Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Pi_

Ofelia przesadziła

Rekomendowane odpowiedzi

Róża od ciebie w ogródku
nieprzyzwoicie czerwona.
Co roku puszcza pęk główek
jakby z kapusty – ramiona
kolczaste, wysokie.
I rośnie, wciąż rośnie pod płotem.

Co powiem, gdy się spotkamy za chwilę?
Że nie podlewam, nie ścinam?
Pozwalam jej więdnąć i nowe
sprowadzam do domu, w alkowę –

Uczucia. Jak szczury przełażą
pomiędzy zasieki słów tępych.
Gdy zdrada już puka, za gażą
rachunków zaległych –

Ucinam.
Jak papier zjadam połowę.
Zrób dramat, nie hamletyzuj!
Przejdź Rubikonu dna koniec.

A róża wdzięczy się, głupia,
bo kwiaty — nieprzesadzone,
a macki jej szarpią włochate —
umyślnie, sprytne gryzonie.

Szlam. Z kontenera wycieka
radioaktywny jak uran.
Obyś tylko się mnie nie bał
w ziemi lekkiej ci, przytulać!

 

 

Edytowane przez Pi_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


  • Autor
  • 6 minut temu, Justyna Adamczewska napisał:

    Pi_

    2 godziny temu, Pi_ napisał:

    Zrób dramat, nie hamletyzuj!
    Przejdź Rubikonu dna koniec.

    Majstersztyk. 

    Dzięki. 

    Zastanawiam się chyba tylko jeszcze nad tytułem, czy zostawić. 

    Ofelia była postacią dość mocno niezdecydowaną, można by dzisiaj powiedzieć - podobna do rośliny.

    W sumie to jednak dość odległe skojarzenie. Całość jest jak dla mnie trochę groteskowa, dlatego też nawiązanie do przedstawienia.

    Czekam, żeby ktoś trochę obśmiał, czegoś się może nauczyć czy coś w tym guście ;) Dzięki za czytanie, pozdrawiam.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    4 minuty temu, Pi_ napisał:

    Dzięki. 

    Zastanawiam się chyba tylko jeszcze nad tytułem, czy zostawić. 

    Ofelia była postacią dość mocno niezdecydowaną, można by dzisiaj powiedzieć - podobna do rośliny.

    W sumie to jednak dość odległe skojarzenie. Całość jest jak dla mnie trochę groteskowa, dlatego też nawiązanie do przedstawienia.

    Czekam, żeby ktoś trochę obśmiał, czegoś się może nauczyć czy coś w tym guście ;) Dzięki za czytanie, pozdrawiam.

    Pi_ Tak , Ofelia ulegała poza tym naciskom. Z tą roślina to muszę pomyśleć... Wrócę do Twego wiersza. J. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Ale czemu do niedorobionych? (tfu :) do nie całkiem gotowych … :))

    Świetny wiersz, łącznie z tytułem.

    Pozdrowienia

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
    12 godzin temu, Pi_ napisał:

    A róża wdzięczy się, głupia,
    bo kwiaty — nieprzesadzone,

    O mam o tych kwiatach, mam. 

     

    9 godzin temu, Pi_ napisał:

    Zastanawiam się chyba tylko jeszcze nad tytułem, czy zostawić. 

    Zostawić tytuł Pi_, zostawić. 

     

    O jeszcze to:

     

    12 godzin temu, Pi_ napisał:

    Obyś tylko się mnie nie bał
    w ziemi lekkiej ci, przytulać!

    Głos zza grobu. Pi_ serduch wiele się należy. 

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 38 minut temu, iwonaroma napisał:

    Ale czemu do niedorobionych? (tfu :) do nie całkiem gotowych … :))

    Ja wrzucam wiersze zaraz po napisaniu, bo potem mam za dużo wątpliwości. Poprawiłam w ostatnim wersie, bo było źle. I napisałam o przeniesienie;)

    Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie;) Dzięki za serce, miłego dnia;))

     

    Edytowane przez Pi_
    ;))

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Podoba mi się, nie rozumiem, czy pe-elka nie żyje i oczekuje, że kochanek czy kto tam odwiedzi ją w ziemi wkrótce? Co to za szlam? Tak, wiem, że to nie muszą być mądre pytania, ale chcę znać odpowiedzi, więc

    (skoro zdania nie wolno zaczynać od "więc", to czy można je kończyć za pomocą "więc"?).

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, jan122 napisał:

    Podoba mi się, nie rozumiem, czy pe-elka nie żyje i oczekuje, że kochanek czy kto tam odwiedzi ją w ziemi wkrótce? Co to za szlam? Tak, wiem, że to nie muszą być mądre pytania, ale chcę znać odpowiedzi, więc

    Powiem Ci najszczerzej jak potrafię, że wiersz napisany przedwczoraj, to ja już sama trochę nie pamiętam;)) Dlatego wklejam od razu swoje wiersze, potem mam kłopot wrócić ;) Zupełnie inny nastrój.

    Tak na ucho, bo trochę mi głupio tak oficjalnie, że mogła to być zapowiedź zbrodni w afekcie.

    Piękna, czerwona róża rośnie naprawdę w moim ogródku przy płocie, cała reszta to fantazja. Przy płocie - całkiem blisko, żeby wyjść poza niego. I trochę byle gdzie, jednak. Szlam to takie niemile pachnące coś, czym można by ją odżywić. Ogrodnictwo jest naprawdę nieprzyjemne;) Tylko kwiaty ładne.

    Pozdrawiam, miłego dnia; (Oj, szkoda czasu na te komentarze, ale dzięki).

     

     

     

    Edytowane przez Pi_
    .

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Godzinę temu, zuzia napisał:

    ładny wiersz ... z przyjemnością go czytam

    Dziękuję za podobanie. Miłego dnia ;)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności