Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki


Artbook

czerwona łza

Rekomendowane odpowiedzi

upływa pierwsza łza

doskonale znam

z przeszłości

wartość ziemi

 

słynąc z cierpień

ubogo trwa

na wzniesieniu

pluje w dzban

 

zbieram zbyt wiele

czerwieni

zalanych miast

utopionych warstw

 

rozpromienię się

na widok

wschodzących

zapowiedzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


7 godzin temu, Artbook napisał:

rozpromienię się

na widok

wschodzących

zapowiedzi

To pełne optymizmu, cudnie zakończony wiersz, Art. 

 

Tytuł bardzo porusza. 

 

Wiele odwagi w wierszu. J. 

Pozdrowczyk :)) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Artbook napisał:

upływa pierwsza łza

doskonale znam

z przeszłości

wartość ziemi

 

słynąc z cierpień

ubogo trwa

na wzniesieniu

pluje w dzban

 

zbieram zbyt wiele

czerwieni

zalanych miast

utopionych warstw

 

rozpromienię się

na widok

wschodzących

zapowiedzi

 

Choć pełne bólu, podoba i udziela mi się to wspólodczuwanie podmiotu lirycznego z cierpieniem ziemi i utożsamiam sie też z nadzieją ukazująca sie w ostatniej zwrotce, ktora jednoczesnie otwiera wiersz i nadaje mu "ujście".

 

Mam tylko jedną małą sugestię: Słowo "doskonale" w drugim wersie wydaje mi sie przesadzone i przez to zbyt wyniosłe w porównaniu ze skromnością całej wypowiedzi.  Mam też problem ze zrozumieniem "na wzniesieniu pluje w dzban".., co masz przez to  na myśli?

Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 13.06.2019 o 08:42, Justyna Adamczewska napisał:

    To pełne optymizmu, cudnie zakończony wiersz, Art. 

     

    Tytuł bardzo porusza. 

     

    Wiele odwagi w wierszu. J. 

     

    Dziękuje Justyna za przeczytanie i słowa, które świadczą o uważnym spojrzeniu na tekst :-)

     

    Cieszę się, że zaglądasz i piszesz jak jest....

     

    Pozdrawiam!:-)

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • W dniu 13.06.2019 o 12:25, duszka napisał:

    Choć pełne bólu, podoba i udziela mi się to wspólodczuwanie podmiotu lirycznego z cierpieniem ziemi i utożsamiam sie też z nadzieją ukazująca sie w ostatniej zwrotce, ktora jednoczesnie otwiera wiersz i nadaje mu "ujście".

     

    Dziękuje duszka! :-) Bardzo trafnie nazwałaś uczucia, które kryją się za tym wierszem. Trochę się tu dzieje i każdy fragment w zasadzie ma coś do powiedzenia...

     

    W dniu 13.06.2019 o 12:25, duszka napisał:

    Mam tylko jedną małą sugestię: Słowo "doskonale" w drugim wersie wydaje mi sie przesadzone i przez to zbyt wyniosłe w porównaniu ze skromnością całej wypowiedzi.

     

    Twoja sugestia jest cenna. Przeczytałem kilkakrotnie tą strofę i pamiętając o tym co pisałaś, spróbowałem bez "doskonale" ;-) i wydaję się lepiej. Zrezygnowałem też z innego "zamiennika" na rzecz stylu w jakim jest cały fragment. Dzięki, to dla mnie ważne...

     

    W dniu 13.06.2019 o 12:25, duszka napisał:

    Mam też problem ze zrozumieniem "na wzniesieniu pluje w dzban".., co masz przez to  na myśli?

     

    Hymm...

    No cóż pozostawiłbym, to najchętniej czytelnikowi, ale...

    - głównie chodzi o gromadzenie żalu pod postacią łez, które wynikają z bólu, i z dużą niechęcią gromadzą się w miejscu, które wydaję się znienawidzone i puste - tak jakoś to czułem, kiedy pisałem....

     

    Wielkie dzięki za wizytę i czytanie :-)

    Pozdrawiam!

