Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki
Father Punguenty

Przemijanie ?

Rekomendowane odpowiedzi

W półmroku bladej mgławicy,  
W bezkresach pustki bezludnej,
Rodzi się gwiazda poranna
I gaśnie parę chwil później. 

 

W świecie słońc rozpalonych,
W myśli pierwotnej i zwinnej,
Rodzi się miłość szalona,
By umrzeć parę chwil w innej.

 

W szaleństwie dnia codziennego,
W szczęściu, w zabawie dziecinnej,
Rodzi się życie na nowo,
By odejść w chwili niewinnej.

 

W tym co niejasne, nieznane,
W przyszłości pozornie rozumnej,
Rodzi się wszechświat na nowo
By zniknąć następnie w innej.

 

W ciszy łagodnej , spokojnej,
W marzeń chwili błękitnej,
Pojawia się wiersz w czyjejś głowie, 
By zgasnąć po chwili w innej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Każde z tych "zjawisk", to tak jak rzeka, która ma swoje źródło i ujście.., ale też swój "bieg", czyli czas istnienia... Pięknie,, w łagodnie falującym rytmie, w sposób pasujący do treści napisany wiersz. Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, Marek.zak1 napisał:

Nie wiem dokładnie o co chodzi, ale jest tu pasja i magia i to jest najważniejsze. Tak trzymaj.

 

Zgadzam się z Markiem, że nie bardzo wiadomo, o czym jest wiersz, ale masz wyobraźnię, możesz to rozwinąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Father Punguenty napisał:

W półmroku bladej mgławicy,  
W bezkresach pustki bezludnej,
Rodzi się gwiazda poranna
I gaśnie parę chwil później. 

 

W świecie słońc rozpalonych,
W myśli pierwotnej i zwinnej,
Rodzi się miłość szalona,
By umrzeć parę chwil w innej.

 

W szaleństwie dnia codziennego,
W szczęściu, w zabawie dziecinnej,
Rodzi się życie na nowo,
By odejść w chwili niewinnej.

 

W tym co niejasne, nieznane,
W przyszłości pozornie rozumnej,
Rodzi się wszechświat na nowo
By zniknąć następnie w innej.

 

W ciszy łagodnej , spokojnej,
W marzeń chwili błękitnej,
Pojawia się wiersz w czyjejś głowie, 
By zgasnąć po chwili w innej.

Przepiękny wiersz. Jestem zaskoczony, bardzo pozytywnie. :)

 

Przy interpretacji można by się długo rozpisywać, niestety brak mi dzisiaj siły :(

 

pozdrawiam autora :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko ta "chwila niewinna", mnie nie przekonuje, nie pasuje mi znaczeniowo ten przymiotnik, można by innego rymu poszukać. 

 

Poza tym, lirycznie, magicznie, kosmicznie. Jest fajny klimat. 

Czuję tu przepływ energii i obieg materii we wszechświecie. 

 

Pozdrawiam, 

 

D.

Edytowane przez Deonix_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Iskierka przeskakuje z myśli do myśli i gaśnie. W dobrym wierszu pewnie tak.

Pisanie to pozbywanie się czegoś. Może lepiej nie dać zbyt dużo? (Da się tak?) A jeśli - to przekuć te złe emocje na coś lepszego.

Pozdrawiam ;)

Edytowane przez Pi_
Piszę z komórki, sorry za literowki☺

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio w Warsztacie

    • W dniu 17.11.2019 o 00:19, Lily Hamon napisał:

      Niewiarygodnie.

      Czy nie miało być przypadkiem - "niewiarygodne" ? (bez "i")

      W dniu 17.11.2019 o 00:19, Lily Hamon napisał:

      przywołuję

      przywołuje ?

      Takie techniczne "zastrzygi" ode mnie na początek ;p

       

      Co do treści  i formy zaś...

      Na początku było parę interesujących punktów, reszta nie wydawała mi się zbyt ciekawa,

      ale powoli całość zaczyna być dla mnie wciągająca. Prozatorska, okrętkowa narracja, której u siebie zwykle nie lubię

      (choć przez swoją hiperprecyzję nie jestem w stanie się jej wyzbyć) tutaj stała się istotą tego tekstu.

      Tekstu tajemniczego i hermetycznego, wiele jest tu dla mnie sformułowań bardzo prywatnych, do których dostęp mają nieliczni albo i sama tylko Autorka.

       

      W dniu 17.11.2019 o 00:19, Lily Hamon napisał:

      charakteryzacja uśmiechu losu…

       

      W dniu 17.11.2019 o 00:19, Lily Hamon napisał:

      w zszarzałej poczekalni niepewności…

      Takie trochę dziwne dla mnie te dopełniaczówki, zakręcone, ale nie na wskroś oryginalne.

      W dniu 17.11.2019 o 00:19, Lily Hamon napisał:

      wywołując poplątaną ambiwalencję uczuć.

      Ambiwalencja sama w sobie jest poplątana. Jak dla mnie. Chyba że usilnie chcesz tu coś podkreślić.

       

      W sumie to trudno mi ten tekst ocenić. Jest on plątaniną mistyki, patosu i jakiejś wirtualnej, jałowej rzeczywistości,

      co powoduje, że trudno mi wbić się w nastrój. I brakuje mi tu jakiejś ostrej, mocnej puenty, ta która jest, nie robi na mnie niestety piorunującego wrażenia. Uważam że wiersz ten jest swoisty i wyjątkowy, co jest niewątpliwą zaletą.
      Ale jakoś ciężko mi się w nim odnaleźć.

       

      Pozdrawiam przyjaźnie,

       

      D.

       

  • Najpopularniejsze w ostatnich 7 dniach

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności