdłuż muru. Każdy, kto się tam znalazł został zastrzelony. Ceglany mur stał się nieco bardziej czerwony. Zmartwiłem się. Czekałem na rozwój wydarzeń. Czy mnie to czeka? Nie zrealizuję marzeń? Zabrano mnie i dano zaległą kolację. Dali mi spać i jeść w zamian za informacje. Czasem mi też nacisnąć na spust pozwalano. Po wojnie do nowej rodziny mnie oddano. Moi przybrani bracia Helmut oraz Uwe Pomogli mi ogarnąć niemiecką maturę.   Po dziś dzień zamieszkuję w Garmisch-Partenkirchen. Do Polski i Polaków daleko mi jest hen. Czy powinienem był kraj i rodzinę zdradzić? Raczej nie, ale trzeba sobie jakoś radzić.
      • O kurczę, myślałem że to jakiś portal dla tekstów specjalnej troski, a potem zgooglowałem ;)
      • @Maciej Stepniak Bardzo piękny wiersz.
      • Ufff... jak się sam napisał, to nie ma rady :)
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności