Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Maciej_Jackiewicz

Paranoja

Rekomendowane odpowiedzi

Codziennie się ze mnie śmieje

choć ciągle pluję na nią obficie

przecież ona dla mnie nie istnieje

a może to jedynie moje odbicie

 

Codziennie kleksy piórem wymazuję

sny o krościatej się znów majaczą

przecież ona mnie nie interesuje

ból duszy miesza się z rozpaczą

 

Codziennie powtarza się ta drama

zawsze ta nieszczęsna dnia pora

zamknięta dla niej prawdy brama

bo nie wie jak bardzo jest chora

 

Codziennie podnosi się kurtyna

nowy akt na scenie się składa

jej nie ma choć to niczyja wina

a powraca  zaleta to czy wada

Edytowane przez Maciej_Jackiewicz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


22 minuty temu, Maciej_Jackiewicz napisał:

Codziennie się ze mnie śmieje

choć ciągle pluję na nią obficie

Porusza. Maćku, porusza. 

 

I pytanie końcowe:

 

23 minuty temu, Maciej_Jackiewicz napisał:

jej nie ma choć to niczyja wina

a powraca  zaleta to czy wada

I zaleta to, i wada,

tak czasami życie się układa. 

 

pozdr. J. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do utworu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności