Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Rekomendowane odpowiedzi



zanim odejdziesz uśmiechnij się 
i ręką pomachaj żeby upiększyć 
to co psujesz 

dopiero wtedy obróć się i idź 
idź do diabła próbując zamazać 
łzami własny wstyd 

a nie zachowuj się jak tchórz 
któremu brakuje odwagi na 
uczciwy ludzki gest 

gest polegający na prostych 
słowach - przepraszam was 
za swoją słabość
Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


W dniu 13.06.2019 o 08:54, Waldemar_Talar_Talar napisał:


zanim odejdziesz uśmiechnij się 
i ręką pomachaj żeby upiększyć 
to co psujesz 

dopiero wtedy obróć się i idź 
idź do diabła próbując zamazać 
łzami własny wstyd 

a nie zachowuj się jak tchórz 
któremu brakuje odwagi na 
uczciwy ludzki gest 

gest polegający na prostych 
słowach - przepraszam was 
za swoją słabość

Witaj Waldemarze, 

 

Dawno nie czytałem twojej poezji -  teraz wiem, co traciłem, a było tego niestety wiele.
Wiersz twojego autorstwa poruszył mnie w w sposób delikatny, słowem, a trudny w sensie,

co naprawdę sprawia ogromne wrażenie. Cechujesz się - mam takie wrażenie - umiejętnością 

mówienia o trudnych rzeczach w sposób prosty, lecz nie pozbawiony uroków. 

Wartość w tej cesze warsztatu jest wg mnie duża. 

Dlatego gratuluję wiersza!

Pozdrawiam!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 13.06.2019 o 02:54, Waldemar_Talar_Talar napisał:

gest polegający na prostych 
słowach

 

Waldemarze, zgadzam się z moich przedmówcą i pamiętam, że kiedyś coś podobnego napisałem do Ciebie w komentarzu.

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 2 godziny temu, Dawid Rzeszutek napisał:

    Witaj Waldemarze, 

     

    Dawno nie czytałem twojej poezji -  teraz wiem, co traciłem, a było tego niestety wiele.
    Wiersz twojego autorstwa poruszył mnie w w sposób delikatny, słowem, a trudny w sensie,

    co naprawdę sprawia ogromne wrażenie. Cechujesz się - mam takie wrażenie - umiejętnością 

    mówienia o trudnych rzeczach w sposób prosty, lecz nie pozbawiony uroków. 

    Wartość w tej cesze warsztatu jest wg mnie duża. 

    Dlatego gratuluję wiersza!

    Pozdrawiam!

     

    Witam i dziękuje  bo cóż inne wypada  - miło że zajrzałeś. 

                                                                                                                         Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • 1 godzinę temu, Wieslaw_J._Korzeniowski napisał:

     

    Waldemarze, zgadzam się z moich przedmówcą i pamiętam, że kiedyś coś podobnego napisałem do Ciebie w komentarzu.

    Pozdrawiam :)

    Witaj -  miło cię widzieć i słyszeć tak zacne słowa -  dziękuje za wszystko.

                                                                                                                                          Pozd.

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Wypalony ogień zgniły płomień Wyostrzone źrenice osłupiały wzrok Przestrzeń zatracenia zbutwiały pień Dłoń młot zwątpienia krok Marzenia głupota nadzieja  Nóż pętla narkotyk życie frajera  Gniew siła umysł maska ludzkiego zera Pustka emocje miłość nienawiść Cóż to ? Krok w stronę człowieczeństwa Bez echa ukończy się twa wędrówka  Bez echa drzewo upadnie bez echa piach zakryje ciała Bez echa wojna trwa bez echa bez echa Życie śmierć księżyc słońce Dym ogień dobro zło Szum uderzenie stłuczone szkło Kłamstwo obietnica zamknięte wrota Klucz zawierzony w próżni  Oddala się od dłoni
      • Podoba mi się, nie rozumiem, czy pe-elka nie żyje i oczekuje, że kochanek czy kto tam odwiedzi ją w ziemi wkrótce? Co to za szlam? Tak, wiem, że to nie muszą być mądre pytania, ale chcę znać odpowiedzi, więc (skoro zdania nie wolno zaczynać od "więc", to czy można je kończyć za pomocą "więc"?).
      • Piszesz o bardzo ważnych sprawach, ja napisałam też parę wierszy nt. obozów, nt kobiety więźniarki. Pozwól, że jeden z nich przytoczę   J.A. 
      • Ej, ludzie, no nie mogę wyrzucić trzykrotnego powtórzenia imienia człowieka, zwłaszcza, że mnie przynajmniej się kojarzy z dzwonem bijącym na pogrzebie. Sorry, gust i smak to sprawa bardzo indywidualne i subiektywna, ale nie zdolność domyślania się czy mniej-więcej porządek uroczystości. A skoro tak: czemu miałbym nie zaznaczyć, że bił dzwon i dlaczego nie mam tego kojarzyć z imieniem człowieka, który umarł? Kłamię o pogrzebie czy wymagam zbyt wiele od czytelnika? W zasadzie mam natomiast inny zarzut: nie ma nic o tym, jak brukarz schodził pod ziemię. A dostrzegam w tym pewien porządek.   A tekst jest sentymentalny najzwyczajniej z powodu, że pisałem go, odczuwając sentymenty. Jedni płakali po Miecugowie, drudzy po Wojtyle, ja po Adamie, bo był dla mnie ważniejszy niż dwóch poprzedników wymienionych. W pierwszym dniu pokazywał mi, jak stopą przytrzymać koło w taczce, żeby nie uciekała. Miał niezwykłe poczucie humoru. I zawsze kupował obiad (jak akurat szliśmy "na ciepłe") nie tylko dla siebie, ale tez dla swojego psa. A czasem chyba mi ten obiad dla psa podrzucał, niesłusznie myśląc, że może głoduję (a jestem i byłem tylko żarłoczny). Także nie widzę powodu, najmniejszego, by sobie go sentymentalnie, acz dowcipnie, wulgarnie i alkoholicznie, powspominać, bo on taki był (i zresztą ja jeszcze taki jestem). Czuje wręcz, że to mój obowiązek.
      • A proszę i rzeknę też ważne, że życzenia przyjąłeś. :)))J. 
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...