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    @Artbook Masz bardzo fajny styl pisania wierszy, chociaż przyznam, że znaki przestankowe bardzo by się przydały, bowiem czasami nie wiem kiedy kończysz zdanie. :)

     

    Niemniej jednak nie przejmuj się tym za bardzo, ponieważ esencja jest super. No... mnie się bardzo podoba.  :D

    Edytowane przez Wędrowiec.1984

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach
  • Autor
  • Z podziękowaniem za pozytywny i szczery odbiór 👍🙂

    Zrezygnowałem ze znaków przestankowych, kiedy zacząłem pisać białe wiersze. Najczęściej ciągnę myśl przewodnią przez cały wiersz i próbuję zazębić poszczególne zwrotki. To może być wyzwaniem, bo rzeczywiście i tu masz rację, nie do końca wiadomo, czy to koniec czy następny początek 😄 Taki już wypracowałem styl, ale lubię rozszerzyć się w tej dziedzinie, więc zapewne dla świeżości pisania z czasem będzie ewoluować mój sposób pisania. Mam taką nadzieję 😉

     

    Udostępnij tę odpowiedź


    Odnośnik do odpowiedzi
    Udostępnij na innych stronach

    Dołącz do dyskusji

    Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

    Gość
    Dodaj odpowiedź do utworu...

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


    • Zarejestruj się. To bardzo proste!

      Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

    • Ostatnio komentowane

    • Ostatnio dodane

    • Ostatnie komentarze

      • Koszenie czasu   Kosa za wskazówką dąży I tnie zegara jasne perły  Z pcheł godzin w minuty  W pcheł sekundy z minut    Prosisz o modły bezczas?   O żywot witraża w nowiu? Budującego atomy snów I ów ścieżki do "tego" chrztu    Wiedź w te cząstki dni   Spływające wnet z kosy Rdzawymi znakami siły Znaczące ostatnią stację   Ten księżyc zła Nemezis   Zerknął w dziuplę tą Kukułek... W srebrzyste dziś stajnie Na żywe ody do gwiazdek   Wybrał odę najsilniejszą  "Karmazynowy Dreszcz" Wśród piorunów ślepych  Frunący na czarny ów stos   Kosa otępaiała - czas stoi  Perły rosną w tygodnie W miesiące rosną perły  Każda jak duch jest,...    -Ten nieumarły.
      • Jak owce prowadzone na rzeź. Rozkopane doły wokół.  Wilki wpatrujące się w błagający wzrok niewinnych. Dwudziestu i więcej okupantów, poległych tylekroć więcej.      Odór panujący zgarnie wszystek światła.  Być pochowanym za winy niegodnych.  Czara przelana. Ujmujący  czystek skowyt. Krzyk! Jak owce prowadzone na rzeź, w kamaszach. Na manowce przybyli, smutek wybielił ich ciała. Zgodni, wrak. Niegodni, współczucia nie mieli. Oddając życia za twór szlochających wad.  Pytanie, brodząc w dołach śmierci. Na pohybel potwór skazał. Największą wartość kładąc na szali. Wiedzieli? Oddając żywoty za twór,  w kamasze patrioty przyodziany. W koronach, w gałęziach skrycie wisieli, zmienili bieg historii. Prawda to Eden od wieków zapomniany. Jak owce prowadzone na rzeź, rozkopane doły wokół.  Ukazują na naszych nosach okulary. Przyodziani w odzienie wolności. Hufce iluzji jeno sadzy.  Niby ubrani w szaty, a stojący na ulicach nadzy.
      • Bardzo ładnie,  tak subtelnie 😊
      • Z cyklu "Maryśkowe wierszyki"     Krówka Mućka dnia pewnego powiedziała- dość już tego! Nie chcę dawać więcej mleka, Chcę się bawić w dyskotekach!   Jak orzekła, tak zrobiła, do ucieczki się rzuciła, gdy ją doić chciał właściciel  ona hyc! Zniknęła w życie!    Zatrzymała się w hotelu,  podrzemała na fotelu, wpół do czwartej obiad zjadła i u kosmetyczki siadła.   Manikiury i masaże, wizażystka, makijaże, potem fryzjer i stylistka.. Oto Mućka jak artystka!   Jeszcze suknia czarna mała, od brokatu lśniąca cała, można iść na disko śmiało i potańczyc jak się chciało.    Całą noc tańczyła krowa,  aż ją rozbolała głowa,  wody z sokiem się napiła i w obórce się zbudziła.    -To był sen- westchnęła z żalem- -czyli nie tańczyłam wcale.   Trudno,  za to dziś na łące powygrzewam się pod słońcem.       
      • Autor zna części kwiatów :))
    • Najczęściej komentowane

    ×
    ×
    • Dodaj nową pozycję...

    Powiadomienie o plikach cookie

    Nasza witryna korzysta z plików COOKIES („ciasteczka”). Dowiedz się więcej o COOKIES z naszej Polityki Prywatności Polityka prywatności